Fot. Getty
Planowana na październik likwidacja covidowego dodatku do Universal Credit w postaci £20 tygodniowo doprowadzi wiele rodzin do życia w nędzy. Eksperci ponownie apelują do rządu o utrzymanie dodatku, który jest niezbędny dla zapewnienia godnego życia ludziom borykającym się na skutek pandemii z trudną sytuacją finansową.
Najnowsze badanie zlecone przez Joseph Rowntree Foundation pokazuje, że odebranie pozostającym bez dochodu rodzinom z dziećmi tygodniowego dodatku do Universal Credit w wysokości £20 doprowadzi je do życia w nędzy. Bez tegoż dodatku rodziny, w których dorośli nie są w stanie znaleźć pracy, będą dysponowały zaledwie połową kwoty, jaką większość Brytyjczyków uważa za minimalny poziom dochodów potrzebny do osiągnięcia akceptowalnego społecznie standardu życia. A dodajmy, że tego minimalnego poziomu dochodów nie osiąga też wiele rodzin, w których tylko jeden dorosły pracuje na pełen etat za stawkę minimalną (taka rodzina traci do akceptowalnego minimum średnio £46 tygodniowo, a wraz z odebraniem dodatku w postaci £20 będzie to średnio £66). To byłby koszmarny błąd, gdyby ministrowie… jeszcze bardziej osłabili pomoc przyznawaną w ramach Universal Credit, dokonując planowanej na październik obniżki zasiłku o £20 tygodniowo i pozostawiając miliony rodzin w sytuacji uniemożliwiającej zaspokojenie ich potrzeb – mówi Iain Porter, kierownik ds. polityki w organizacji charytatywnej zajmująca się zwalczaniem ubóstwa Joseph Rowntree Foundation (JRF).
Minimalna pensja w UK, która zapewnia akceptowalny standard życia
Opracowany co roku dla JRF (badania robi ośrodek Loughborough University’s Centre for Research in Social Policy) standard minimalnego dochodu śledzi zmieniające się wyobrażenie społeczeństwa o tym, czym jest egzystencja bez zbędnych dodatków, pokazuje, ile to kosztuje i mierzy, jak blisko tego punktu odniesienia sytuują się gospodarstwa domowe różnej wielkości. Badanie przeprowadzone po raz pierwszy w 2008 r. wykazało, że na przykład komputer osobisty i dostęp do internetu nie są już traktowane przez rodziny jako luksus. Podobnie zresztą rzecz się miała z używanym samochodem, który dla rodzin z dziećmi i z ciętymi połączeniami w ramach transportu publicznego okazał się dobrem zupełnie niezbędnym.
– Wraz z usunięciem restrykcji covidowych należy pamiętać, że w przypadku wielu gospodarstw domowych ograniczenia dotyczące niemożności wyjścia z domu, zabrania dzieci na zajęcia pozalekcyjne lub wyjazdu na rodzinne wakacje pozostają. To są dobra, bez których ludzie muszą sobie radzić, gdy trudno jest im związać koniec z końcem. Odbieranie pieniędzy gospodarstwom domowym o niskich dochodach jeszcze bardziej utrudni im osiągnięcie podstawowego standardu życia – zaznacza Abigail Davis, jedna z autorek raportu.
