Fot. Getty
Eksperci NHS nie mają wątpliwości – rosnące rachunki za energię i żywność doprowadzą tej zimy wielu ludzi na „skraj zdrowia psychicznego”. To z kolei jeszcze bardziej obciąży i tak już doświadczony w ostatnich kilku latach sektor służby zdrowia.
Saffron Cordery, pełniąca tymczasowo funkcję dyrektora generalnego NHS Providers (ciała skupiającego i reprezentujące wszystkie trusty NHS w Anglii) mówi wprost, że istnieje bezpośredni związek pomiędzy utratą przez ludzi środków do życia a wzrostem zapotrzebowania na opiekę psychologiczną/psychiatryczną. A popyt na usługi w zakresie zdrowia psychicznego już gwałtownie wzrósł w ciągu ostatniego roku, dość powiedzieć, że liczba skierowań na konsultację ze specjalistą dla osób dorosłych sięgnęła w marcu tego roku rekordowe 425 000. Jednocześnie 1,2 miliona dorosłych wciąż czeka w kolejce na konsultację z psychologiem/psychiatrą w ramach opieki środowiskowej. – Stoimy w obliczu ogromnego kryzysu zdrowia psychicznego, będącego następstwem rosnących kosztów życia. Znany jest bezpośredni związek między utratą przez ludzi środków do życia, bezrobociem, potencjalną bezdomnością i ubóstwem dzieci, a wzrostem zapotrzebowania na usługi w zakresie zdrowia psychicznego. Widzieliśmy to kilka lat temu, gdy nastąpiły zmiany w zasiłku Universal Credit, które przyniosły dość daleko idące wyzwania – zaznacza Cordery na lamach dziennika „The Independent”.
Presja na sektor opieki zdrowotnej w UK jeszcze się zwiększy
Niestety, wszystko wskazuje na to, że w najbliższych miesiącach pogarszające się zdrowie psychiczne mieszkańców UK jeszcze bardziej zwiększy presję na sektor opieki zdrowotnej. Sean Duggan, dyrektor generalny sieci zdrowia psychicznego NHS Confederation zaznacza, że kryzys związany z rosnącymi kosztami życia już stwarza zwiększone zapotrzebowanie na usługi w zakresie zdrowia psychicznego, a poszczególne trusty informują, że w najbliższym czasie będzie pod tym względem tylko gorzej. Natomiast organizacja charytatywna Mind zaznacza na łamach „The Independent”, że tylko w ostatnim roku odnotowała ona 30-procentowy wzrost liczby ludzi dzwoniących na infolinię, którzy borykają się z problemami finansowymi.
– Obecnie dostrzegamy pierwsze oznaki, że kryzys kosztów życia wpływa na zdrowie psychiczne dzieci i młodzieży. Młodzi dorośli wyraźnie martwią się o swoje finanse, a dzieci zaczynają zwracać uwagę na niepokojące rozmowy przy kuchennym stole – mówi wreszcie Olly Parker z YoungMinds.
