Imigranci z UE, którzy oczekują na decyzję ws. przyznania Settled Status, mogą mieć problem z dostępem do NHS i z podróżowaniem

Fot. Getty

Na uregulowanie swojego statusu w UK imigrantom z państw UE pozostały zaledwie dwa tygodnie. Eksperci organizacji UK in a Changing Europe ostrzegają, że setki tysięcy osób może zostać od lipca pozbawionych swoich praw oraz dostępu do podstawowych świadczeń, a wielu imigrantów może tego doświadczyć z powodu przeciągających się procedur. 

Raport UK in a Changing Europe nie pozostawia złudzeń – nawet kilkaset tysięcy obywateli Unii Europejskiej może w dniu 1 lipca stanąć w obliczu prawnej otchłani z uwagi na nieuregulowany status osiedleńczy. Brak dokumentu potwierdzającego prawo do pobytu w UK może skutkować odmową wynajęcia im domu, wyrzuceniem bądź odmową przyjęcia ich do pracy lub niemożnością kontynuowania życia na Wyspach na emeryturze. Niestety problemy z udowodnieniem prawa do życia i korzystania z wszelkich świadczeń w UK mogą mieć nie tylko te osoby, które spóźnią się ze złożeniem wniosku o przyznanie Settled Status lub Pre–settled Status, ale też imigranci, którzy wniosek złożyli w terminie, ale którzy wciąż oczekują na jego pozytywne rozpatrzenie przez Home Office. A opóźnienia w procedurze rozpatrywania aplikacji do rzadkich nie należą i najczęściej wymagają od imigrantów z UE przedłożenia jeszcze dodatkowych dokumentów, co też zabiera czas.

- Advertisement -

 

 

 

Ponad 300 000 imigrantów z UE czeka na przyznanie Settled Status

Jak wynika z najnowszych danych opublikowanych przez the Office for National Statistics, na rozpatrzenie wniosku o przyznanie statusu osiedleńca w UK czeka jeszcze 320 000 ludzi. „Jeśli wnioskodawcy nie będą w stanie wykazać, że mają „prawo do pobytu”, to natychmiast stracą swoje prawa, nawet jeśli ich wniosek jest ważny. Najdotkliwiej wpłynie to prawdopodobnie na osoby najbardziej bezbronne, których sytuacja jest też często mocno skomplikowana. Biorąc pod uwagę opóźnienia w rozpatrywaniu wniosków, ta różnica w traktowaniu może się okazać dosyć znacząca” – czytamy w raporcie UK in a Changing Europe. I choć, jak twierdzi rząd, osoby znajdujące się na liście oczekujących nie muszą się niczym martwić, ponieważ Home Office ma przyjąć wobec nich „pragmatyczne i elastyczne podejście”, to, jak przypomina Catherine Barnard (zastępczyni dyrektora UK in a Changing Europe i profesor prawa UE na Uniwersytecie w Cambridge), to co się liczy, to nie zapewnienia rządu, tylko nadany status. Profesor zaznacza, że o ile osoba oczekująca na przyznanie statusu osiedleńca nie powinna mieć problemu po 30 czerwca jeśli pracuje lub uczy się, o tyle na takie problemy mogą napotkać osoby małoletnie i emeryci. – Z jednej strony status osoby osiedlonej [dla imigrantów] UE jest ogromnym sukcesem, jeśli chodzi o zapewnienie szybkiego i wydajnego systemu, który dotarł do ogromnej liczby osób. Ale wkrótce wejdzie on w fazę, która będzie wymagała delikatnego zarządzania, w której rząd będzie musiał wykazać się pragmatyzmem i elastycznością w radzeniu sobie z trudnymi sprawami – dodała Barnard. 

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Czy 20 mph będzie obowiązkowe w całej Anglii? TfL naciska na rząd

Według przedstawicieli TfL obecne podejście rządu jest zbyt ostrożne. Ich zdaniem zmniejszenie prędkości pojazdów to jeden z najprostszych sposobów na ograniczenie liczby ofiar na drogach.

Kwota wolna bez zmian. Duże rozczarowanie mieszkańców UK

Andy Burnham, który niedawno został premierem Wielkiej Brytanii ma...

Największe problemy najemców mieszkań komunalnych w Londynie

Problemy mieszkań komunalnych w Londynie stały się czymś więcej niż kwestią techniczną. To również problem zaufania między lokatorami a instytucjami odpowiedzialnymi za ich domy.

Ważne zmiany w Motability. Co musisz wiedzieć?

Zmiany w Motability mają usprawnić działanie programu. Dostosować go do obecnych warunków. Jednak dla części użytkowników oznaczają konieczność większego planowania

Przełomowa reforma edukacji na Wyspach. Czy brytyjskie szkoły się zmienią na dobre?

Dla wielu rodzin zapowiedź ta przynosi powiew świeżego powietrza. Przez lata brytyjski system stawiał niemal wyłącznie na akademickie podejście

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie