Na Etsy można znaleźć bardzo dużo ogłoszeń oferujących wszelkiego rodzaju zaklęcia. Oferujący obiecują odzyskanie byłego, znalezienie miłości, pracy lub szczęścia. W razie gdyby klient nie był zadowolony z efektu, obiecują rzucenie czaru ponownie za darmo, bo niektóre sytuacje wymagają więcej niż jednego zaklęcia. Choć wygląda to na absurd i naciągactwo, większość ogłoszeń ma dużo pozytywnych opinii. Rynek wróżek kwitnie, a ludzie płacą krocie za odprawienie czarów w dobie internetu. Przeciętna wróżka zarabia ponad 100 tysięcy funtów rocznie na samym Etsy.
Zaklęcia w Internecie to dobry biznes
Na pierwszy rzut oka, widać, że rzucanie zaklęć to bardzo duży rynek na Etsy. Setki sprzedawców oferujących „magiczne usługi” – od £6 za coś prostego, po kilkadziesiąt-kilkaset funtów za rozbudowane rytuały. Dodatkowo klient płaci za czas działania czaru albo dowód wykonania w postaci filmu. Wydaje się wręcz nieprawdopodobne, aby ktoś kupował zaklęcia w obecnych czasach. Jednak wróżbici czy wiedźmy mają setki pozytywnych opinii od zadowolonych klientów.
Jedna z wróżek, którą sprawdzaliśmy miała dokonanych ponad 11 tysięcy sprzedaży czarów, a na platformie była zarejestrowana od 9 miesięcy. Łatwo przeliczyć, że przy cenie £8 za zaklęcie, to jest ponad £88 000 zarobku w 3 kwartały. Jeśli sprzedawała również droższe opcje zarobek jest jeszcze większy.

Co dokładnie kupujesz?
Sprzedawca bądź sprzedawczyni deklaruje, że w twoim imieniu wykona rytuał — zapali świecę, przeleje wosk, napisze życzenie na kartce czy wykona inne czynności „magiczne”.
Jeśli klient chce dostać potwierdzenie odczynienia czarów w postaci na przykład filmiku, musi zapłacić więcej. Znacznie więcej. Przykładowo jedna z wróżek za czar na odzyskanie miłości byłego liczy sobie £23, ale za ten sam czar z dowodem w postaci filmiku już ponad £100.
Jeśli klient nie zapłaci za filmik, po dokonaniu rytuału otrzyma potwierdzenie mailem.
Dodatkowo płaci się także za długość działania czaru, bowiem większość wróżek oferuje działania czaru na zawsze za dodatkową opłatą
Kategorie czarów są bardzo rozległe. Od zaklęć miłosnych, po pomoc w karierze, przyjaźni, a nawet zaklęcia na dobrą pogodę.
Czy to „działa”?
To chyba najbardziej zadziwiający aspekt usług współczesnych wróżek z Etsy. Większość wróżek ma ocenę od 4.5 do 5 (w 5-cio punktowej skali), a opinie klientów w recenzjach są bardzo entuzjastyczne.
Przykładowo jedna z recenzentek napisała, że kupiła zaklęcie na pogodę jako mały prezent ślubny dla znajomych, obawiając się prognoz zapowiadających deszcz. W dniu ślubu było pięknie, za co podziękowała sprzedawczyni za „czary”.
Inna klientka opisała historię, w której po ponad 2 latach bezskutecznego szukania pracy kupiła „zaklęcie przyciągające pracę” i dostała telefon w sprawie rozmowy kwalifikacyjnej już następnego dnia.
Nie brakuje również opinii, w których kupujący zarzekają się, że dzięki czarowi znaleźli miłość życia lub odzyskali partnera, który odszedł.
Oczywiście nie ma na to żadnych dowodów naukowych — to sprzedaż wiary/nadziei/rytuału, podobnie jak czytanie tarota czy horoskopy. A ludzie łatwo przypisują pozytywne zdarzenia (dostali pracę, pogoda się poprawiła) „mocy” zakupionego rytuału, choć to zwykły efekt potwierdzenia i zbieg okoliczności. Jeśli ktoś zapłacił za „zaklęcie na pracę” i tydzień później dostał ofertę, łatwo połączyć te fakty przyczynowo-skutkowo, mimo że szukał pracy od miesięcy i tak by ją dostał. Jednak pozytywne opinie nakręcają biznes i kolejnych klientów.
Co na to Etsy?
Platforma od lat toleruje kategorię „spirituality & religion”. Znajdują się tam usługi takie jak czytanie tarota, kryształy, wróżby i inne przepowiedni. Ogłaszają się tam osoby sprzedające duchowe usługi online, często z dużą liczbą recenzji (setki, tysiące). Sprzedaż na Etsy nigdy nie była ograniczona do rękodzieła, wbrew powszechnej opinii.
Co ciekawe obowiązujący regulamin Etsy zakazuje usług metafizycznych, w tym rzucania zaklęć. Czytania tarota czy psychiczne mogą być sprzedawane, jeśli towarzyszy im fizyczna lub cyfrowa kopia (nagranie, e-mail, zdjęcie układu kart). Etsy zabrania konkretnie: uzdrawiania na odległość, rzucania zaklęć, rytuałów. A także przedmiotów z obietnicą metafizycznego efektu. Może to być przyciąganie bogactwa, miłości, szczęścia w hazardzie, więcej biznesu, szans na zatrudnienie, pomoc w sprawach prawnych czy związkowych. Ale widać, że reguła jest martwa w praktyce, bo na portalu są setki ogłoszeń wróżek oferujących zaklęcia.
Czy sprzedawanie zaklęć jest legalne w UK?
Nie ma odrębnego prawa przeciw „czarom”. Działają ogólne przepisy: obecnie Digital Markets, Competition and Consumers Act 2024 (następca regulacji z 2008) oraz Consumer Rights Act 2015. Według nich towary, usługi lub treści cyfrowe sprzedawane konsumentowi muszą być zadowalającej jakości, nadawać się do celu i odpowiadać opisowi. Wielu sprzedawców zabezpiecza się prawnie, dodając zastrzeżenie w regulaminie — jeden z takich sklepów wprost pisze, że jego usługi są oferowane wyłącznie w celach rozrywkowych i, jak wszystkie przekonania religijne, nie zostały naukowo udowodnione.
Sprzedaż jest legalna, dopóki sprzedawca nie składa fałszywych, weryfikowalnych obietnic („gwarantuję, że dostaniesz tę pracę”) i nie stosuje agresywnych/manipulacyjnych technik sprzedaży. To właśnie ta klauzula „entertainment purposes only” jest ich tarczą prawną.
