Irlandia wychodzi z lockdownu. Co się zmienia od poniedziałku 10 maja?

Fot. Getty

Rząd w Irlandii luzuje obostrzenia związane z lockdownem. I choć mieszkańcy kraju zielonej koniczyny nie mogą sobie jeszcze pozwolić na taką swobodę, jak ich sąsiedzi – Anglicy, Szkoci, Walijczycy czy Irlandczycy z północy, to od dziś mogą oni już powoli przyzwyczajać się do normalności. 

Od poniedziałku 10 maja sporo zmieni się dla mieszkańców Zielonej Wyspy, którzy będą mogli zrobić zakupy w sklepach non-essentials, skorzystać z usług fryzjera lub spotkać się w większym gronie znajomych/przyjaciół zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz pomieszczeń. Poniżej prezentujemy Wam pełną listę obostrzeń, które od drugiego tygodnia maja ulegną w Irlandii poluzowaniu. 

- Advertisement -

Od poniedziałku 10 maja w Irlandii możliwe będzie:

  • zrobienie zakupów w sklepach non-essentials. Osoby, którym zależy na wizycie w sklepie, będą się musiały wcześniej umówić, by wejść do sklepu, natomiast reszta może skorzystać z usługi typu „kliknij i odbierz” (ang. click-and-collect);
  • skorzystanie z usług fryzjera;
  • swobodne podróżowanie w obrębie kraju;
  • wzięcie udziału w mszy w kościele, pogrzebie czy ślubie, o ile liczba osób na ceremonii nie przekroczy 50;
  • zorganizowanie przyjęcia weselnego dla 6 osób wewnątrz pomieszczenia i dla 15 osób na zewnątrz;
  • zorganizowanie spotkania na zewnątrz dla osób pochodzących z trzech gospodarstw domowych lub dla max. sześciu osób pochodzących z różnych gospodarstw domowych;
  • zorganizowanie spotkania wewnątrz pomieszczenia, w którym udział wezmą osoby zaszczepione (z różnych gospodarstw domowych) z osobami z jednego, niezaszczepionego gospodarstwa domowego. Na takim spotkaniu nie trzeba nosić maseczek i utrzymywać dystansu społecznego;
  • zorganizowanie spotkania wewnątrz pomieszczenia trzech gospodarstw domowych, których członkowie są zaszczepieni;
  • przemieszczanie się środkami transportu publicznego, które zapełnione będą w 50 proc.;

 

 

 

Irlandia może się szykować na lato

– Uważam, że jako kraj robimy ogromne postępy. Myślę, że ludzie bardzo dobrze zareagowali na różne wytyczne w ciągu ostatnich kilku miesięcy, czego widać wyniki – wychodzimy z tej pandemii. Jeśli uda nam się to kontynuować, to mamy nadzieję, że lato będzie udane. Szczepienia z pewnością pomagają nam łagodzić ciężki przebieg choroby i zmniejszać liczbę zgonów oraz hospitalizacji, więc trzymajmy się tego, bo robimy postępy – zaznaczył Taoiseach Micheal Martin, który w Cork poddał się szczepieniu preparatem Astra Zeneca.

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

5% cashback od Barclays za tankowanie na Tesco. Czy ta oferta jest opłacalna?

Koszty codziennego życia w Wielkiej Brytanii wciąż dają się...

Od kiedy alkomaty w samochodach w Wielkiej Brytanii?

Nowe samochody sprzedawane w Wielkiej Brytanii będą musiały spełniać europejskie wymogi. Zostaną wyposażone m.in. w rejestratory danych podobne do czarnych skrzynek oraz systemy umożliwiające montaż alkomatów blokujących zapłon. Według komentatorów to ruch polityczny rządzącej partii, który ma na celu poprawę relacji z Unią Europejską.

Masowe protesty dziś w Londynie. Jakich ulic unikać (mapy tras)

Londyn będzie w najbliższą sobotę przestrzenią silnie kontrolowaną. Z ograniczoną swobodą przemieszczania się w centrum i widoczną obecnością tysięcy funkcjonariuszy na ulicach. Dlaczego?

Spór z sąsiadem o ogrodzenie. Jak go rozwiązać?

Spór o ogrodzenie: Zgodnie z radą Citizens Advice: „Zanim rozwiążemy problem związany z ogrodzeniem, musimy wiedzieć, gdzie przebiega granica między posiadłościami.

Czynsze w Anglii rosną nawet o 9% rocznie. Eksperci chcą „hamulca bezpieczeństwa”

Według raportu NEF osoby o najniższych dochodach przeznaczają średnio 48,5 proc. swoich zarobków na opłacenie czynszu.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie