Jechał po pijaku, teraz dziękuje policji za zatrzymanie: “Wykonaliście fantastyczną robotę”

Kierowca, zatrzymany w Upminster za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu przesłał do komendy list z podziękowaniami. Mężczyzna był niezwykle wdzięczny za, jak to określił, „niezwykle cenną lekcję”.

W swoim liście, 45-latek dokładnie opisuje w jaki sposób doszło do jego aresztowania. „We wrześniu 2014 roku zostałem zatrzymany przez sierżanta policji drogowej Martina Gilletta. Wykonany przez niego test wykazał, że znajdowałem się pod wpływem alkoholu” – pisze mężczyzna i zaznacza, że pomimo faktu, że popełnił on poważne wykroczenie, funkcjonariusze policji cały czas odnosili się do niego z szacunkiem.

Kierowca wspomina, że po opuszczeniu aresztu ponownie stawił się na komendę, aby złożyć wyjaśnienia. Moment ten wykorzystał również na to, aby osobiście podziękować policjantowi, który na jeździe po pijanemu go przyłapał. „Uścisnąłem mu dłoń i podziękowałem za to, że mnie tamtej nocy aresztował. Wydawał się bardzo zdziwiony” – pisze kierowca.

- Advertisement -

Mężczyzna, w liście zaadresowanym do komendanta głównego policji Bernarda Hogana Howe’a, chwali profesjonalizm personelu Metropolitan Police: „Pańscy oficerowie wykonują fantastyczną robotę, uchronili mnie przed stoczeniem się po równie pochyłej, na której bez wątpienia się znajdowałem. Była to dla mnie cenna lekcja. Już nigdy nie będę prowadził po spożyciu alkoholu” – zapewnił.

 

2A0CD26100000578-3142257-image-a-12_1435506972134

Jak tłumaczy kierowca, przyczyną napisania listu była zwłaszcza chęć uhonorowania postawy sierżanta Gilletta. „Chcę, aby Pan wiedział, jak wielkim szczęściem jest fakt posiadania przez Metropolitan Police w swoich szeregach tak profesjonalnego funkcjonariusza” – napisał z wdzięcznością.

Sierżant Gillett stwierdził, że wcześniej nigdy nie spotkał się z takimi wyrazami wdzięczności. „Podziękowania od człowieka, który został aresztowany i skazany to w istocie ewenement” – przyznał, dodając, że tym bardziej czuje się wyróżniony. „To niesamowite, że zdecydował się napisać aż do komendanta głównego” – nie krył radości Gillett.

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Nowy w UK? Wynajem mieszkania bez historii kredytowej jest coraz trudniejsze, ale możliwy

W 2026 roku nie wygrywa ten, kto „szuka mieszkania”. Wygrywa ten, kto potrafi przekonać właściciela, że jest najbezpieczniejszym wyborem.

Masowe skargi na banki w UK. Sprawdź, czy możesz odzyskać nawet 215 funtów

W drugiej połowie 2025 roku klienci złożyli łącznie 1,9 mln skarg dotyczących banków i usług finansowych.

Życie w Londynie to walka o przetrwanie. Młodzi masowo myślą o wyprowadzce

Coraz więcej młodych mieszkańców odkrywa, że za miejskim blaskiem Londynu kryją się czynsze groźniejsze niż horror oraz wyboista droga do kariery.

24 choroby skóry za które możesz dostać PIP. DWP wypłaca nawet 459 funtów tygodniowo

Najważniejsze w PIP jest jedno: realne trudności w życiu codziennym. To one decydują o pieniądzach, nie sama nazwa choroby.

Szkocja: Polka walczy o syna. Czy system pomocy zawiódł rodzinę Dawida?

Michalina, która od lat mieszka w Szkocji podzieliła się z „Polish Express” swoją trudną historią, aby przestrzec innych rodziców w UK. Po zmaganiach ze szkołą, Social Work i systemem walczy o prawa do opieki nad synem.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie