Fot. Getty
W jaki sposób wzrost kosztów życia wpływa na codzienne wybory zakupowe mieszkańców UK? Badanie YouGov pokazuje na czym ludzie oszczędzają najczęściej.
W obliczu kryzysu kosztów życia, co piąty (21 proc.) mieszkaniec Wielkiej Brytanii twierdzi, że w ostatnich tygodniach był zmuszony ograniczyć wydatki na podstawowe produkty spożywcze. Tyle samo badanych przyznało, że ograniczyło też wydatki na podstawowe artykuły gospodarstwa domowego – w tym środki czystości.
Najbiedniejsze gospodarstwa oszczędzają bardziej
Jak wskazuje badanie YouGov, w obu wspomnianych przypadkach odsetek osób, które ograniczyły wydatki wzrósł o 17 proc. w stosunku do lipca tego roku. Co więcej, wśród gospodarstw domowych o najniższych dochodach (mniejszych niż 20 000 funtów rocznie) odsetek jest jeszcze wyższy. 28 proc. badanych z tej grupy stwierdziło, że było zmuszonych do zmniejszenia wydatków na podstawowe artykuły gospodarstwa domowego, a 29 proc. musiało zmniejszyć wydatki na podstawowe artykuły spożywcze.
Na co jeszcze mieszkańcy UK wydają mniej pieniędzy?
Na szczycie dość długiej listy ograniczanych produktów i usług żywnościowych, znalazły się rzeczy, co do których chyba każdy zgodzi się, że nie są aż tak niezbędne do codziennego życia. Mieszkańcy UK ograniczyli przede wszystkim kwestie jedzenia poza domem (32 proc. badanych). Z kolei 31 proc. respondentów przyznało się do zmniejszania wydatków na produkty z kategorii tych bardziej „luksusowych”, przerzucając się zapewne na tańsze odpowiedniki lub rezygnując z zakupu rzeczy, bez których da się żyć. Następnie 2 proc. badanych stwierdziło, że ograniczyło budżet na ubrania i wycieczki jednodniowe, a 28 proc. – wyjazdy wakacyjne i jedzenie na wynos.
Od lipca najbardziej wzrosła jednak liczba osób, które ograniczyły wydatki na ubrania (wzrost z 22 proc. do 29 proc.) i abonament telewizji cyfrowej (wzrost z 10 proc. do 17 proc.). Z kolei na alkoholu oszczędza obecnie 15 proc. mieszkańców UK – i tyle samo oszczędzało na napojach procentowych w lipcu.
