Przedstawiciel rządu Pat McFadden zwrócił uwagę, że Wielka Brytania jest technologicznie „za krzywą”, jeśli chodzi o cyfrowe identyfikatory. Jego zdaniem cyfrowy dowód osobisty usprawniłby administrację i poprawił dostęp obywateli do usług publicznych.
Obecnie Brytyjczycy muszą potwierdzać swoją tożsamość przy pomocy wielu papierowych dokumentów. Jeden cyfrowy identyfikator dostępny np. w smartfonie uprościłby ten system.
Estoński wzór na tożsamość
Minister wskazał przykład Estonii, która od lat z powodzeniem korzysta z cyfrowych dowodów osobistych. Każdy obywatel tego kraju ma unikatowy numer identyfikacyjny, który umożliwia m.in. rejestrowanie urodzeń, małżeństw, rozwodów, głosowanie, dostęp do kont bankowych czy umawianie wizyt lekarskich.
Zdaniem McFaddena podobne rozwiązanie mogłoby sprawić, że także w Wielkiej Brytanii obywatele zyskaliby łatwiejszy dostęp do usług publicznych i administracji. Wreszcie bez potrzeby żonglowania papierami. Można zaryzykować, że urząd przestałby być miejscem, do którego się „idzie”, a stałby się usługą dostępną naturalnie niczym sprawdzenie pogody w telefonie.
Walka z nielegalną imigracją
Według ministra cyfrowy dowód osobisty mógłby odegrać istotną rolę w walce z nielegalną imigracją i oszustwami socjalnymi. Wskazał on, że osoby próbujące znaleźć zatrudnienie w tzw. szarej strefie musiałyby udowodnić, kim są i czy mają prawo do pracy na terenie Wielkiej Brytanii.

Francja od dawna podkreśla, że to właśnie możliwość podejmowania pracy w nieformalnej gospodarce przyciąga do Wielkiej Brytanii wielu migrantów. McFadden zauważył, że jeśli takie „czynniki przyciągające” istnieją, państwo powinno je wyeliminować.
Cyfrowa tożsamość w grze
Koncepcja krajowych dowodów osobistych w Wielkiej Brytanii nie jest nowa. Po raz pierwszy wprowadził ją rząd New Labour pod przywództwem Tony’ego Blaira, jednak ta polityka szybko straciła poparcie i została odrzucona po przegranych wyborach.
Obecnie temat powraca m.in. za sprawą think tanku Labour Together, który popiera ideę cyfrowych identyfikatorów. Lata temu poparcia udzielił również były szef MI6, sir Alex Younger. Według niego posiadanie cyfrowej tożsamości powinno być czymś oczywistym.
