Brytyjska policja karze mandatami za kupowanie wina i chipsów

Jak czytamy na łamach portalu "Edinburgh Live" w Szkocji dochodzi do prawdziwe absurdalnych sytuacji, w których policjanci wypisują mandaty osobom, które kupują artykuły nie będące im "niezbędnymi" do przeżycia w czasie lockdownu na Wyspach.

Wygląda na to, że w tym wypadku mamy do czynienia jedynie z jednostkowymi przypadkami, a nie regularnym wyłapywaniem niepokornych zakupowiczów, którzy w czasie pandemii koronawirusa w Wielkiej Brytanii ośmielili się kupić coś innego, niż produkty pierwszej potrzeby. Być może brzmi to śmieszne, być może brzmi to absurdalnie, ale z pewnością nie było by wam do śmiechu, gdyby zdarzyło się wam to, o czy możemy przeczytać w szkockich mediach.

"Szedłem spacerkiem przez park Holyrood w niedzielne popołudnie (5 kwietnia) w drodze powrotnej z supermarketu  Morrisons. Dwóch funkcjonariuszy poprosiło o możliwość sprawdzenia mojej torby, a następnie ukarało mnie grzywną za to, że kupiłam tylko chipsy, inne przekąski i butelkę wina" – napisała pragnąca zachować anonimowość kobieta na łamach "Edinburgh Live".

- Advertisement -

Przeczytaj też: Naukowcy twierdzą, że cieplejsza pogoda może spowolnić rozprzestrzenianie się koronawirusa

Kobieta ta została ukarana grzywną sięgającą 30 funtów. Nie jest to co prawda oszałamiająca kwota, ale sam fakt przeszukania torby i stwierdzenia, że dane zakupy nie były w danej sytuacji konieczne. Nie jest to odosobniony przypadek – w West Lothian miało dojść do dwóch podobnych incydentów. Wśród ukaranych miała się znaleźć pielęgniarka, która opiekowała się pacjentem w jego domu i musiał wyjść oraz ktoś, kto kupił po prostu butelkę wina.

"Przyjaciel mojej córki został ukarany grzywną w wysokości 30 £ w Edynburgu, gdy kupił wino i przekąski, które nie są niezbędne" – pisał Iain Small na Twitterze. Rzecz jasna bardzo ciężko zweryfikować tego typu doniesienia, ale wiele wskazuje na to, że coś jest na rzeczy. Przypomnijmy, w związku z wprowadzonymi regulacjami policjanci w UK zwracają szczególną uwagę na opuszczenie miejsca zamieszkania "bez rozsądnego powodu". Za takie można uznać na przykład wybranie się na przejażdżkę samochodem, aby odpocząć od rodziny, o czym pisaliśmy wczoraj. 

Polecane: Dominic Raab będzie chciał wydłużyć lockdown do co najmniej 7 maja – podaje The Times

Jeśli ktoś odmówi przestrzegania zasad dotyczących lockdownu, na przykład odmówiając powrotu do domu, gdy policja stwierdzi, że powód opuszczenia domu nie był wystarczający – funkcjonariusze mogą wystawić mandat w wysokości 60 GBP, (który może zostać obniżony do 30 GBP, jeśli grzywna zostanie zapłacona w ciągu 14 dni). W przypadku wielokrotnego łamania prawa, grzywny mogą być większe – maksymalnie do 960 GBP. 

Zasadniczo problem może polegać na tym, w jaki sposób funkcjonariusze policji interpretują wprowadzone przepisy – zakładają one sporą arbitralność. A jakie są Wasze doświadczenia w tej kwestii? Czy zdarzyło Wam się, że policjanci zwrócili uwagę na zachowanie łamiące zasady lockdownu? Jak to zrobili? Jak Was ukarali? Skończyło się tylko na pouczeniu? Napisze o tym na naszym FB, czekamy na komentarze!

 

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Sztuczna inteligencja ma pomóc HMRC w ściganiu oszustów podatkowych

HMRC wykorzysta sztuczną inteligencję do wykrywania oszustw i błędów w zeznaniach podatkowych. HMRC podpisało 10-letnią umowę z Quantexa.

Schorzenia na które najłatwiej dostać PIP. Świadczenie może wynieść ponad 700 funtów

Najczęściej wsparcie otrzymują osoby z zaburzeniami psychicznymi oraz chorobami układu ruchu. Jednak jednocześnie kluczowa zasada pozostaje niezmienna: PIP nie ocenia choroby, tylko jej skutki.

Nowy tani bilet w Londynie. Całodniowe przejazdy za 1,75 funta

Specjalna wakacyjna oferta zacznie obowiązywać 25 lipca i potrwa do 31 sierpnia 2026 roku. Program będzie działał wyłącznie w soboty i niedziele.

Zwolnienia w UK na dużą skalę. Które branże są najbardziej narażone?

Najnowszy raport ITEM Club przewiduje zwolnienia w UK na bardzo dużą skalę. Pracę stracić może 163 000 osób.

Zakaz kąpieli w niemal całej Anglii. Woda jest zagrożeniem dla zdrowia

W większości oficjalnych rzecznych kąpielisk obowiązuje dziś zakaz kąpieli z powodu niebezpiecznego zanieczyszczenia biologicznego. Zakaz kąpieli w niemal całej Anglii. 

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie