Kupił ceramikę w charity shop za 20 funtów. Na aukcji jej cena wzrosła do 75 000 funtów

Pewien Brytyjczyk kupił w charity shop dwie chińskie wazy, za które zapłacił 20 funtów. Nie zdawał sobie jednak sprawy z ich prawdziwej wartości. Pochodzące z czasów ostatniej dynastii cesarskiej Qing zostały wystawione na aukcji w Londynie za 50 000 funtów, a zostały sprzedane za 75 000 funtów.

Młody kolekcjoner, który zbiera ceramikę, zauważył chińską porcelanę w londyńskim charity shop, a kupił ją tylko dlatego, że mu się podobała. Tak naprawdę zupełnie nie zdawał sobie sprawy z jej wartości.

Zakup w charity shop okazał się strzałem w dziesiątkę

Para chińskich wazonów, które mężczyzna kupił za 20 funtów, okazała się jednak bardzo cenna. Dowiedział się o tym dopiero, gdy pokazał je swoim lokalnym licytatorom. Powiedzieli mu, że wazony zostały wykonane w cesarskich piecach dynastii Qing w XVIII wieku.

- Advertisement -

Wazony z namalowanym lotosem i chryzantemami o wysokości 4,5 cala mają sześcioznakowy symbol pieczęci Qianlong. Sprzedający, który chce pozostać anonimowy, postanowił przekazać znaczną część dochodu ze sprzedaży na organizację charytatywną.

Chińskie wazy osiągnęły cenę 75 000 funtów na aukcji

Aukcja, na której zostały wystawione wazy za niebagatelną sumę 50 000 funtów, odbyła się w Roseberrys Auctioneers w West Norwood w południowym Londynie, i ostatecznie sprzedano je na niej za 75 000 funtów.

Bill Forrest, licytator z Roseberrys powiedział:

– Za każdym razem, gdy czytam podobną historię, moją pierwszą reakcją jest smutek z powodu tego, że charity shop przegapił taki skarb. Ale w tym przypadku sprzedawca, młody profesjonalista z Londynu, nie był świadomy wartości waz. Jest pasjonatem ceramiki i pokazał mi zdjęcia pełnych gablot w swoim domu. Wazy przyciągnęły jego uwagę jako elementy dekoracyjne. Kiedy powiedziałem mu, ile są warte, zdecydował, że część dochodu z ich sprzedaży przekaże na cele charytatywne, co jest naprawdę miłe. Pracownicy charity shops wykonują świetną robotę, ale nie są specjalistami i otrzymują tak ogromną ilość przedmiotów, że nie są w stanie dokładnie ich zbadać.

– Gdy przyjrzysz się tej porcelanie, emanuje ona nieopisaną mocą, a XVIII wiek, to okres, w którym chińska porcelana była u szczytu popularności. Rzemiosło jest niewątpliwe i to doprowadziło mnie do przekonania, że pochodzą z okresu, który sugeruje znak – dodał licytator.

 

Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!

Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:

Młodzi ludzie w UK coraz częściej kradną w sklepach z powodu zbyt wysokich cen. Za jakie produkty nie chcą płacić?

Mieszkańcy UK boją się łatki „nierobów na benefitach”. Do kieszeni osób potrzebujących nie trafia nawet £19 mld rocznie

Imigranci sezonowi potrzebni w UK do uniknięcia kryzysu żywnościowego

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Wiersze polskich poetów w londyńskim metrze. Codziennie widzi je 3 mln pasażerów

Do tegorocznej letniej odsłony Poems on the Underground zakwalifikowano dwa wiersze Polaków.

Szczury, karaluchy i grzyb! Pracownicy NHS ujawniają tragiczny stan szpitali

W brytyjskiej służbie zdrowia pracuje ponad 10 000 Polaków. Codziennie zmagają się nie tylko z trudami pracy, ale również z tragicznym stanem budynków, pluskwami czy przeciekającymi toaletami. Szczegóły ujawniane przez pracowników NHS szokują!

Apelacja w sprawie wyroku dla zabójcy Henry’ego Nowaka

Apelacja w sprawie wyroku dla zabójcy Henry’ego Nowaka. Rząd uruchamia procedurę nadzwyczajnej kontroli wyroku. Co to znaczy?

DWP oskarżane o wykluczanie białych. Czy biali bezrobotni są ofiarami dyskryminacji?

Programy typu : dla czarnoskórych mężczyzn nie są, zdaniem krytyków, równoważone programami : dla białych mężczyzn. Dlatego DWP jest obecnie oskarżane o wykluczanie białych. Czy tak jest na prawdę?

HMRC wie coraz więcej o podatnikach. Ale to nie usprawnia systemu

Obecnie niewiele jest miejsc, których nie monitorują urzędnicy skarbowi. W ten sposób HMRC wie coraz więcej o podatnikach.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie