Lontisko Heathrow przeprasza pasażerów za tygodnie chaosu. Możliwe dalsze cięcia połączeń

Fot. Getty

Największy brytyjski port lotniczy ugina kolana po tygodniach chaosu na lotnisku. Heathrow oficjalnie przeprasza za niedopuszczalny poziom usług, jakiego pasażerowie musieli doświadczać w ostatnim czasie.

Gigantyczne kolejki, problemy z bagażami, opóźnienia, odwołane loty, długi czas oczekiwania na pomoc dla osób o ograniczonej sprawności ruchowej – to główne problemy, z jakimi w ostatnich tygodniach mierzyły się lotniska w Wielkiej Brytanii. Jednym z najbardziej pogrążonych w chaosie było Heathrow.

- Advertisement -

Heathrow przeprasza za kolejki i inne utrudnienia ostatnich tygodni

Największy brytyjski port lotniczy przeprasza pasażerów za niedopuszczalny poziom usług w ostatnim czasie. Władze lotniska wyjaśniają jednak, że port borykał się z największym od 40 lat wzrostem liczby pasażerów, gdy na przestrzeni zaledwie czterech miesięcy ruch lotniczy gwałtownie odżył po pandemii – przy jednoczesnych niedoborach kadrowych, których uzupełnienie okazało się wyjątkowo trudne dla niemal całej branży lotniczej.

Według najnowszych danych, jedynie w czerwcu Heathrow obsłużyło prawie sześć milionów pasażerów. Lotnisko przyznaje, że tak błyskawiczna odbudowa przepustowości – choć z pewnością cieszy – była dla portu „bardzo trudna” po dwóch latach pandemicznej martwicy.

Będą dalsze cięcia połączeń na Heathrow?

Dyrektor generalny Heathrow cytowany przez agencję Reuters, John Holland-Kaye, ostrzegł równocześnie, że możliwe będą dalsze cięcia w siatkach połączeń na największym brytyjskim lotnisku: „Przeanalizujemy zmiany w rozkładzie lotów, przedstawione przez linie lotnicze w odpowiedzi na rządowy apel o zminimalizowanie zakłóceń dla pasażerów w te wakacje i poprosimy przewoźników o podjęcie dalszych działań, jeśli to będzie konieczne”.

Przypomnijmy, że w czerwcu Ministerstwo Transportu (DfT) oraz Civil Aviation Authority (CAA) wystosowały pismo do brytyjskich linii lotniczych. Pismo dotyczyło sytuacji z minionych tygodni, gdy linie lotnicze anulowały setki lotów z powodu niedoborów kadrowych – podróże odwoływano często w ostatniej chwili. Brytyjskie władze oraz organ nadzorczy lotnictwa chcą, aby linie lotnicze skończyły z praktykami najbardziej uderzającymi w klientów.

Celem rządowych sugestii jest uniknięcie w te wakacje powtórki z ogromnego chaosu z kwietnia i maja. Zdaniem DfT i CAA, ograniczenie rozkładów lotów będzie lepsze dla pasażerów, ponieważ minione tygodnie pokazały wyraźnie, że na skutek dotychczasowych praktyk dziesiątki tysięcy podróżnych ucierpiało w wyniku odwołań i opóźnień na lotniskach w UK – następujących często bez żadnego uprzedzenia pasażerów.

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Czy będą zmiany w prawie jazdy? Co planuje rząd?

Choć temat wywołuje duże zainteresowanie, nie zapadły jeszcze ostateczne decyzje. Nie wiadomo również, kiedy ewentualne zmiany w prawie jazdy mogłyby wejść w życie.

Kim jest Rupert Lowe? Co powinieneś widzieć o Restore Britain?

Rupert Lowe to brytyjski polityk, przedsiębiorca i były działacz...

Częściowe zaćmienie słońca już wkrótce. Jak je bezpiecznie oglądać?

W środę, 12 sierpnia, Księżyc przesunie się między Ziemią a Słońcem, częściowo zasłaniając tarczę naszej gwiazdy

Co dalej z kontami ISA? Czy Burnham cofnie reformę Reeves?

Zgodnie z reformą od kwietnia 2027 roku osoby poniżej 65. roku życia będą mogły wpłacić maksymalnie 12 tysięcy funtów rocznie na Cash ISA, zamiast obecnych 20 tysięcy funtów. Czy kanclerz Healey podtrzyma zmiany?

Stephen Grzyb uciekł z więziennego transportu. Czy jest niebezpieczny?

Stephen Grzyb to 22-letni mężczyzna mieszkający w Liverpoolu. Według informacji przekazanych przez policję był przewożony z aresztu Belle Vale do Liverpool Magistrates’ Court.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie