Mandat za zbyt głośny seks? Sąsiedzi zgłosili się do councilu i 41-letnia matka z Wrexham musiała zapłacić grzywnę

Fot. Getty

Pewna matka z Wrexham została ukarana grzywną w wysokości 300 funtów po tym, jak jej sąsiedzi skarżyli się na odgłosy seksualne. Kobieta przyznała, że dochodziło do przewinień, ale twierdziła, że to nie ona jest winna, a jej syn i jego dziewczyna.

Stosunki sąsiedzkie to jedna z najdelikatniejszych relacji międzyludzkich. Obcy sobie ludzie muszą żyć dzieląc cienkie ściany, a każdy ma swoje zwyczaje, którymi nader łatwo nadwyrężyć cierpliwość innych wokół. O ile bliscy bywają wobec siebie dość tolerancyjni, o tyle sąsiedzi często już tacy nie są – o czym boleśnie przekonała się pewna rodzina z Wrexham.

- Advertisement -

Grzywna za zbyt głośny seks

Historia wydarzyła się jeszcze podczas lockdownu – między 2020 a 2021 rokiem – gdy domownicy i bliscy sąsiedzi chcąc, nie chcąc wciąż byli wzajemnie skazani na swoją obecności. Sąsiedzi pewnej czteroosobowej rodziny w pewnym momencie nie wytrzymali odgłosów uciech, dochodzących zza ściany i wielokrotnie zgłaszali sprawę do councilu. Pierwsze zgłoszenia miały mieć miejsce w lipcu 2020 roku.

Na skutek zgłoszeń 41-letnia kobieta otrzymała kilka ostrzeżeń, jednak nie przyniosło to skutku, co jeszcze bardziej rozzłościło sąsiadów. Sprawa ostatecznie trafiła do sądu, gdzie sąsiedzi zeznali, że kobieta nie przestrzegała poleceń councilu, ponieważ już po zgłoszeniu sprawy, z sypialni w jej domu nadal dochodziły wyraźne odgłosy „seksu i głośnych rozmów” we wczesnych godzinach porannych i późną nocą. Prokurator zapewnił, że sąsiedzi są w posiadaniu licznych nagrań rzeczonych sytuacji, ponieważ zainstalowali czujniki do monitorowania hałasu.

Jak podaje portal Metro, w domu czteroosobowej rodziny mieszkała 41-letnia matka oraz jej mąż, a także dwójka ich dzieci – nastoletnia córka i 23-letni syn. Według 41-latki, za hałasy odpowiedzialny był jej dorosły syn i jego dziewczyna. Zgodnie z informacją prokuratora, kobieta miała się starać zmniejszyć hałasy, zamieniając się sypialnią z synem – jednak nic to nie dało.

Ostatecznie, na skutek licznych nagrań hałasów, sąd przychylił się do wniosku, że były to sytuacje uciążliwe dla sąsiadów. W związku z tym, 41-latka jako osoba odpowidająca za nieruchomość, została ukarana grzywną 300 GBP i będzie musiała uiścić 534 GBP kosztów procesowych. Ponieważ jednak głównym sprawcą hałasów był jej syn, on również stanie przed sądem, ale w późniejszym terminie.

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Nowe prawo w UK? Rząd rozważa obowiązkowe ograniczniki prędkości w samochodach

Czy obowiązkowe ograniczniki prędkości w samochodach mogłyby znacząco poprawić bezpieczeństwo na brytyjskich drogach? Co o pomyśle sądzą kierowcy?

Wzrost Universal Credit w związku z podwyższeniem wieku emerytalnego

Zaapelowano do rządu o wzrost Universal Credit dla 66-latków w związku z podwyższeniem wieku emerytalnego w Wielkiej Brytanii.

Polak złowił rekordowego suma europejskiego na rzece Trent

Polak, który od 14 lat mieszka w Londynie, ma za sobą nie lada osiągnięcie. Nasz rodak 27 czerwca o godzinie 1.43 w nocy na rzece Trent w pobliżu Newark złowił rekordowego suma.

Śmierć bliskiej osoby w UK – co zrobić krok po kroku? Formalności, transport do Polski i najczęstsze błędy rodzin

Śmierć bliskiej osoby w Wielkiej Brytanii to także wiele formalności. Sprawdź, jak wygląda transport zwłok z UK do Polski krok po kroku.

Przegląd świadczeń PIP Timms’a – na czym polega i dlaczego wzbudza obawy chorych?

Część osób obawia się również częstszych ponownych ocen oraz większej liczby kontroli. Pojawiają się także pytania, czy w przyszłości część wsparcia nie zostanie zastąpiona usługami lub innymi formami pomocy

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie