Fot. Getty
Jeszcze wczoraj przed południem Downing Street poinformowało, że premier Boris Johnson przyjął przeprosiny ministra zdrowia Matta Hancocka ws. skandalu obyczajowego, jaki wybuchł z jego udziałem i że „uznał sprawę za zamkniętą”. Jednak kilka godzin później minister zdrowia zrezygnował z piastowanego stanowiska, a funkcje ministra zdrowia przejął od niego Sajid Javid.
Matt Hancock zrezygnował ze stanowiska ministra zdrowia, a swoją decyzję w tym względzie uzasadnił złamaniem zasad dotyczących „dystansu społecznego” w trakcie epidemii Covid-19. Do złamania tych zasad miało dojść podczas rzekomego romansu ministra zdrowia z asystentką i lobbystką Giną Coladangelo, o czym w piątek jako pierwszy napisał dziennik „The Sun”. Na stanowisku ministra zdrowia Matta Hancocka zastąpi teraz Sajid Javid – polityk, który w lutym 2020 r. zrezygnował z piastowania stanowiska kanclerza skarbu po tym, jak spotkał się z próbą ograniczenia jego władzy w ministerstwie.
Minister zdrowia składa rezygnację w liście do premiera
O swojej rezygnacji z funkcji ministra zdrowia Matt Hancock poinformował premiera Borisa Johnsona w liście. „Jako kraj tak ciężko pracowaliśmy, by zwalczyć pandemię. Ostatnią rzeczą, jakiej bym sobie życzył, jest odwrócenie uwagi od wyprowadzania nas z tego kryzysu przez [fakty] z mojego życia prywatnego. Chcę jeszcze raz przeprosić za złamanie wytycznych [w zakresie dystansu społecznego – przyp.red.] i przeprosić moją rodzinę oraz bliskich za to, przez co teraz muszą przechodzić. Teraz muszę też [być] z moimi dziećmi” – napisał były już minister zdrowia.
Boris Johnson odpowiedział na list Matta Hancocka, dziękując mu za ogrom pracy wykonanej w trakcie epidemii Covid-19. „Powinieneś opuszczać biuro będąc bardzo dumnym z tego, co osiągnąłeś – nie tylko w walce z pandemią, ale nawet przed uderzeniem Covid-19. Przede wszystkim twoim zadaniem było stawić czoła wyzwaniu większemu niż to, przed którym stanęli wszyscy twoi poprzednicy, a walcząc z Covidem podołałeś temu wyzwaniu – z ogromną energią, inteligencją i determinacją, które są twoim znakiem rozpoznawczym” – zaznaczył premier.

