Nieubłagany sondaż: większość Brytyjczyków uważa, że Wielka Brytania straciła kontrolę nad swoimi granicami od czasu Brexitu

Fot. Getty

Zdecydowana większość opinii publicznej na Wyspach jest zdania, że Wielka Brytania nie tylko nie odzyskała kontroli nad swoimi granicami od czasu Brexitu, ale wrecz ją straciła. Najnowszy sondaż „The Observer” nie pozostawia złudzeń, że coś poszło nie tak. 

Wielka Brytania nie potrafi kontrolować swoich granic po Brexicie?

Przejęcie kontroli nad własnymi granicami było jednym z najmocniejszych argumentów za opuszczeniem struktur Unii Europejskiej. Tymczasem, jak wynika z najnowszego sondażu przeprowadzonego przez pracownię Opinium na zlecenie „The Observer”, większość Brytyjczyków wcale nie uważa, żeby Brexit poprawił zdolność Wielkiej Brytanii do zarządzania falami imigracji. Aż 73 proc. respondentów jest zdania, że Wielka Brytania nie potrafi kontrolować swoich granic od czasu opuszczenia Wspólnoty, a tylko 12 proc. uważa, że Wielka Brytania ma wciąż taką kontrolę . Jednocześnie zaledwie 9 proc. badanych sądzi, że Brexit poprawił zdolność Wielkiej Brytanii do zarządzania swoimi granicami, a  przeciwnego zdania jest aż 45 proc. respondentów. Bardzo krytycznie co do zdolności kontrolowania własnych granic po Brexicie wypowiadają się także zwolennicy opuszczenia Unii Europejskiej, dość powiedzieć, że tylko 7 proc. Brytyjczyków, którzy w czerwcu 2016 roku postawili krzyżyk przy odpowiedzi „za wyjściem” uważa, że Wielka Brytania ma obecnie kontrolę nad swoimi granicami. Aż 85 proc. Brytyjczyków głosujących za Brexitem uważa jednak, że tak nie jest. 

- Advertisement -

 

 

 

Home Office w ogniu krytyki za warunki panujące w ośrodku dla imigrantów

Sondaż dotyczący zdolności kontrolowania przez Wielką Brytanię swoich granic pojawił się w momencie, gdy Home Office znalazł się pod ostrzałem krytyki za sposób, w jaki zarządza napływem imigrantów ubiegających się o azyl i nielegalnie przekraczających kanał La Manche. Ministerstwu Spraw Wewnętrznych grozi pozew za warunki panujące w ośrodku dla imigrantów w Manston, który ma być przeludniony i gdzie mają panować złe warunki sanitarne, powodując rozprzestrzenianie się chorób zakaźnych. Z informacji, do których dotarło BBC wynika, że w ośrodku przeznaczonym dla maksymalnie 1,6 tys. osób przebywa obecnie ponad 4 tys. ludzi. Jeden z imigrantów, który opuścił centrum po niecałym miesiącu, przekazał dziennikarzom, że służby i personel traktują migrantów "jak zwierzęta", odmawiając im wychodzenia do toalety i brania prysznica, a także zmuszając ich do spania na podłodze. Media na Wyspach przyjrzały się sprawie w szczególności po tym, jak przebywająca w nim nastoletnia dziewczynka przerzuciła przez płot plastikową butelkę z listem w środku. Na kartce było wezwanie o pomoc, a także opis warunków panujących w centrum. Imigranci poskarżyli się w liście, że w ośrodku przebywa wiele dzieci, które "powinny być w szkole, a nie w więzieniu".  

Czy Suella Braverman panuje nad sytuacją?

W reakcji na publikację listu w mediach, 3 listopada w Manston pojawiła się budząca ogromne kontrowersje szefowa Home Office, Suella Braverman.  „Spotkałam się z zespołami ekspertów, którzy pracują niestrudzenie by ratować ludzi i chronić granice Wielkiej Brytanii. Chciałam dowiedzieć się z pierwszej ręki, w jaki sposób pracujemy nad zmniejszeniem liczby osób w Manston, jak wspieramy te osoby. Chciałam także podziękować pracownikom ośrodka za wszystkie ich wysiłki" – napisała na Twitterze minister Braverman po wizytacji ośrodka. Później natomiast Home Office poinformował w oficjalnym komunikacie, że wdrożone zostaną działania mające na celu natychmiastową poprawę sytuacji w Manston. "Obejmują one: wzmocnienie całodobowej opieki medycznej, [zapewnienie – red.] dodatkowych łóżek, ulepszenie zaplecza gastronomicznego, a także zwiększenie działań wspierających dobrobyt migrantów, w tym dzieci” – czytamy w komunikacie.

Czy rząd kontroluje jeszcze sytuację na Kanale La Manche?

Doniesienia o fatalnych warunkach panujących w centrum recepcyjnym w Manston zdają się być jedynie wierzchołkiem góry lodowej. Zaledwie 7 proc. mieszkańców UK uważa, że rząd kontroluje jeszcze sytuację na kanale La Manche, a aż 82 proc. jest zdania, że rząd nie ma nad napływem nielegalnych imigrantów na Wyspy żadnej kontroli. Takiego zdania, co ciekawe, jest też 88 proc. wyborców Partii Konserwatywnej z ostatnich wyborów w 2019 roku. Większość Brytyjczyków, bo aż 55 proc. uważa, że imigracja do Wielkiej Brytanii jest obecnie zbyt wysoka. 22 proc. jest zdania, że liczba osób przybywających do UK jest w porządku, a 8 proc. – że jest zbyt niska. 
 

Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk  będzie nam miło!

Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Ważne zmiany w Motability. Co musisz wiedzieć?

Zmiany w Motability mają usprawnić działanie programu. Dostosować go do obecnych warunków. Jednak dla części użytkowników oznaczają konieczność większego planowania

Londyńskie metro jak sauna. Na niektórych liniach nawet 34°C – pasażerowie mdleją

Londyńskie metro jak sauna. Bydło ma większą ochronę przed upałem niż pasażerowie metra? temperatura przekracza 34 stopnie, jest duszno!

Nowe zasady emerytur w UK. Które roczniki będą musiały pracować dłużej?

Po tym, jak wiek emerytalny zostanie podniesiony, niektóre roczniki będą musiały pracować dłużej. Wiele osób na tym straci.

Kwota wolna bez zmian. Duże rozczarowanie mieszkańców UK

Andy Burnham, który niedawno został premierem Wielkiej Brytanii ma...

Masowe listy z HMRC: kto dopłaci podatek i jak sprawdzić autentyczność pisma?

Warto pamiętać, że list od HMRC nie powinien być powodem do paniki. Natomiast wymaga uwagi. To oficjalna informacja o stanie rozliczenia podatkowego

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie