Nowa minister edukacji pokazała środkowy palec do tłumu zebranego na Downing Street

Fot. Twitter/@MarinaHyde

Nowa angielska minister edukacji, Andrea Jenkyns, pokazała środkowy palec do ludzi zgromadzonych na Downing Street przed siedzibami rządowymi. Jak swoje zachowanie tłumaczy nowa szefowa departamentu ds. szkolnictwa?

Brytyjskie media społecznościowe obiegły dość szokujące zdjęcia zrobione na Downing Street przed siedzibami rządu UK w ubiegły czwartek. Andrea Jenkyns, wyraźnie i bez skrępowania, pokazuje środkowy palec w stronę zgromadzonych tłumów.

- Advertisement -

Środkowy palec od nowej minister do obrażających ją tłumów

Do zdarzenia miało dojść w czwartek, czyli w dniu rezygnacji Borisa Johnsona z urzędu premiera Wielkiej Brytanii. Zdjęcia miały zostać zrobione na krótko przed powołaniem Jenkyns na stanowisko nowego ministra edukacji Anglii. Deputowana Partii Konserwatywnej powiedziała, że w czwartek udała się do biur rządowych na Downing Street, aby przejrzeć przemówienie, w którym Boris Johnson miał ogłosić swoją rezygnację. Tego dnia na Downing Street gromadziły się tłumy ludzi, a wiele osób nie kryło swojego zadowolenia z dymisji premiera.

Wyjaśniając swoje zachowanie, nowa minister stwierdziła, że została sprowokowana przez grupę ludzi, stojącą przed bramami przy Downing Street, która to grupa miała „obrażać posłów”. Jenkyns dodała, że takie ubliżanie posłom przed siedzibami rządowymi „jest niestety zbyt powszechne” oraz że w tamtej sytuacji powinna była wykazać się większym opanowaniem, „ale jest tylko człowiekiem”.

Przypomnijmy, że wcześniej w sieci ukazały się nagrania, których bohaterką jest ta sama posłanka i które pochodzą z tego samego dnia i miejsca. Na tych nagraniach deputowana ostrzega z kolei tłumy, zebrane na Downing Street, przed następcą Borisa Johnsona.

W oświadczeniu dotyczącym czwartkowego incydentu ze środkowym palcem, a opublikowanym między innymi na Twitterze, Andrea Jenkyns powiedziała, że podczas pracy jako posłanka była wystawiona na „ogromne ilości nadużyć ze strony niektórych osób (…) Otrzymałam również siedem gróźb śmierci w ciągu ostatnich czterech lat. Dwie z nich były w ostatnich tygodniach i są obecnie badane przez policję, dotarłam do kresu wytrzymałości. Odpowiedziałam i stanęłam w swojej obronie. Tylko dlaczego ktokolwiek musi znosić tego rodzaju traktowanie. Powinnam była wykazać się większym opanowaniem, ale jestem tylko człowiekiem”.

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

HS2 otwiera centrum rekrutacyjne w Londynie. Tysiące nowych miejsc pracy!

Według danych przedstawionych przez DWP, przy projekcie pracuje obecnie około 30 tysięcy osób. To jednak nie koniec rekrutacji. Inwestycja jest w fazie intensywnych prac budowlanych. Nowych miejsc pracy przybywa szybciej niż pracowników

Co można w UK odliczyć od podatku? Niektóre pozycje zaskakują

Co można w UK odliczyć od podatku? Czy wiedziałeś, że możesz wstecznie rozliczyć pracę z domu, opłatę za członkostwo w związku zawodowym a nawet jazdę w ramach pracy na rowerze?

10 000 osób może stracić pracę w UK przez duże wydatki na obronę

Pracę w UK straci 10 000 osób przez decyzję premiera dotyczącą cięć w infrastrukturze na rzecz sfinansowania obronności.

Jak pracujący uciekają przed zmianami podatkowymi 2027? Szturm na Cash ISA

Tylko w maju na rachunki Cash ISA wpłynęło 3,1 mld funtów, po wyjątkowo mocnym kwietniu, kiedy wartość wpłat osiągnęła aż 12 mld funtów. Dlaczego mieszkańcy Wielkiej Brytanii tak mocno reagują na zmiany podatkowe?

Koniec marki Halifax w UK. Co stanie się z kontami, kartami i kredytami klientów?

Halifax wydał ostrzeżenie dla wszystkich swoich klientów po ogłoszeniu...

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie