Oburzony Brytyjczyk chce zwrotu pieniędzy za mandat, który dostał w czasie lockdownu za spotkanie z trójką przyjaciół

Fot. Getty

Afera z rządową imprezą ogrodową, zorganizowaną w czasie ścisłego lockdownu na Downing Street 10, odbija się coraz szerszym echem w brytyjskim społeczeństwie. Wstrząs i oburzenie niesprawiedliwością widać już bardzo wyraźnie wśród mieszkańców UK. Pewien Brytyjczyk domaga się nawet zwrotu pieniędzy za mandaty wystawione wszystkim, którzy złamali zasady lockdownu.

W ubiegłym roku 50-letni Kieron McArdle z Coleshill w Warwickshire został ukarany grzywną za złamanie zasad lockdownu. Mężczyzna zapłacił mandat w wysokości 100 funtów, przyznając, że jego zachowanie było „złe”. Co tak nagannego miał uczynić?

- Advertisement -

Brytyjczyk ukarany za spotkanie z trójką przyjaciół w czasie lockdownu

Większość pierwszego i drugiego lockdownu Kieron McArdle spędził w samotności, nie spotykając się z nikim. Niestety, izolacja społeczna bardzo źle wpłynęła na jego zdrowie psychiczne i w końcu, 19 marca 2021, nie wytrzymał samotności i zaprosił do swojego przydomowego ogródka trzech przyjaciół, by z nim posiedzieli, ponieważ mężczyzna miał urodziny.

„Jeden z moich znajomych zauważył, że moje zdrowie psychiczne nie jest w dobrej kondycji, a to były moje urodziny. Nie mogłem chodzić na siłownię, a moje dzieci mieszkają z matką i też nie mogły przyjść, bo są już starsze i to byłoby mieszanie gospodarstw” – opowiadał mężczyzna cytowany przez portal Metro.

Kieron McArdle zaznaczył również, że podczas odwiedzin jego przyjaciele nie weszli ani razu do wnętrza mieszkania – nawet po to, by skorzystać z toalety. Mimo wszystko, nie posiedzieli w ogrodzie zbyt długo, ponieważ już po godzinie do drzwi pukała policja i przyłapany na gorącym uczynku mężczyzna został surowo ukarany za złamanie obowiązujących w tamtym czasie zasad lockdownu.

Zwrot pieniędzy za mandaty wystawione z powodu lockdownu?

Wtedy pokornie zastosował się do kary, ale teraz, po wiadomościach na temat podejrzeń, że zasady lockdownu były łamane na Downing Street, przez władze, które same te zasady wprowadziły, mężczyzna jest tak wściekły, że domaga się zwrotu pieniędzy, które wydał na opłacenie grzywny. Co więcej, Brytyjczyk apeluje do rządu o zwrot pieniędzy dla wszystkich osób, które otrzymały mandat za złamanie zasad lockdownu.

„Nie spieram się co do tego, że złamałem zasady, ale widząc, jak coraz więcej i więcej spraw wychodzi na jaw, poczułem się wściekły. Ci ludzie powinni zostać pociągnięci do odpowiedzialności i mocno wierzę, że każdemu, kto został ukarany grzywną, należy zaproponować zwrot pieniędzy lub pieniądze przekazać na cele charytatywne. To takie niesprawiedliwe, że ich obowiązywały inne zasady niż nas” – mówił rozżalony mężczyzna.

Opowiadając o trudnościach, jakie musiał znosić z powodu surowych zasad lockdownu, Brytyjczyk podkreślił, że izolacja spotkała go nie tylko na polu towarzyskim i rodzinnym, ale nawet zawodowym, ponieważ musiał ograniczyć do minimum działalność firmy sprzątającej, której jest dyrektorem:

„Przez kilka tygodni Zoom był w porządku, ale podczas drugiego lockdownu w zeszłym roku poczułem, że moje zdrowie psychiczne się pogarsza. Moi przyjaciele po prostu chcieli posiedzieć w ogrodzie z daleka ode mnie w piękny słoneczny dzień. Wiedzieliśmy, że to wbrew zasadom, ale to nie było 40 czy 50 osób, a moi przyjaciele nawet nie weszli do środka, żeby skorzystać z toalety” – wyznał.

„Oni [policja] powiedzieli nam, że łamiemy zasady, ostrzegli nas, przeczytali nam nasze prawa, wzięli nasze dane i kopie dowodów osobistych, a potem powiedzieli, że dostaniemy mandat pocztą. Wtedy moi przyjaciele zostali wyproszeni. To było dość niepokojące”.

Po tym wszystkim, mężczyzna pokornie zapłacił mandat – nie mając do nikogo pretensji. Jednak ostatnie medialne doniesienia o łamaniu zasad lockdownu na Downing Street, w siedzibie samego premiera, bardzo nim wstrząsnęły:

„Wysłałem e-maila do posła z mojego okręgu, ale nie otrzymałem jeszcze odpowiedzi. Myślę, że powinienem dostać zwrot pieniędzy, a ci ludzie powinni zostać ukarani grzywną w taki sam sposób, jak wszyscy inni”.

Zobacz także

434 funty miesięcznie w ramach Attendance Allowance dla osób starszych. Jak otrzymać?

Czym jest Attendance Allowance i komu przysługuje? Organizacja charytatywna Independent Age pomaga w uzyskaniu zasiłku opiekuńczego.

Brytyjskie APR i polskie RRSO, czyli mało kto rozumie oferty kredytowe

Banki i firmy pożyczkowe robią, co mogą, by skusić...

Spór z sąsiadem o ogrodzenie. Jak go rozwiązać?

Spór o ogrodzenie: Zgodnie z radą Citizens Advice: „Zanim rozwiążemy problem związany z ogrodzeniem, musimy wiedzieć, gdzie przebiega granica między posiadłościami.

Eurotunel samochodem – kompleksowy przewodnik

Jak wygląda przejazd przez Eurotunel samochodem?

Ograniczenia epidemiczne, ceny biletów, rodzaje dozwolonych pojazdów, odprawa i kwarantanna w UK - wszystko, co musisz wiedzieć przed podróżą.

Zobacz wideo z wjazdu do pociągu!

Pająki w Wielkiej Brytanii – jakie gatunki nam grożą i jak się ich pozbyć z domu?

Jakie gatunki pająków występują w Twoim domu w UK?

Zobacz zdjęcia i sprawdź ich ciekawe, angielskie nazwy

Wielki horoskop na 2026 rok

Co nas czeka w nowym, 2026 roku? Co mówi...
Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Znowu wraca temat Child Trust Fund – osoby urodzone w latach 2002 -2011 mogą dostać £2,200

Wiele osób nie wie, że konto zostało założone w ich imieniu. Inni nie otrzymali informacji od rodziców lub opiekunów. Natomiast część zmieniła adres zamieszkania.

Na co warto ubezpieczyć się w UK?

Jakie ubezpieczenia naprawdę warto mieć w UK? Sprawdź, czym są life insurance, income protection i critical illness cover.

System kierowania na badania raka piersi w UK nie działa. 95% kobiet pozostaje bez diagnozy

Dla wielu kobiet różnica między późnym wykryciem choroby a wczesną diagnozą może oznaczać różnicę zawieszenie między skutecznym leczeniem a życiem.

Co jeśli landlord nie chce zrobić remontu? Zobacz jakie masz prawa!

Remonty wynajmowanych nieruchomości to częsta kość niezgody pomiędzy lokatorem...

Uwaga na wzrost kar i nowe pomysły Reform UK. Problem dotyczy również małych firm

Problem nielegalnego zatrudnienia nie dotyczy wyłącznie migracji. To również kwestia uczciwej konkurencji. Firma zatrudniająca legalnie ponosi koszty podatków, ubezpieczeń, wynagrodzeń zgodnych z prawem. Dlatego kontrole i wzrost kar to realna przyszłość.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie