Parlament Europejskie przegłosował umową handlową między UK a UE

Posłowie Parlamentu Europejskiego przyjęli umowę regulującą handel po Brexicie. Porozumienie EU-UK Trade and Cooperation Agreement zostało przyjęte w Brukseli zgodnie z oczekiwaniami, czyli miażdżącą przewagą głosów.

Za przyjęciem liczącego sobie ponad 2 tysiące stron dokumentu głosowało 660 posłów PE przeciw oddano pięć głosów, przy czym odnotowano 32 absencje. Przewodniczący Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen napisała, że cieszy się z wyniku głosowania w Parlamencie Europejskim, a regulacja wynikające z umowy TCA to "fundament silnego i bliskiego partnerstwa w handlu między UK, a UE", ale "niezbędne jest wierne wdrażanie" tych regulacji. Rzecz jasna w ten sposób odnosiła się do sporu w sprawie granicy irlandzkiej i jednostronnego odroczenia kontroli towarów sprzedawanych z Wielkiej Brytanii do Irlandii Północnej. 

- Advertisement -

660 głosów za i tylko 5 przeciw – posłowie PE opowiedzieli się za umową handlową między UK, a UE

Prace nad postawieniem przysłowiowej "kropki nad i" w kwestii przeciągały się bardzo długo i wydawało się, że ostateczne decyzje w tej kwestii zostaną przyjęte z ulga, ale na potencjalny sukces cieniem rzucają się kłopoty związane z wdrażaniem "protokołu irlandzkiego" i wszelkich regulacji związanych z faktem, że w praktyce Irlandia Północna pozostaje częścią wspólnego unijnego rynku. Wynika to z faktu, iż nie chciano stawiać dodatkowej "granicy" między Belfastem, a Dublinem, co jednak nie odpowiada stronie brytyjskiej, ponieważ negatywnie wpływa na integralność Zjednoczonego Królestwa.

Zasadniczo wydaje się, że zarówno TCA, jak i Brexit w formie wynegocjowanej przez rząd Borisa Johnsona jest porażką zarówno dla strony brytyjskiej i strony unijnej. Oprócz wspomnianych kłopotów na irlandzkiej granicy trzeba wspomnieć o rybołówstwie. Francuscy rybacy skarżyli się, że uniemożliwiono im prowadzenie działalności na wodach brytyjskich z powodu trudności w uzyskaniu licencji. W międzyczasie brytyjscy eksporterzy owoców morza zostali objęci zakazem UE dotyczącym eksportu żywych skorupiaków do Wielkiej Brytanii. Większość tego biznesu stanowią firmy szkockie, a niektóre stoją obecnie w obliczu upadku.

EU-UK Trade and Cooperation Agreement zostało przyjęte

Nie można również zapomnieć o tym, że EU-UK Trade and Cooperation Agreement obejmuje jedynie handel towarami, a nie obejmuje usług. Sęk w tym, że brytyjska gospodarka jest zdominowana właśnie przez usługi (bankowość, ubezpieczenia, reklama, doradztwo prawne) i brak ujęcia w umowie tych sektorów mocno uderza w ekonomię na Wyspie. 

Regulacje TCA nadal skutkują większą ilością dokumentów do wypełnienia, dodatkowymi kosztami i w efekcie mniejszym wolumenem handlu między obiema stronami umowy. Obecną sytuację bardzo trafnie podsumował Niemiecki deputowany do Parlamentu Europejskiego David McAllister mówiąc, że mamy do czynienia z "lose-lose situation" i na Brexicie po prostu wszyscy przegrywają.

 

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Masz pralkę, zmywarkę lub kuchenkę z tej firmy? Może należeć ci się zwrot pieniędzy

Osobom, które kupiły sprzęt AGD w tej firmie, może należeć się zwrot pieniędzy. Wiadomo, że do zwrotu uprawnionych jest 40 000 osób.

Rekompensaty dla tych, którzy stracili przechodząc na Universal Credit

Ministerstwo Pracy i Emerytur (DWP) uruchomiło program rekompensat dla osób, które straciły pieniądze przez przejście na Universal Credit.

W środę 40°C. Czy padnie rekord temperatury w Wielkiej Brytanii?

MetOffice ostrzega przed falą upałów, która przetoczy się przez...

Lecisz z Luton Airport? Po zderzeniu pociągów ruch kolejowy wstrzymany do piątku

Od poniedziałku 22 czerwca do piątku 26 czerwca wstrzymany jest ruch pociągów East Midlands Railway między Bedford a Londyn St Pancras. Jak dojechać na lotnisko?

Koniec pobłażania dla nieuczciwych landlordów. Grożą im kary do 7000 funtów

Ustawa o prawach najemców daje councilom prawo do nakładania kar na landlordów za wynajmowanie nieruchomości stwarzającej zagrożenia.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie