Pijany 78-latek jechał drogą pod prąd. Nie zauważył policyjnego pościgu

Do nietypowego incydentu doszło na jednej z tras w południowej części kraju. 78-letni kierowca został ukarany rocznym zakazem prowadzenia samochodu po tym, jak najpierw przejechał blisko 10 km pod prąd, a potem nie zauważył ścigającego go patrolu policji.

Służby otrzymały zgłoszenie o Fordzie Mondeo poruszającym się pod prąd od kierowców jadących trasą A24. Policyjny radiowóz natychmiast rozpoczął poszukiwania i szybko namierzył sprawcę zamieszania.

78-latek, jadący w tym czasie właściwym już pasem jezdni, zgodnie z relacją funkcjonariuszy miał „jechać zygzakiem, raz po raz przekraczając wyznaczone granice pasa ruchu”. Policjanci zdecydowali, że będą go obserwować. Na opublikowanym przez służby nagraniu słychać krótką wymianę zdań, do jakiej doszło w tym czasie w radiowozie. „Jeszcze go nie ścigamy, ale poprzednie próby zatrzymania go były… hm, nie jestem przekonany, czy ten mężczyzna jest w ogóle świadom naszej obecności” – słyszymy głos policjanta.

- Advertisement -

Po kolejnej chwili funkcjonariusze byli już przekonani, że mężczyzna jest zbyt pijany, by ich zauważyć. Zaczęli dawać mu sygnały świetlne i włączyli syrenę. Kierowca Forda ignorował wszelkie ich działania – pościg trwał tak przez kilka minut.

Niefrasobliwego kierowcę udało się zatrzymać dopiero wtedy, kiedy radiowóz dogonił ściganego i zrównał się z nim jadąc sąsiednim pasem. Policjanci – krzycząc do niego przez okno, które miał w pełni otwarte pomimo lejącego deszczu – nakazali mu zatrzymanie się i poddanie testowi trzeźwości.

Choć test potwierdził, że 78-latek jest pijany, mężczyzna zupełnie się tym nie przejął: oznajmił funkcjonariuszom, że „niczego nie pił” oraz „nie rozumie niczego, co do niego mówią”.

Sprawa trafiła do sądu. Kierowca został ukarany zakazem prowadzenia pojazdów przez 12 miesięcy, grzywną w wysokości 250 funtów oraz kosztami postępowania.

„Ten przypadek pokazuje, że prowadzenie po pijanemu nie jest domeną młodych, jak zwykliśmy uważać” – mówi incpektor Phil Nicholas z policji drogowej Sussex i Surrey.

Przypomnijmy, że w tym miesiącu na terenie Sussex prowadzona jest specjalna akcja policji, nazywana „Operacją Ważka”, mająca na celu walkę z prowadzeniem pojazdów pod wpływem alkoholu lub narkotyków. Służby patrolują teren i apelują o informowanie o kierowcach, którzy mogą stanowić zagrożenie dla innych.

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Aktualne banknoty funta brytyjskiego

Aktualne banknoty funta brytyjskiego (emitowane przez Bank Anglii) to...

Informacje o zarobkach będą umieszczane w ogłoszeniach o pracę

Zgodnie z nowymi przepisami - w ogłoszeniach o pracę będą umieszczane informacje o zarobkach w Wielkiej Brytanii.

9,5 miliona osób wpadło w pułapkę podatkową przez zamrożone progi podatkowe

Mechanizm cichej podwyżki podatków przez zamrożone progi podatkowe obciąża kolejne osoby. HMRC wysłało właśnie listy do kolejnych osób z żądaniem zapłacenia podatku, który do tej pory ich nie obowiązywał. Co się dzieje?

W UK brakuje położnych. Czy to szansa na pracę dla Polek?

Dla Polek z wykształceniem położniczym może to oznaczać realną szansę na znalezienie zatrudnienia w Wielkiej Brytanii. Zapotrzebowanie na wykwalifikowane osoby jest duże.

Nowe zasady korzystania z toalet w UK. Będzie chaos w tysiącach WC?

Tysiące publicznych toalet w Anglii, Szkocji i Walii będzie...

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie