Fot. YouTube
W sieci furorę robi nagranie, na którym widać, jak pilot TUI sam zabrał się za ładownie walizek pasażerów do luku bagażowego. Pilot chciał w ten sposób przyspieszyć start samolotu, który już był opóźniony z powodu niedoboru personelu naziemnego.
Drugi pilot został okrzyknięty „bohaterem” przez klientów biura podróży TUI, po tym, jak sam zabrał się za ładowanie walizek i toreb do luku bagażowego. Pilot chciał przyspieszyć start opóźnionego samolotu, a przygotowanie maszyny do startu szło zbyt wolno z uwagi na niedobór personelu naziemnego na lotnisku w Manchesterze. Pasażerka Jenny Cook opowiedziała na łamach brytyjskich mediów, że pilot otrzymał za swoją postawę brawa i uznanie od pasażerów lecących z Manchesteru na Kretę. – Następną rzeczą, która miała miejsce, było kołowanie na pas startowy. Wszyscy wiwatowaliśmy. Simon zrobił wszystko, co w jego mocy – zaznaczyła Cook na łamach BBC.
Pilot uratował lot
Dzięki postawie drugiego pilota pasażerowie TUI zdołali odlecieć na Kretę, ponieważ samolot nie przegapił swojego slotu. – Załoga i pilot tego samolotu byli niesamowici. Simon stał się bohaterem naszych wakacji. Przegapilibyśmy nasz czas na odlot od kontroli ruchu lotniczego – powiedziała inna pasażerka, Katherine Cox z Warrington.
Do całej sytuacji odniosły się także władze TUI. W oświadczeniu zaznaczono, że wysiłki drugiego pilota pokazały „niesamowite oddanie” pracowników firmy, którzy robią „wszystko, co mogą”, aby wznieść klientów w powietrze i zabrać ich na wakacje. TUI zaznaczyło, że „trudno jest znaleźć wystarczające słowa podziękowania” dla pilota za „jego szybkie i zdecydowane działanie”. – Wiemy, że w mediach społecznościowych krążą nagrania pokazujące jednego z naszych niesamowitych pilotów TUI, wspierającego całą operację i ładującego torby do jednego z naszych samolotów lecących na Kretę z Manchesteru (…). Chociaż nie jest to coś, co nasi piloci normalnie robią, to ten film jest jednym z przykładów niesamowitego poświęcenia kolegów z TUI, którzy robią wszystko, co w ich mocy, aby zabrać klientów na wakacje. (…) Wiemy, że rozczarowaliśmy niektórych klientów ostatnimi zakłóceniami, ale chcielibyśmy ich uspokoić, że robimy wszystko, co w naszej mocy, aby zabrać ich na wakacje – zaznaczył rzecznik TUI.
