Podwójny zamach w Barcelonie – 13 osób nie żyje, a ponad 100 jest rannych

W przeciągu 24 godzin w Hiszpanii doszło do dwóch ataków terrorystycznych. W sumie z rąk terrorystów zginęło co najmniej 13 osób, a ponad 100 zostało rannych. Premier kraju Mariano Rajoy wzywa kraje Europy do odpowiedzi na ten akt terroru dokonany przez islamskich dżihadystów.

Do pierwszego uderzenia doszło w Barcelonie na La Ramblas, w czwartek około godziny 17. Terroryści użyli do niego furgonetki, którą wjechali na słynny deptak pełen zarówno turystów, jak i lokalnych mieszkańców. Nie ma wątpliwości, że chcieli zabić jak najwięcej osób – jechali zygzakiem taranując przypadkowych przechodniów.

Bilans tego ataku jest najbardziej tragiczny – 13 osób zostało zabitych, natomiast 100 – rannych. Wiadomo, że wśród ofiar jest przynajmniej 24 cudzoziemców. Najmłodsza z ofiar to trzyletnia dziewczynka. Nie wiadomo czy na razie którakolwiek z nich pochodzi z Polski. Potwierdzono natomiast, że poszkodowani zostali Belgowie (jedna osoba), Niemcy, Holendrzy, Grecy (po trzy), Australijczycy (dwie), Amerykanie (jedna).

- Advertisement -

„Żadnych BIAŁYCH po godzinie 20” Rasistowskie graffiti zszokowało mieszkańców Birmingham!

Sprawcy udało się uciec, ale hiszpańska policja zatrzymała dwie osoby, ale żadna z nich nie siedziała za kierownicą furgonetki. Jeden z nich jest Marokańczykiem, a drugi Hiszpanem pochodzącym z Melilli położonej na północy Afryki. Problem w tym, że Driss Oukabir zgłosił się na policję sam… po tym, jak ukradziono mu dokumenty. Wygląda więc na to, że terrorysta po prostu je ukradł i wykorzystał do wypożyczenia samochodu.

Drugi atak miał miejsce dziś nad ranem, około godziny drugiej, w nadmorskim kurorcie w Cambrils, położonym około 120 kilometrów na południowy zachód od katalońskiej stolicy. Podobnie, jak w przypadku poprzedniego, także i tym razem terroryści użyli samochodu, ale mieli do dyspozycji również pasy z ładunkami wybuchowym. Na szczęście policjanci unieszkodliwi ich zanim udało im się detonować ładunki. W sumie pięciu napastników zginęło, a z drugiej strony siedem osób zostało rannych.

Przyszła w BURCE na obrady parlamentu, aby zaprotestować przeciwko…

Za atakiem stali radykalni islamiści – w oficjalnym komunikacie odpowiedzialność za zamach wzięło Państwo Islamskie. Warto również dodać, że z powyższymi wydarzeniami wiąże się jeszcze jeden incydent. W nocy ze środy na czwartek w katalońskim mieście Alcanar doszło do wybuchu w jednym z domów mieszkalnych. Jedna osoba zginęła, siedem zostało rannych.

Z początku wydawało się, że przyczyną eksplozji była awaria instalacji elektrycznej, ale obecnie policja nie ma wątpliwości, że wydarzenie to jest w jakiś sposób związane z atakami na terenie Katalonii. Prawdopodobnie w tamtym domu terroryści szykowali materiały wybuchowe, których potem chcieli użyć.

Z całej Europy i świata płyną kondolencje. Premier Hiszpanii zarządził Mariano Rajoy zarządził trzydniową żałobę narodową i złożył kondolencje rodzinom ofiarom. Zaapelował również do "globalnej odpowiedzi" na akt "dżihadystycznego terroryzmu". "Jesteśmy zdecydowani, aby wygrać z tymi, którzy chcą zwalczać nasze wartości i nasz model życia" – grzmiał.

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Brytyjczycy rozczarowani Brexitem. Czy będzie ponowne referendum?

Choć poparcie dla ponownego głosowania wzrosło, organizacja referendum w najbliższym czasie nie jest przesądzona. Powrót do UE nie byłby taki prosty.

Wiersze polskich poetów w londyńskim metrze. Codziennie widzi je 3 mln pasażerów

Do tegorocznej letniej odsłony Poems on the Underground zakwalifikowano dwa wiersze Polaków.

Automatyczne odbieranie pre-settled status – jak się bronić?

W kwietniu br. Home Office ogłosił automatyzację procesu sprawdzania...

Wracają upały w ten weekend. Temperatura ma przekroczyć 32 stopnie

Synoptycy ostrzegają, że do Wielkiej Brytanii wracają upały. Temperatury mają wzrosnąć nawet do 32 stopni Celsjusza.

Posłowie alarmują: stamp duty blokuje rynek mieszkań. Co to oznacza dla Polaków kupujących dom w Wielkiej Brytanii?

Rok po zaostrzeniu zasad dotyczących stamp duty brytyjscy parlamentarzyści przekonują, że obecny model utrudnia wejście na rynek osobom kupującym pierwsze mieszkanie.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie