Polak pomylił samolot – zamiast do Gdańska, poleciał na Maltę. Pracownicy Ryanaira wpuścili go na zły pokład

6 stycznia 75-letni Polak wsiadł do samolotu linii Ryanair, lecącego z Leeds na Maltę. Pracownicy linii wpuścili go na pokład pomimo tego, że pokazał im bilet do Gdańska, a nawet – wskazali mu, gdzie powinien usiąść…

Paweł Lewreniuk wracał tego dnia od swojej córki, mieszkającej w Wielkiej Brytanii, u której gościł w okresie Świąt Bożego Narodzenia. Kupił bilet na lot Ryanairem z Leeds do Gdańska na 6 stycznia br. Na lotnisku pomylił jednak bramki i ustawił się do złego wyjścia, nic o tym nie wiedząc.

Przechodząc przez kontrolę biletową zaraz przed wejściem na pokład, został bez problemu wpuszczony przez pracowników Ryanaira do samolotu lecącego na Maltę – choć okazał bilet do Gdańska… Co więcej, obsługa samolotu wskazała mu nawet, gdzie powinien usiąść.

- Advertisement -

PILNE: Katastrofa samolotu Boeing 707! Z wraku samolotu wyczołgała się jedna osoba

Mężczyzna nie był świadomy, że leci w złym kierunku. Zorientował się dopiero, gdy na maltańskim lotnisku wsiadł do taksówki, a kierowca nie rozumiał, co Polak do niego mówi.

Na domiar złego, mężczyzna nie mówił też ani słowa po angielsku. Gdy podszedł do informacji na lotnisku, żeby dowiedzieć się, gdzie wylądował i co ma teraz zrobić, pracownicy nie mogli mu pomóc, ponieważ nie mówili po polsku.

SZOK! Polska para z Brighton ZNĘCAŁA się nad dzieckiem – małemu chłopcu złamano 28 KOŚCI!

Starszy mężczyzna znalazł się 1000 mil od swojego domu, w kraju, którego języka nie znał, z niewielką ilością pieniędzy w portfelu i z telefonem, który na Malcie nie łapał sieci…

Szczęśliwym zbiegiem okoliczności, przypadkowa kobieta, mówiąca po polsku, przechodziła niedaleko i usłyszała, jak mężczyzna próbuje porozumieć się w naszym języku z pracownikami lotniska. Kobieta zainteresowała się o co chodzi i zaoferowała pomoc. Zadzwoniła do córki Polaka i zabukowała mu bilet powrotny na samolot, lecący jeszcze tego samego dnia.

Córka Pawła Lewreniuka, która bardzo przeżyła tą niefortunną historię, powiedziała, że od tego zdarzenia ojciec zaczął się bać latania samolotami i przez to nie chce odwiedzić jej w kolejne święta.

 

Kamilla Nikolas, kobieta, która pomogła starszemu mężczyźnie na maltańskim lotnisku, powiedziała, że gdy podeszła do niego, mężczyzna był bardzo zdenerwowany i zagubiony. Gdy powiedziała, że mówi po polsku, mężczyzna poprosił ją, by wyjaśnił, co się w ogóle stało i gdzie on się znajduje.

Mężczyzna miał trochę szczęścia w nieszczęściu, ponieważ w zupełnie obcym i dalekim miejscu spotkał osobę mówiącą po polsku, a do tego udało mu się wsiąść z samolot powrotny jeszcze tego samego dnia, choć z Malty do Gdańska samoloty latają tylko dwa razy w tygodniu.

Przedstawiciel Ryanaira powiedział, że rzeczywiście, mężczyzna poprawnie przeszedł wszystkie etapy kontroli, miał ważny bilet i paszport, dlatego zostało wszczęte wewnętrzne dochodzenie, które ma ustalić, jak doszło do zaniedbania ze strony linii lotniczych.

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Susza w Anglii podnosi ceny żywności. Te produkty mogą zniknąć z półek

Eksperci ostrzegają, że ekstremalna susza pogłębi niedobory w dostawach i jeszcze bardziej podniesie ceny żywności.

W Wielkiej Brytanii zakazano narodowych flag? Wyjaśniamy, o co chodzi w sporze o Union Jack

Brytyjskie media grzmią o „absurdalnym zakazie”, a politycy mówią...

Jazda po lekach w UK – za co możesz stracić prawo jazdy? (Przewodnik)

Polacy w UK często nie zdają sobie sprawy, że brytyjskie prawo podchodzi do leków znacznie bardziej rygorystycznie niż polskie.

HMRC wykryło błąd. Samozatrudnieni mogą mieć dziury w składkach NI

Osoby samozatrudnione powinny zwrócić szczególną uwagę na liczbę zaliczonych lat składkowych i sprawdzić, czy HMRC uwzględnił wszystkie okresy pracy  prawidłowo.

Czeka nas podwyżka podatków lub cięcia w wydatkach. Ekonomiści krytykują plany premiera

Andy Burnham będzie musiał najprawdopodobniej podnieść podatki lub ograniczyć wydatki – ostrzegają ekonomiści.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie