Fot. Getty
Wielu Polaków wyjeżdżających za granicę czuje się spełnionych – nie tylko finansowo i zawodowo, ale też towarzysko i ogólnie, życiowo. Ale jest też taka część, która uważa, że emigracja jest dobra jedynie po to, by zarobić i odłożyć trochę pieniędzy. A Ty po jakiej stronie się opowiadasz? Zobacz, co na ten temat sądzą inni Polacy mieszkający za granicą!
„Wyjeżdżając z PL znałam Anglię tylko z TV. Niestety zawiodłam się. Poza pieniędzmi nie zaoferowała mi nic lepszego niż PL. A wyjechałam, bo nie miałam gdzie mieszkać. Zarobiłam w UK na mieszkanie i wróciłam. Wyjeżdżając uważałam, że moje małe miasto to dziura. Po 13 latach w UK wolę moje miasteczko, bo mogę tu bezpiecznie żyć z moimi bliskimi. Na angielskich ulicach nie czułam się bezpiecznie..” – wyznała w mediach społecznościowych pewna Polka. Czy można się z nią zgodzić? Czy podobne uczucia towarzyszą wielu naszym rodakom w Wielkiej Brytanii?
Polacy wyjechali do UK dla pieniędzy
Część Polaków rzeczywiście zgadza się, że ich wyjazdy do UK były motywowane przede wszystkim względami finansowymi. „Dla pieniędzy wyjechali. Ale mają honor i godność. Jeżeli ktoś ich oskarża o coś, czego nie zrobili – odwracają się i wychodzą. Byliśmy i jesteśmy oskarżani o kradzież miejsc pracy i oszustwa przy benefitach. Podczas gdy byliśmy i jesteśmy ciężko pracującymi imigrantami. Pracującymi, aby oni mogli wygodnie grać do 5 rano w PlayStation i wstać o 13” – czytamy w podobnym wpisie na Facebooku. A wtóruje mu głos młodej Polki: „No jak, co to za pytanie, wyjechaliśmy za lepszym życiem, nie oszukujmy się, w PL nie da się godnie żyć”.
Wyjazd do UK z…. ciekawości
Wśród Polaków mieszkających w UK nie brak jest jednak takich, którzy na Wyspy przyjechali z innych powodów, niż te czysto finansowe. Zobaczcie najciekawsze komentarze, które pojawiły się w internecie także z ich strony:
- „Bo się zakochałam.. ale się odkochałam i wróciłam, nie narzekam”;
- „Ja wyjechałam do faceta….”;
- „Ludzie nie wszyscy wyjechali z Polski na stale. Jedni z zamiarem zarobienia i wrócenia do ojczyzny, inni z ciekawości. Wszyscy wyjechali do pracy w kraju Unii Europejskiej”;
- „Hmmmmm, ja wyjechałam, bo akurat nie było naboru na kierunku, w którym chciałam iść i tak tu już zostałam, a na chwilę obecną wracać nie zamierzam, bo tak naprawdę to ja Polski nie znam od strony dorosłego życia”;
- „No dlaczego? Ja wyjechałam ot tak. Wracać na razie nie zamierzam. Jak wrócę, to pewnie też tak jakoś wyjdzie, że sobie pojadę i zostanę”;
- „Nie wszyscy za pracą pojechali. Ja jechałam na wycieczkę 10 dni w Londynie. Jakieś 21 lat temu”;
