Pomoc dla ofiar przemocy domowej. Wystartował pilotażowy program

W Anglii rozpoczęto pilotażowy program pomocowy dla ofiar przemocy domowej. Dzwoniąc pod numer 999 można porozmawiać z ekspertami i otrzymać odpowiednie wsparcie.

Od niedawna ofiary przemocy domowej w Anglii mogą – dzwoniąc pod numer 999 – uzyskać fachową pomoc. Specjaliści mają też wesprzeć policję w zmianie i wyczuleniu na pewne problemy.

Program pomocy dla ofiar przemocy domowej

Pilotażowy program pomocy dla ofiar przemocy domowej wdrożono w całej Anglii. Jest to związane z nowym „prawem Raneem”, nazwanym tak dla upamiętnienia Raneem Oudeh. Kobiety zamordowanej wraz ze swoją matką, Khaolą Saleem w Solihull przez byłego męża Oudeh.

- Advertisement -

Kobieta zgłaszała policji siedem razy przemoc domową i cztery razy wykonała telefon pod numer alarmowy 999 w nocy, w czasie której straciła życie. Śledztwo wykazało, że do śmierci kobiet przyczyniły się w sposób znaczący zaniedbania policji.

Zgodnie z nowym programem pilotażowym specjaliści ds. przemocy domowej zostali obsadzeni w pokojach kontrolnych i można skontaktować się z nimi pod numerem 999. Program jest obecnie testowany w pięciu jednostkach policji w Northumbrii, Northamptonshire, Bedfordshire i Humberside, a także w West Midlands, gdzie policja zajmowała się sprawą Oudeh. Do końca roku może zostać wdrożony w całej Anglii i Walii.

W Anglii rząd zwiększa pomoc dla ofiar przemocy domowej
W Anglii rząd zwiększa pomoc dla ofiar przemocy domowej / fot. pixabay

Kampania na rzecz prawa Raneem

Nour Norris, ciotka Oudeh i jej siostra, Saleem, która prowadziła kampanię na rzecz zmiany w jej imieniu, powiedziała o programie pilotażowym:

– To uratuje ludzkie życie, to takie proste. Nie można tego nie doceniać. Nie możemy już nic zrobić, żeby wróciły. Ale ich spuścizna, spuścizna Raneem, będzie żyła wiecznie. Nie słyszano jej, gdy żyła. Ale poprzez każdą ofiarę przemocy domowej, będzie słyszana.

Norris podkreśliła, że policja wykazała się „lekceważącym nastawieniem i brakiem zrozumienia dla przemocy domowej” w kontakcie z Oudeh. Okazało się, że polecono jej, aby „sama zajęła się problemem”.

Fachowa pomoc dla ofiar

Minister ds. ochrony i przemocy wobec kobiet i dziewcząt, Jess Phillips powiedziała, że historia Oudeh ją „prześladuje”. Według niej obecność specjalistów w pokojach kontrolnych stworzy „lepszą pomoc dla ofiar”.

– Już teraz można wyczuć zmianę kulturową w zespole. Nawet jeśli chodzi o język, którego używają do komunikowania się z ludźmi przez telefon. Myślę, że to stanowi szansę na stworzenie zmiany kulturowej, która jest naprawdę potrzebna – dodała Phillips.

Specjaliści ds. przemocy domowej z lokalnych organizacji charytatywnych są obecni przy biurkach, obok pracowników obsługi połączeń. I słuchają na żywo połączeń alarmowych 999, a także udzielają informacji zwrotnych na temat nagranych rozmów. Zapewniają w ten sposób szkolenia personelowi i wskazują odpowiednie wsparcie.

Minister spraw wewnętrznych, Yvette Cooper, powiedziała:

– Co 30 sekund ktoś dzwoni na policję w sprawie przemocy domowej – ponad 100 osób co godzinę szuka pilnej pomocy. Dlatego jesteśmy zdeterminowani, aby zreformować policyjną reakcję na przemoc domową, upewniając się, że ofiary otrzymują specjalistyczne wsparcie i ochronę, których potrzebują. To musi być spuścizna Raneem i Khaoli.

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Konto brytyjskie z uczciwym kursem

Banki w UK potrafią doliczyć nawet 3-5% marży do każdego przelewu do Polski lub innego kraju. Wysyłając £1000 przez Wise, odbiorca otrzyma średnio o 150-250 PLN więcej niż przy tradycyjnym przelewie bankowym.

Teksty tygodnia

7 polskich słów, których żaden Brytyjczyk nie wymówi

Język polski nie należy do prostych, raczej do jednych z najtrudniejszych języków świata. Zobacz najtrudniejsze polskie słowa.

Ceny paracetamolu w UK rosną nawet o 30 proc. Apteki ostrzegają

Z powodu konfliktu na Bliskim Wschodzie wzrosły ceny paracetamolu w UK. Obecnie apteki w Wielkiej Brytanii pobierają za niego od klientów o 20 – 30 proc. więcej.

Życie w UK jest tak drogie, że niektórzy pracują na trzech etatach

Młodzi ludzie skarżą się, że życie w UK jest za drogie. Wielu z nich przyznaje, że musi pracować na paru etatach, aby związać koniec z końcem.

Zakup nieruchomości na spółkę LTD czy osobę prywatną. Co się bardziej opłaca?

Zakup nieruchomości w Wielkiej Brytanii może bardziej opłacać się...

Kolejne sklepy Aldi w Londynie. Powstanie ok. 200 nowych miejsc pracy

Aldi chce zwiększyć dostępność sklepów w regionach dotąd niedostatecznie obsługiwanych przez segment dyskontowy.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie