Fot. Getty
Choć od ostatecznego terminu na uregulowanie statusu osoby osiedlonej minęło już 1,5 miesiąca, to w Wielkiej Brytanii na przyznanie settled status lub pre-settled status wciąż oczekuje ponad 500 000 obywateli UE. Imigranci skarżą się, że pozostają w stanie zawieszenia i że z uwagi na brak decyzji ze strony Home Office mają problemy z podjęciem pracy lub ze zmianą miejsca zamieszkania.
Ponad pół miliona obywateli krajów Unii Europejskiej nadal oczekuje na decyzję w sprawie swojego statusu w Wielkiej Brytanii. Najnowsze dane Home Office wyglądają tak, że urzędnicy Home Office nie rozpatrzyli jeszcze 569 000 aplikacji złożonych w ramach EU Settlement Scheme do 30 czerwca tego roku. Aktywiści walczący o prawa obywateli UE w UK alarmują, że ogromne zaległości w rozpatrywaniu wniosków o przyznanie settled status lub pre-settled status pozostawiło dużą liczbę osób „w zawieszeniu” i przysporzyło im mnóstwa problemów z praktycznym funkcjonowaniem w społeczeństwie. Grupa The3Million informuje, że obywatele UE oczekujący na wydanie decyzji ws. swojego statusu na Wyspach mają problemy z ubieganiem się o pracę i z przeprowadzką, a nawet, w niektórych przypadkach, z wjazdem i wyjazdem z kraju.
EU Settlement Scheme – jednak nie wszystko działa tak sprawnie
Najnowsze dane pokazują, że jednak nie wszystko działa tak sprawnie, skoro Home Office nie rozpatrzył jeszcze ponad pól miliona aplikacji złożonych przez obywateli UE (tylko 58 000 wniosków zostało złożonych po terminie). – Zaległości pozostają na niewiarygodnie wysokim poziomie i niepokojące jest to, że tempo podejmowania decyzji przez Home Office jest tak statyczne. W momencie, gdy ludzie pozostają w stanie zawieszenia, doświadczają bardzo realnych problemów z udowodnieniem swojego statusu w Wielkiej Brytanii – zaznaczył Luke Piper z The3Millions. A wtóruje mu w tym względzie prawniczka Bhavneeta Limbachia, mówiąc na łamach BBC: – Ten zator w systemie zawodzi obywateli UE, zwłaszcza gdy musieli oni zostać tymczasowo zawieszeni w wykonywaniu pracy. Opóźnienia są również szkodliwe dla landlordów i pracodawców, którym trudno jest ocenić, czy wnioskodawca może legalnie kontynuować wynajem lub pracę w Wielkiej Brytanii.

