Ponad połowa Brytyjczyków wierzyła, że we wrześniu życie w UK wróci do normy

Ponad połowa Brytyjczyków sądziła, że we wrześniu życie w UK zdąży wrócić do normy, jak wynika z ankiety ONS – tymczasem rząd nie tylko wprowadził nowe obostrzenia, ale zapowiedział, że restrykcje mogą zostać utrzymane nawet przez najbliższe pół roku.

Jak wynika z ostatniej ankiety opublikowanej przez Office for National Statistics (ONS) ponad połowa Brytyjczyków jeszcze w marcu myślała, że restrykcje wprowadzone z powodu pandemii koronawirusa pod koniec września nie będą już obowiązywać. Jak się okazało, rzeczywistość dość brutalnie zweryfikowała te oczekiwania. Warto przypomnieć, że 23 marca premier Boris Johnson zarządzając narodowy lockdown zobowiązał się, aby w przeciągu 12 tygodni "odwrócić bieg wydarzeń". 

Co pozostało z tych zapowiedzi w perspektywie drugiej połowy września? Liczba przypadków rośnie, system "test and trace" nie działa, jak należy, a rząd decyduje się na wprowadzenie nowych ograniczeń, w tym "godziny policyjnej" o 22:00 dla pubów i restauracji i zalecenia pracy zdalnej. Co więcej – restrykcje mogą zostać utrzymane w mocy przez kolejne sześć miesięcy…

- Advertisement -
 

Jak zmieniały się nastroje wśród Brytyjczyków od marca 2020 roku do września 2020?

Nastroje Brytyjczyków w związku z pandemią i polityką rządu wobec niej są coraz bardziej negatywne. Według ONS już 37% jest przekonanych, że koronawirus zostanie na Wyspie dłużej niż rok. Oprócz tego badania pokazują, że społeczne nastroje po (pierwszym?) lockdowanie znacznie się pogorszyły. Wynika to z opinii zebranych za pośrednictwem cotygodniowej Opinions and Lifestyle Survey przeprowadzonej przez ONS.

"Wciąż nie czuję się bezpiecznie, kiedy wychodzę z domu na zewnątrz. Nie wszyscy potrafią zachować dystans społeczny" – pisał jeden z respondentów. "Czułem się zdenerwowany, gdy wchodziłem do zamkniętej przestrzeni" – dodaje inny. "Straciłem trochę pewności siebie, będąc blisko innych ludzi na wypadek, gdyby nie szanowali dystansu społecznego" – to kolejna opinia.

Jak oceniają oni decyzje rządu w związku z walką z koronawirusem?

Co więcej, jak wynika z ankiet ONS Brytyjczycy nie poradzili sobie z wyzwaniami nauczania zdalnego, które dotknęło ich pociechy. Między 7 maja, a 7 czerwca 87 procent rodziców stwierdziło, że dziecko uczyło się zdalnie, w domu, co było spowodowane pandemią i zamknięciem szkół.

Tylko połowa ankietowanych czuła się pewnie w tej sytuacji, a 43 procent stwierdziło, że nauczanie w domu negatywnie wpływa na samopoczucie ich dziecka. Z kolei 36 procent przyznało, że nauczanie w domu nadwyrężało ich wspólne relacje. Pod koniec maja 39% rodziców zgłosiło, że ich dzieci mają trudności z kontynuowaniem nauki w domu, ale do połowy czerwca liczba ta wzrosła do 60%.

 

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Obniżka rachunków za energię od kwietnia. Ile wyniesie?

Mieszkańców Wysp czeka obniżka rachunków za energię od kwietnia. Ile wyniesie dla przeciętnego gospodarstwa domowego w UK?

Zwolnienie z MTD z przyczyn religijnych? Kontrowersje wokół nowego systemu rozliczeń

Najwięcej emocji wywołała informacja, że część osób może zostać wyłączona z MTD z powodów religijnych. Czy prawdą jest że niektóre grupy Żydów, Amiszów czy Muzułmanów mogą uniknąć opłaty i przejścia na nowy sposób rozliczeń?

Rewolucja w NHS. Wizyta u GB tego samego dnia będzie standardem?

Brytyjski rząd postawił na szybkie reagowanie na wyjątkowo pilne potrzeby – wizyty tego samego dnia mają być standardem. 

Za dostęp do własnych pieniędzy coraz częściej trzeba zapłacić

Wprowadzanie opłat za dostęp do gotówki w przestrzeni supermarketów pokazuje, jak bardzo przeobraża się model korzystania z pieniędzy.

Gwałtowny spadek liczby pielęgniarek z zagranicy pogłębia kryzys

Analiza kwartalnych danych Home Office pokazuje drastyczny spadek liczby pielęgniarek z zagranicy. Wyniósł on aż 93 proc. w ciągu trzech lat.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie