Porty w UK nieprzegotowane na Brexit – wciąż czekają na decyzję o przyznaniu dofinansowania

Fot. Getty

Rząd brytyjski przeznaczył £200 mln na zorganizowanie w portach odpowiedniej infrastruktury potrzebnej do kontrolowania towarów wywożonych i przywożonych do UK po Brexicie. Problem polega jednak na tym, że władze portów wciąż czekają na wydanie decyzji dotyczącej finansowania, a już wiadomo, że wniosków jest więcej i że opiewają one na wyższe kwoty, niż pierwotnie zakładano. 

Informacje o stanie przygotowania portów do zakończenia okresu przejściowego władze niektórych portów przekazały kilka dni temu lordom z komitetu Select Committee on EU Goods. Ale z informacji tych wynika raczej ponury obraz rzeczywistości, ponieważ okazuje się, że £200 mln przeznaczonych przez rząd na przygotowanie infrastruktury do zarządzania importem i eksportem po Brexicie to suma zdecydowanie za mała. Władze niektórych portów poskarżyły się, że nadal czekają na stosowne decyzje dotyczące przyznania finansowania, a także że wniosków o nie jest znacznie więcej i opiewają one na znacznie większe sumy, niż początkowo zakładano. Natomiast nawet, jeśli pojawią się pieniądze, by przygotować porty na kontrolę wwozu i wywozu towarów po zakończeniu okresu przejściowego, to sześć miesięcy (do czerwca 2021 r., ponieważ do tego czasu odroczone zostały pełne kontrole importu) będzie okresem zbyt krótkim na przygotowanie odpowiedniej infrastruktury. 

- Advertisement -

 

 

 

Pomoc dla portów w UK przychodzi za późno

– Jest za wcześnie na to, żeby o tym mówić [o tym, czy fundusz skutecznie pomógł w przygotowaniu portów do Brexitu – przyp.red.]. Nie wiemy jeszcze, do jakiego stopnia odniesie on sukces. Jednym z poważnych problemów jest to, że my już wiemy, że o dofinansowanie z funduszu złożonych zostało zbyt dużo wniosków – więcej portów złożyło oferty, niż jest pieniędzy. Miejmy nadzieję, że rząd poczyta to jako uzasadnienie do przyznania [większego] finansowania w celu zapewnienia wszystkim portom odpowiedniej infrastruktury – zaznaczył Tim Morris, dyrektor UK Major Ports Group, przemawiając w Izbie Lordów. Z kolei Richard Ballantyne, dyrektor naczelny British Ports Association dodał, że fundusz prawdopodobnie pojawił się zbyt późno, a opóźnienia w przydzieleniu środków finansowych podniesie koszty elementów infrastruktury granicznej. – Zależy nam na tym, aby rząd przyjrzał się zwiększeniu finansowania, aby wszystkie te projekty mogły zostać zrealizowane. Czy wszystko będzie gotowe, to pytanie znacznie poważniejsze. Można prawdopodobnie odpowiedzieć, że nie wszystko będzie gotowe. Dla wielu operatorów portów w całym kraju to stanowi prawdziwe wyzwanie – dodał Ballantyne. 

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Trwa strajk lekarzy – odwołane wizyty i operacje. Co muszą wiedzieć pacjenci

W trakcie strajku lekarzy system ochrony zdrowia działa w trybie “awaryjnym”. Dlatego planowe konsultacje, rutynowe wizyty ambulatoryjne oraz operacje niezagrażające życiu są przełożone

Pierwsze odpowiedzi mundialu. Niemcy wysłali sygnał, Holandia straciła przewagę

Po pierwszej kolejce mundialu Niemcy zachwycili, Holandia straciła zwycięstwo, a Szkocja wróciła na wielką scenę po 28 latach.

Czy można opuścić miejsce pracy z powodu upału?

Co mówią brytyjskie przepisy dotyczące pracy w upale? Czy można opuścić miejsce pracy, gdy jest zbyt gorąco?

Zmiany w ISA dotkną milionów osób. HMRC właśnie ogłosiło nowe przepisy

HMRC właśnie ogłosiło nowe przepisy, które od 2027 roku zmienią sposób, w jaki Brytyjczycy oszczędzają i inwestują w ramach jednego z najpopularniejszych systemów podatkowych w kraju.

Dzieci imigrantów na celowniku Home Office. Mają opuścić UK

Dzieci imigrantów posiadających wizy pracownicze w Wielkiej Brytanii, dostają listy z Home Office z informacją o konieczności opuszczenia UK.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie