Fot. Unsplash
Powrót z wieloletniej emigracji z dziećmi to niełatwa decyzja. Czy wyprowadzka z UK to w ogóle dobra opcja dla naszych pociech? Jakie mogą być jej plusy, a jakie minusy dla dzieci?
Życie w Wielkiej Brytanii ostatnio stało się nieco bardziej stresujące, a główną przyczyną jest oczywiście wzrost kosztów życia i perspektywa, że w ciągu najbliższych kilku miesięcy rachunki i ceny różnych podstawowych produktów nadal będą szły w górę. Niektórzy zaczęli się więc zastanawiać, czy teraz nie jest dobry moment na powrót do Polski.
Czy zakończenie życia na emigracji jest dobre dla dzieci?
O ile w czasie emigracji nie założyliśmy lub nie powiększyliśmy rodziny, wtedy decyzja o powrocie do ojczyzny jest przede wszystkim naszą sprawą i jej trafność możemy mierzyć własnymi potrzebami, oczekiwaniami i samopoczuciem z tym związanym. Jeśli jednak mamy dzieci, wszystko mocno się komplikuje.
Każdy rodzic, który wychowuje swoje pociechy na emigracji, z pewnością nie raz już zastanawiał się nad tym, jak powrót do Polski wpłynąłby na jego dzieci – jakie przyniósłby im zyski, a jak straty. Sprawa jest trudna do oszacowania, szczególnie dlatego, że każde dziecko jest inne – zarówno pod względem charakteru, osobowości i potrzeb, jak też pod kątem wcześniejszych życiowych doświadczeń. Nie można więc sformułować jednej uniwersalnej wskazówki, dotyczącej tego, czy bilans zysków i strat wychodzi bardziej na korzyść, czy na niekorzyść dzieci.
Można jednak pokusić się o zestawienie możliwych plusów i minusów przeprowadzki z UK do Polski – na podstawie doświadczeń innych emigrantów, którzy przeżyli podobne rozterki i poczynili w związku z tym obserwacje i refleksje, dotyczące sytuacji swoich dzieci.
Na jednej z grup powrotowych na Facebooku pod pewnym postem toczyła się dyskusja i wymiana myśli właśnie na ten temat. Jakie wskazano tam pozytywy, a jakie negatywy powrotu do PL z dziećmi?
Wśród najważniejszych pozytywów wymieniono między innymi:
- bliskość krewny – dziadków, ciotek, wujków, kuzynostwa
- łatwy dostęp do edukacji w języku polskim
- możliwość nawiązania nowych przyjaźni
- rozszerzenie horyzontów dziecka dzięki nowemu (dla niego) środowisku życia.
Z kolei negatywy pojawiły się miedzy innymi następujące:
- problemy z aklimatyzacją w nowej klasie – stres dla dziecka
- konieczność pozostawienia w UK swoich dotychczasowych przyjaciół – przeżycie rozstania i tęsknoty
- niekompatybilność programów edukacyjnych w UK i w PL – dziecko będzie musiało niektóre rzeczy nadgonić, a inne będzie już miało w małym palcu wcześniej niż polscy rówieśnicy
- silne, często skrajne, przeżycia emocjonalne dziecka związane ze wskazanymi i innymi poważnymi zmianami życiowymi.
Dodalibyście coś do powyższych plusów i minusów powrotu do Polski z perspektywy dzieci? Jeśli chcecie podzielić się z innymi swoimi przemyśleniami, doświadczeniami lub obawami, piszcie do nas na Facebooku lub mailowo.
