Praca w UK tylko z płynnym angielskim! Nowa ustawa imigracyjna

Przygotowywana przez rząd nowa ustawa imigracyjna może wstrząsnąć brytyjskim rynkiem pracy. Wynika z niej bowiem, że każdy pracownik sektora publicznego na Wyspach „musi mówić płynnie w języku angielskim”.

Czytaj więcej: Polka z UK wyrzucona z pracy za mówienie po polsku wygra z pracodawcą? „Nie możemy zmuszać do nauki angielskiego”

Zgodnie z nowelizacją wszystkie osoby, których pensje opłacane są z budżetu państwa, a w pracy mają do czynienia z „klientem” (urzędnicy, lekarze, służby publiczne etc.), będą musiały udowodnić swoją znajomość języka na poziomie odpowiadającym wynikowi „C” z egzaminu GCSE (zdawanego przez uczniów piątego roku brytyjskich szkół średnich).

- Advertisement -

„Musimy kontrolować imigrację dla dobra wszystkich ciężko pracujących mieszkańców Wysp, a w ramach tej kontroli powinniśmy dokładać wszelkich starań do tego, by wszyscy przyjezdni zatrudnieni w sektorze publicznym potrafili mówić piękną, poprawną angielszczyzną” – komentuje konserwatysta Matt Hancock.

Zobacz: Praca w Anglii. Polaków czekają chude lata

Przepisy dotyczące obowiązkowej znajomości angielskiego wejdą w życie we wrześniu – wraz z nowelizacją ustawy imigracyjnej.

Brytyjscy pracodawcy coraz częściej wymagają od podwładnych płynnej znajomości angielskiego. Obecnie jest to regulowane m.in. w sektorze usług zdrowotnych, ale zdaniem polityków to „za mało”.

Sprawdź: Awantura o “pracę z polskim” w UK

Impulsem do zmian prawnych stał się głośny przypadek Davida Graya – Brytyjczyka, który zmarł po tym, jak pochodzący z Niemiec lekarz podał mu omyłkowo śmiertelną dawkę leku przeciwbólowego. Przyczyną pomyłki miała być właśnie bariera językowa.

[advpoll id=”6″ title=”Advanced Poll” width=”270″]

pum

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Ryanair alarmuje: pijani pasażerowie terroryzują loty. O’Leary żąda ostrych zakazów

Linie lotnicze mierzą się z awanturami na pokładach i atakami na personel. Według szefa Ryanaira problem wymknął się spod kontroli.

Zamiast L4 – karnet na fitness. Rewolucyjny pomysł brytyjskiej służby zdrowia

W listopadzie rusza program WorkWell, który może sprawić, że część pacjentów zamiast zwolnienia lekarskiego otrzyma skierowanie na siłownię.

Co zwycięstwo Reform UK oznacza dla Polaków?

Wiadomo już, że Reform UK odniosła ogromne zwycięstwo w...

Tysiące rodzin przepłacają za Council Tax. Polacy w UK też dostają po kieszeni

Część mieszkańców do dzisiaj finansuje zawyżone rachunki i nie ma o tym pojęcia.

Możesz dostać mandat, choć nie łamiesz przepisów

Złodzieje wykorzystują cudze numery rejestracyjne do prowadzenia działalności przestępczej. Na szczęście w prosty sposób można zniechęcić ich do kradzieży.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie