Organizacje charytatywne, związki zawodowe i politycy krytykują plan Rishi Sunaka, który chce, aby wyższe opłaty dla imigrantów, m.in. za opiekę zdrowotną czy wizy pracownicze, sfinansowały – obiecane przez niego – podwyżki dla pracowników sektora publicznego.
Rishi Sunak chce sfinansować podwyżkę płac w sektorze publicznym wyższymi opłatami dla imigrantów. Spotkało się to z ostrą krytyką zarówno organizacji charytatywnych, związków zawodowych i wielu polityków, którzy twierdzą, że jest to niesprawiedliwe podejście, wykorzystujące pracowników z zagranicy i zaszkodzi brytyjskiej gospodarce.
Imigranci mieliby sfinansować podwyżki w sektorze publicznym
Krytyka pojawiła się po tym, jak Rishi Sunak ogłosił w zeszłym tygodniu, że podwyżka płac do 7 proc. dla sektora publicznego – w tym dla lekarzy i nauczycieli – będzie częściowo finansowana z opłat dla imigrantów, którzy będą chcieli legalnie mieszkać i pracować w Wielkiej Brytanii.
Związek Unison, który reprezentuje 1,3 mln pracowników sektora publicznego, ostrzegł, że podwyżki na takich zasadach „doprowadzą więcej ludzi do ubóstwa”, z kolei Joint Council for the Welfare of Immigrants oskarżył rząd o „rażącą próbę nastawienia pracowników przeciwko pracownikom i podzielenia naszych społeczności”.
Organizacja handlowa przemysłu mięsnego stwierdziła także, że obawia się, iż podwyżka opłat dla imigrantów jeszcze bardziej podniesie inflację ze względu na zwiększone koszty zatrudniania w fabrykach „bardzo potrzebnych” pracowników z zagranicy. The British Meat Processors Association stwierdziło, że „niektóre dodatkowe koszty” zostaną „nieuchronnie przeniesione na konsumentów poprzez wyższe ceny żywności”.
Wyższe opłaty dla imigrantów
Zgodnie z planami Sunaka normalny koszt imigracyjnej dopłaty zdrowotnej – opłaty, którą wielu imigrantów musi uiścić przed złożeniem wniosku wizowego – wzrośnie z 624 GBP do 1035 GBP rocznie na każdą osobę, co stanowi wzrost o 417 proc. w porównaniu z opłatą sprzed pięciu lat. Z kolei opłata dla zagranicznych studentów i dzieci wzrośnie z 470 funtów do 776 funtów rocznie.
Ponieważ imigranci muszą uiścić opłatę z góry, jej wzrost oznacza, że osoba przyjeżdżająca na pięć lat do Wielkiej Brytanii, będzie musiała zapłacić 5175 funtów samych opłat zdrowotnych.
Rząd poinformował, że opłaty wizowe wzrosną również o 15 proc. w przypadku wiz pracowniczych i gościnnych oraz o „co najmniej 20 proc.” w przypadku wiz studenckich, zaświadczeń dotyczących sponsorowania i pozwolenia na pobyt. W ten sposób całkowity koszt dla czteroosobowej rodziny imigrantów przeprowadzającej się do Wielkiej Brytanii wyniesie „co najmniej 33 000 funtów”.
Sunak powiedział, że przez wzrost opłat dla imigrantów pomógłby zebrać 1 miliard funtów do budżetu, które z kolei pomogłyby częściowo sfinansować podwyżki wynagrodzeń dla pracowników sektora publicznego, w tym policji, personelu NHS, młodszych lekarzy, funkcjonariuszy więziennych, sił zbrojnych i nauczycieli.
Według niego „ostateczna” oferta płacowa była „przełomem” po miesiącach strajków i zakłóceń i – jego zdaniem – była uczciwa wobec podatników oraz „pracowników sektora publicznego, którzy tak wiele robią w służbie dla naszego kraju”.
Ostra krytyka pomysłu premiera
Jednak krytycy stwierdzili, że decyzja o podwyższeniu opłat dla imigrantów – pomimo alarmujących niedoborów pracowników w wielu branżach Wielkiej Brytanii – miałaby negatywny wpływ na jednostki i całą gospodarkę.
The Joint Council for the Welfare of Immigrants stwierdziło: „Wielka Brytania już skutecznie dwukrotnie opodatkowuje imigrantów za opiekę zdrowotną i ma jedne z najbardziej wygórowanych opłat wizowych w Europie – czteroosobowa rodzina imigrantów często musi płacić około 50 000 funtów w ciągu 10 lat za prawo pobytu. Ten ogromny wzrost jest po prostu nieosiągalny – spowoduje, że pracownicy nie będą mogli ubiegać się o wizę, a tysiące ludzi pogrążą się w ubóstwie podczas kryzysu związanego z kosztami życia lub opuszczą kraj”.
Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!
Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:
Oto 6 zmian finansowych, które wchodzą w życie od lipca. W tym limit cen energii
Najtańsze wakacje all-inclusive. Jeden kraj zdecydowanie wygrywa w rankingu
Ryanair odwołał w ten weekend setki lotów
Od sierpnia podrożeje alkohol w sklepach. Ceny jakich trunków wzrosną najbardziej?
