Proces ws. śmierci Sary Sharif ruszy jesienią 2024 r. Kto zasiadł na ławie oskarżonych?

We wtorek 19 września przed sądem Old Bailey odbyła się pierwsza rozprawa w sprawie śmierci 10-letniej Sary Sharif. Na ławie oskarżonych zasiadł ojciec dziewczynki – Urfan Sharif, a także jej macocha Beinash Batool i wujek Faisal Malik.

Śmierć Sary Sharif – oskarżeni stanęli przed sądem

Urfan Sharif, Beinash Batool i Faisal Malik zostali aresztowani przez brytyjskie służby w zeszłą środę, na lotnisku Gatwick. Jak podają media, wszystkim trojgu bilety na powrót do Wielkiej Brytanii kupili ich krewni w Pakistanie. To właśnie oni, w związku z całą sprawą, zostali przyciśnięci przez pakistańskie służby. Prośbę o aresztowanie podejrzanych o zabójstwo 10-latki Interpol wystosował do służb Pakistanu już 15 sierpnia, ale te długo nie były ich w stanie namierzyć. Wiadomo było, że jeszcze w pierwszej połowie sierpnia ojciec dziewczynki pojawił się na krótko w domu rodzinnym w Jhelum w Pendżabie. Ale szybko stamtąd wyjechał.

[sc name=”seealso” promowanypost=”1″ ][/sc]

- Advertisement -

Co doprowadziło do aresztowania podejrzanych ws. śmierci Sary?

Sprawa przyspieszyła w momencie, gdy pakistańska policja aresztowała w pierwszej połowie września 10 krewnych ojca Sary Sharif. Do aresztowań doszło kilka dni po tym, jak Urfan Sharif i macocha Beinash Batool opublikowali oświadczenie na kanale YouTube. W dziwnym nagraniu, na którym ojciec dziewczynki nie powiedział ani jednego słowa, Beinash Batool poinformowała o chęci współpracy z Surrey Police. Dodatkowo Beinash uchyliła rąbka tajemnicy ws. śmierci 10-letniej Sary. Kobieta wyznała, że doszło do niej w wyniku nieszczęśliwego wypadku. Trudno jednak było nie zauważyć, że w oświadczeniu Urfana i Beinash brak było jakichkolwiek emocji w związku z tragicznym zdarzeniem w Woking. Beinash bardziej skupiła się na obecnej sytuacji swojej rodziny. I na fakcie, że jej dzieci nie mogą chodzić do szkoły.

Kiedy ruszy proces ws. śmierci 10-letniej Polki?

Urfan Sharif, Beinash Batool i Faisal Malik już 15 września stanęli przed sądem Guildford Magistrates’ Court. Po pierwszym wysłuchaniu sprawę przekazano do sądu koronnego Old Bailey. Cała trójka usłyszała zarzut morderstwa – spowodowania lub umożliwienia śmierci dziecka.

Podczas pierwszej, krótkiej rozprawy przed sądem Old Bailey, Urfan Sharif, Beinash Batool i Faisal Malik potwierdzili jedynie swoją tożsamość i datę urodzenia. Cała trójka połączyła się z sądem za pomocą łącza wideo. Urfan Sharif i Faisal Malik przebywają w więzieniu o zaostrzonym rygorze Belmarsh w południowym Londynie. Z kolei Beinash Batool umieszczono w więzieniu Bronzefield w Surrey.

Proces ws. śmierci Sary Sharif rozpocznie się w Old Bailey 2 września 2024 roku. Potrwa sześć tygodni.

[sc name=”seealso” promowanypost=”2″ ][/sc]

Co wiemy o śmierci Sary Sharif?

Przypomnijmy, że ciało 10-letniej Sary Sharif znaleziono w domu w Horsell, w Surrey, 10 sierpnia. Dzień wcześniej jej ojciec, Urfan Sharif, macocha, wujek oraz przyrodnie rodzeństwo dziewczynki wyjechali do Pakistanu. I tam się ukryli. Jednak o śmierci dziecka poinformował funkcjonariuszy Surrey Police sam Urfan Sharif. To właśnie on zadzwonił do nich z Pakistanu w dniu 10 sierpnia, około godz. 2:50 w nocy.

Przeprowadzona sekcja zwłok nie dała jasnej odpowiedzi na temat tego, jak zginęła 10-latka. Ustalono jednak, że dziewczynka przynajmniej od jakiegoś czasu była ofiarą przemocy domowej i że niedługo przed śmiercią doznała „wielokrotnych i rozległych” obrażeń. Dziennikarze BBC ustalili, że Sara widziana była przez kolegów z klasy w szkole podstawowej St Mary’s w Byfleet z rozcięciami i siniakami na twarzy. Od kwietnia dziewczynka przeniosła się jednak z rodziną do miejscowości Woking, oddalonej od Byfleet o około 20 minut jazdy samochodem. Tam Sara nie chodziła już do szkoły. Beinash Batool miała powiedzieć sąsiadom, że Sara jest prześladowana przez rówieśników za noszenie hidżabu.

Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!

Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:

Zmiana czasu 2023: Kiedy przestawiamy zegarki na czas zimowy?

Spór konserwatystów o podwyżkę benefitów od 2024

Czy zarabiając 4 tys. funtów w UK opłaca się wracać do Polski?

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Morrisons zamyka 100 sklepów. Setki pracowników w UK zagrożonych utratą pracy

Morrisons zamyka 100 sklepów – co to oznacza dla lokalnych społeczności, pracowników, mieszkańców osiedli. Gdzie i jakie sklepy będą likwidowane?

Jak HMRC MTD wpływa na małe firmy? Od kwietnia 2027 obejmie również niewielkie biznesy

Jak HMRC MTD wpływa na małe firmy? w kwietniu 2027 rewolucja podatkowa, jaką wprowadza rząd UK obejmie również niewielkie, jednoosobowe działalności. Co już wiemy o MTD i na co powinni szykować się przedsiębiorcy?

Nie uwierzysz, jak łatwo kupić przemyt do UK na Facebooku

Na Facebooku można znaleźć setki profili ogłaszających usługi przemytu ludzi do UK. Za 3000 funtów gwarantują podróż do UK.

Praca w UK. Jak rozpoznać wyzysk, gdzie zgłosić problem?

Współczesny wyzysk rzadko przypomina człowieka przykutego łańcuchem do kaloryfera. Wygląda na bardziej „ucywilizowany”, ale jest równie groźny.

Włamywali się do domów, by zakładać liczniki. British Gas zapłaci ponad 100 mln funtów

British Gas rażąco naruszył warunki licencji, przymusowo instalując liczniki przedpłatowe w domach osób w trudnej sytuacji życiowej.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie