Przed brytyjskim parlamentem stanął roztrzaskany w wypadku samochód! Dlaczego?

25-letni Joseph Brown-Lartey zginął na miejscu, gdy jego samochód został dosłownie przecięty na pół przez pędzące Audi A6 kierowane przez Addila Haroona. Rodzice ofiary chcieli, aby szczątki auta wystawić na widok publiczny przed brytyjskim parlamentem… 

Do tego wypadku doszło na jednej z dróg w Rochdale w 2014 roku. 19-latek przejechał na czerwonym przez ruchliwe skrzyżowanie i z prędkością 80 m/h i doprowadził do tragedii. Dosłownie godzinę wcześniej robiąc zdjęcie swojemu prędkościomierzowi chwalił się, że udało mu się wycisnąć ze swojej maszyny 142 m/h. Za spowodowanie śmierci na drodze sąd skazał go na sześć lat więzienia, ale wszystko wskazuje, że Haroon za kratkami spędzi zaledwie trzy lata. Czy tak wygląda sprawiedliwość?

Sześć wyzwań Theresy May – z jakimi problemami zmierzy się nowy rząd?

- Advertisement -

Dlaczego o tym piszemy? Ponieważ samochód, a raczej jego wrak, w którym zginął Joseph Brown-Lartey za zgodą jego rodziców pojawił się przed brytyjskim parlamentem. Jest to część kampanii dotyczącej bezpieczeństwa na drogach pilotowanej przez fundację Brake, która ma na celu rewizję przepisów drogowych i zaostrzenie kar za podobne wykroczenia i przestępstwa.

Policja udaremniła plany zamachu podczas krakowskich ŚDM?

„Czuję, jakby mi ktoś dał w gębę. Dwa razy. Nie dość, że straciłem swojego syna, to jeszcze system prawny, w który wierzyłem, nie staje na wysokości zadania” – mówi Ian Brown-Lartey, ojciec Josepha. „Morderca mojego syna będzie od niego młodszy, gdy wyjdzie z więzienia na wolność. Z kolei Dawn, matka ofiary tego straszliwego wypadku jest przekonana, że obecny system kar nie zniechęca ludzi do niebezpiecznej jazdy.

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Nowy akademik tylko dla muzułmanów wywołał burzę. Brytyjczycy mówią o segregacji

ILM Halal Student Hall w Dundee wywołał burzę w...

Pułapka cyfrowej granicy. Jak dwoje starszych Polaków straciło prawo powrotu do domu w Wielkiej Brytanii

Osobista opowieść małżeństwa rozpoczyna się w powojennej zawierusze, gdy jako małe dzieci trafili na Wyspy. Czesław pochodził ze Lwowa, Maria z terenów dzisiejszej Białorusi. Oboje są dziećmi polskich żołnierzy Armii gen. Władysława Andersa.

Zmiany w zasiłkach w Wielkiej Brytanii. Część świadczeń tylko dla pracujących

Andy Burnham będzie dążył do zaostrzenia przepisów dotyczących opieki społecznej i zapowiada zmiany w zasiłkach w Wielkiej Brytanii.

Przełomowa reforma edukacji na Wyspach. Czy brytyjskie szkoły się zmienią na dobre?

Dla wielu rodzin zapowiedź ta przynosi powiew świeżego powietrza. Przez lata brytyjski system stawiał niemal wyłącznie na akademickie podejście

Fiskus nie śpi. Kiedy Polski Urząd Skarbowy i HMRC wymieniają się informacjami o podatnikach?

HMRC słynie z bezkompromisowego podejścia do egzekwowania podatków od dochodów swoich rezydentów osiąganych na całym świecie. Rezydent podatkowy Wielkiej Brytanii ma obowiązek zgłosić w HMRC każdy dochód uzyskany w Polsce

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie