Brytyjskie gospodarstwa domowe czeka trudna zima. Pytanie kiedy wzrosną ceny gazu w UK nabiera coraz większego znaczenia. Pierwsza podwyżka jest już przesądzona. Od 1 października 2026 roku brytyjski regulator Ofgem podniesie limit cen energii o 4 proc. Typowe gospodarstwo domowe korzystające z gazu i prądu zapłaci według nowego limitu około 1723 funtów rocznie. To jednak może być dopiero początek presji na rachunki.
Największe obawy dotyczą początku 2027 roku. Analitycy Cornwall Insight przewidują, że styczniowy limit cenowy może wzrosnąć o kolejne 9 proc. W takim scenariuszu średni roczny rachunek wyniósłby około 1872 funty. Ostateczna wysokość limitu nie jest jeszcze znana. Ofgem potwierdzi ją dopiero w listopadzie, dlatego sytuacja na rynku może się jeszcze zmienić.
Kiedy wzrosną ceny gazu w UK? Pierwszy termin to 1 października
Dla milionów gospodarstw domowych najbliższa podwyżka nastąpi już jesienią. Ofgem ustalił, że od 1 października limit cenowy wzrośnie z 1663 do 1723 funtów rocznie dla typowego gospodarstwa. To wzrost o 4 proc. w porównaniu z poprzednim okresem.
Sam limit nie oznacza jednak, że każda rodzina zapłaci dokładnie 1723 funty. Regulator ogranicza przede wszystkim stawki za jednostkę gazu i energii elektrycznej oraz opłaty stałe. Ostateczny rachunek zależy od rzeczywistego zużycia.
Dlaczego gaz w UK może podrożeć jeszcze bardziej?
Największym problemem pozostaje rynek hurtowy. Ceny gazu w Europie wzrosły w ostatnich miesiącach, a sytuację dodatkowo komplikuje napięcie na Bliskim Wschodzie. Konflikt wpływa na światowy handel energią i zwiększa niepewność dotyczącą dostaw LNG.
Europa musi jednocześnie uzupełniać magazyny przed zimą. Zapasy są niższe niż zwykle o tej porze roku. Państwa próbują więc kupować gaz w momencie, gdy ceny pozostają podwyższone. Jeżeli popyt będzie nadal wysoki, rynek może pozostać napięty przez kolejne miesiące.
Na ceny wpływają również problemy z dostawami z Norwegii oraz duże zapotrzebowanie na LNG w Azji. Dodatkowym czynnikiem było wyjątkowo ciepłe lato w części Europy. Wysokie temperatury zwiększyły zużycie energii potrzebnej do chłodzenia budynków, a to przełożyło się na większe wykorzystanie gazu w elektrowniach.
Kiedy wzrosną ceny gazu w UK najbardziej? Styczeń może być kluczowy
Największe pytanie dotyczy stycznia 2027 roku. Cornwall Insight prognozuje obecnie dalszy wzrost limitu cenowego o około 9 proc. Oznaczałoby to średni rachunek na poziomie około 1872 funtów rocznie. Byłby to wzrost o 149 funtów względem limitu obowiązującego od października.
To nadal tylko prognoza. Rynek gazu zmienia się bardzo szybko, a prognozy dotyczące stycznia będą aktualizowane przed ostateczną decyzją Ofgem. Jeśli ceny hurtowe spadną jesienią, skala styczniowej podwyżki może być mniejsza. Jeżeli jednak gaz pozostanie drogi, gospodarstwa domowe mogą wejść w 2027 rok z jeszcze wyższymi kosztami ogrzewania.

fot. shutterstock.com
Właśnie dlatego odpowiedź na pytanie kiedy wzrosną ceny gazu w UK nie kończy się na październiku. Pierwsza podwyżka jest pewna, ale kolejna zależy od sytuacji na rynku hurtowym.
Cieśnina Ormuz pozostaje jednym z największych zagrożeń
Sytuację komplikuje także przyszłość transportu energii przez cieśninę Ormuz. To jeden z najważniejszych szlaków transportowych dla światowego rynku ropy i LNG. Dłuższe zakłócenia mogą ograniczyć dostępność surowca i zwiększyć konkurencję między importerami.
Pogoda może zdecydować o wysokości rachunków
Ważnym elementem układanki pozostaje pogoda. Jeżeli zima będzie łagodna, gospodarstwa domowe zużyją mniej gazu. Popyt spadnie, a rynek może zyskać czas na odbudowę zapasów. Taki scenariusz mógłby ograniczyć wzrost cen.
Mroźna zima stworzyłaby zupełnie inną sytuację. Gospodarstwa domowe zaczęłyby zużywać więcej gazu właśnie wtedy, gdy europejskie magazyny są stosunkowo słabo wypełnione. Państwa musiałyby kupować dodatkowe ilości surowca na rynku. Przy ograniczonej podaży mogłoby to wywołać kolejną falę wzrostów cen.
Wielka Brytania ma również problem z magazynowaniem gazu
Debata o cenach ponownie zwraca uwagę na brytyjskie możliwości magazynowania gazu. Szczególne znaczenie ma magazyn Rough na Morzu Północnym, którego właściciel Centrica od dłuższego czasu naciska na rząd, aby stworzył warunki do zwiększenia jego wykorzystania.
Niewielkie zapasy oznaczają większą zależność od bieżących dostaw. Nie musi to oznaczać fizycznego braku gazu w Wielkiej Brytanii. Problem może jednak pojawić się w momencie, gdy kraj będzie musiał kupować duże ilości surowca po wysokich cenach.
To właśnie cena, a nie tylko dostępność gazu, może stać się największym problemem gospodarstw domowych tej zimy.
