Przepisy imigracyjne muszą się zmienić, żeby poradzić sobie z niedoborem pracowników

Czołowi brytyjscy ekonomiści, w tym były główny ekonomista Banku Anglii, apelują o złagodzenie przepisów imigracyjnych, aby kraj mógł poradzić sobie z niedoborem pracowników i był możliwy wzrost gospodarczy. 

Po tym, jak Suella Braverman w ubiegłym tygodniu oświadczyła publicznie, że Wielka Brytania powinna zmniejszyć swoją zależność od imigrantów i przeszkolić wystarczającą liczbę rodzimych pracowników w różnych branżach, aby w ten sposób poradzić sobie z problemem niedoboru wykwalifikowanych pracowników, eksperci ekonomiczni mówią coś zupełnie innego.

Złagodzenie przepisów imigracyjnych

Były główny ekonomista Banku Anglii, Andy Haldane powiedział w programie BBC Radio 4’s Today, że Wielka Brytania powinna być „liberalna w swojej polityce wizowej” i że złagodzenie przepisów imigracyjnych „ma całkowity sens”.

- Advertisement -

Według niego, dzięki większemu otwarciu brytyjskiego rynku pracy na imigrantów, kraj może poradzić sobie z zapełnieniem niedoborów w wielu branżach, a zmiany te pomogłyby we wzroście gospodarczym.

Dylemat premiera dotyczący imigrantów

W ostatnich dniach temat polityki imigracyjnej w Wielkiej Brytanii jest bardzo żywy i szeroko dyskutowany. Sami konserwatyści są mocno podzieleni w tej kwestii. Kanclerz, Jeremy Hunt zajmuje zdecydowane stanowisko pro-imigracyjne i poparł też stworzenie listy zawodów deficytowych (jak murarze, dekarze, czy stolarze), aby zatrudnienie tych fachowców przez brytyjskie firmy było łatwiejsze. W opozycji do tego stanowiska stoi wyżej wspomniana minister spraw wewnętrznych, Suella Braverman.

Rishi Sunak z kolei znajduje się pod presją wywiązania się z obietnicy przedstawionej w manifeście wyborczym jego partii jeszcze w 2019 roku, aby zmniejszyć saldo migracji. Szef rządu niedawno przyznał, że zależy mu na dotrzymaniu tej obietnicy, jednak nie za wszelką cenę. Podkreślił, że najważniejsza jest według niego kontrola nad imigracją i walka z nielegalną imigracją.

Gdzie brakuje pracowników?

Z niedoborem siły roboczej boryka się tak naprawdę wiele sektorów na Wyspach. O ratowaniu budowlanki już pomyślano tworząc wspomnianą listę zawodów deficytowych. Ale to nie wszystko. Pracowników brakuje nadal w takich branżach jak hotelarstwo, gastronomia czy handel detaliczny.

Andy Haldane, który zasiada obecnie w radzie doradców ekonomicznych kanclerza skarbu, powiedział, że najważniejsze jest, aby rozróżnić dwie kwestie dotyczące „krótkoterminowości i średnioterminowości”.

– Biorąc pod uwagę ogromne niedobory zarówno pod względem liczby pracowników jak i ich wykwalifikowania, które odczuwają obecnie firmy w całej Wielkiej Brytanii – w każdym sektorze i każdym regionie – na krótką metę całkowicie sensowne jest złagodzenie naszych przepisów imigracyjnych i to, abyśmy byli liberalni w naszej polityce wizowej, żeby móc wypełnić luki wśród wykwalifikowanych pracowników i umożliwić wzrost gospodarczy oraz rozkwit przedsiębiorstw – powiedział Haldane.

Grożą zamknięciem fabryk

Niedawno jeden z największych producentów samochodów na świcie ostrzegł, że może być zmuszony do zamknięcia fabryk w Wielkiej Brytanii, jeśli rząd nie renegocjuje umowy brexitowej.

Stellantis, który jest właścicielem Vauxhalla, Peugeota, Citroena i Fiata, zobowiązał się do produkcji samochodów elektrycznych w Wielkiej Brytanii, jednak teraz twierdzi, że jego plan jest zagrożony. Ostrzegł, że największą przeszkodą w realizacji planu mogą być cła w wysokości 10 proc. na eksport do UE.

 

Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!

Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:

Rodzice w UK nie boją się już zabierać dzieci na wakacje w trakcie roku szkolnego? Kolejni dorośli przyznają się do 'złego'

Rząd zadecydował w sprawie mężczyzny, który skarżył się na zbyt wysokie drzewa u swojej sąsiadki

Mieszkańcy UK boją się łatki „nierobów na benefitach”. Do kieszeni osób potrzebujących nie trafia nawet £19 mld rocznie

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Brytyjski sąd wydał zgodę na ekstradycję Stuu. Pandora Gate

Pandora Gate to jedna z największych afer w polskim...

Wsparcie dla rodziców na pokrycie kosztów utrzymania podczas wakacji

Wielu mieszkańców Wysp nie zdaje sobie sprawy z tego, że dzięki programowi rządowemu możliwe jest wsparcie dla rodziców w czasie wakacji.

Niespodziewany podatek od odsetek? HMRC ściga dłużników

Coraz więcej osób otrzymuje z HMRC wezwania do zapłaty podatku, którego wcześniej w ogóle się nie spodziewały.

Bieda w UK to nowa rzeczywistość. Jest najgorzej od 2021 roku

Bieda w UK to nowa rzeczywistość. Coraz więcej osób nie ma pieniędzy na jedzenie, leki czy rachunki. Miliony ludzi, pomimo pracy i świadczeń codziennie w sklepie wybierają między chlebem a masłem.

9,5 miliona osób wpadło w pułapkę podatkową przez zamrożone progi podatkowe

Mechanizm cichej podwyżki podatków przez zamrożone progi podatkowe obciąża kolejne osoby. HMRC wysłało właśnie listy do kolejnych osób z żądaniem zapłacenia podatku, który do tej pory ich nie obowiązywał. Co się dzieje?

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie