£30 tys. – tyle podróż do UK kosztowała każdą ze zdesperowanych ofiar znalezioną w ciężarówce w Essex

Fot. Getty

Jak ustaliły brytyjskie media, podróż na Wyspy kosztowała każdą z ofiar znalezioną w ciężarówce w Essex £30 tys. funtów. Istnieje ryzyko, że gang, który organizował przerzut Chińczyków do UK, zażąda teraz zapłaty tych pieniędzy od bliskich ofiar, zarabiających w Chinach zaledwie £200 miesięcznie. 

Przerzut ludzi z Azji Wschodniej do Wielkiej Brytanii to zadanie trudne, ale bardzo dochodowe. W przemycie nielegalnych imigrantów specjalizuje się w Chinach przynajmniej kilka gangów, które nie mają skrupułów, by na tym niecnym procederze dobrze zarobić. Gangi nie muszą jednak długo szukać – w Chinach, gdzie wielu ludzi ledwo co zarabia £200 miesięcznie, zainteresowanie wyjazdem do Europy jest bardzo duże, a chętnych na zarabianie w Anglii nawet £2000 miesięcznie "bez większego wysiłku" nie brakuje. 

- Advertisement -

Czytaj też: Znamy nowe fakty w sprawie makabrycznego odkrycia w ciężarówce w Essex! Wszystkie ofiary są narodowości chińskiej

– W chińskiej kulturze [przemyt] nie jest przestępstwem, jest szansą. Jest to umowa między Snakeheads [tak nazywane są gangi zajmujące się przemytem ludzi za granicę – przyp.red.] i ich klientami. Ludzie są dumni, że opuszczają Fujian [miejsce, z którego najczęściej wylatują samoloty pełne nielegalnych imigrantów – przyp.red.] i że mają szansę na dobre życie i dobre zarobki w miejscach takich jak Irlandia Północna, Anglia, Szkocja, gdzie też są dobre benefity – mówi anonimowo osoba dobrze obeznana w temacie. – Tak, podróż jest trudna, niewygodna i przerażająca, ale ryzyko zwykle jest tego warte. Szanse na dobre życie są warte ryzyka. W tym przypadku coś nie zadziałało. Coś poszło nie tak, ale Snakeheads spróbują ponownie – dodaje.   

Nie przegap: Boeing: Samoloty 737 Max prawdopodobnie wrócą do użytku z końcem roku. Ryanair również włączy je do swojej floty już za 2 miesiące?

Informator cytowany m.in. przez dziennik „Daily Mirror” podkreśla, że Chińczycy, w odróżnieniu od Europejczyków, nie będą płakać po ofiarach przemytu znalezionych w ciężarówce w Exssex. – Tam nie będzie żadnych łez. W Fujian panuje wysokie bezrobocie, ludzie zarabiają bardzo mało i są bez żadnych szans. Ci klienci [gangów] zarabiają w Chinach jakieś £200 miesięcznie i żyją w straszliwych warunkach. W UK mogą dostać £2 000 miesięcznie w pracy, która nie wymaga żadnej odpowiedzialności, a także mogą uzyskać benefity, wziąć ślub i prowadzić godne życie. Ci ludzie, którzy zmarli na naczepie mieli nadzieję na życie w dobrym kraju. Kolejna grupa będzie oczekiwała swojej szansy, by gdzieś w Europie dostać się do ciężarówki – wyjaśnił informator. 

 

 

 

Zobacz także: Polak stanie przed sądem za gwałt i zabójstwo studentki z Hull. Czy Paweł R. jest jednak winny śmierci Libby Squire?

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Miliony w UK przepłacają za rachunki. Jak działają taryfy socjalne?

Najnowsze dane wskazują, że łączne zadłużenie w opłatach rachunków 7 miliardów funtów. I wciąż rośnie. Jednocześnie niewiele osób wie, że istnieją taryfy socjalne!

Rząd nie zgadza się na dzieciństwo przed telefonem. Setki milionów na zajęcia pozaszkolne

Londyn uruchamia program o wartości ponad 100 mln funtów, który ma zwiększyć dostęp dzieci i młodzieży do zajęć pozalekcyjnych.

Pierwsze odpowiedzi mundialu. Niemcy wysłali sygnał, Holandia straciła przewagę

Po pierwszej kolejce mundialu Niemcy zachwycili, Holandia straciła zwycięstwo, a Szkocja wróciła na wielką scenę po 28 latach.

Wiersze polskich poetów w londyńskim metrze. Codziennie widzi je 3 mln pasażerów

Do tegorocznej letniej odsłony Poems on the Underground zakwalifikowano dwa wiersze Polaków.

Ile Polacy tracą na droższym paliwie i czy opłaca się przejść na EV?

Przez kryzys paliwowy samochody spalinowe są droższe w eksploatacji niż samochody elektryczne. Czy jednak w UK opłaca się przejść na EV?

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie