Rodacy handlowali rodakami – śląska policja zatrzymała Polaków zajmujących się współczesnym niewolnictwem w UK

Śląscy policjanci z Zespołu do Spraw Handlu Ludźmi Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach wpadli na trop kilku mieszkańców Dolnego Śląska, którzy wykorzystywali obywateli Polski do pracy przymusowej i żebractwa na terenie Wielkiej Brytanii. 

W sprawie wszczęto śledztwo pod nadzorem Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w Krakowie. Jak czytamy w oficjalnym komunikacie śląscy kryminalni nawiązali współpracę z brytyjską policją. Na wniosek polskiej i brytyjskiej prokuratury powstał Wspólny Zespół Dochodzeniowo-Śledczy, dzięki współpracy oficerów łącznikowych polskiej policji pełniących służbę w konsulacie Polski w Londynie

"W jego skład weszli śledczy z katowickiej komendy wojewódzkiej zajmujący się zwalczaniem handlu ludźmi, a także ich koledzy „po fachu” z brytyjskiej policji. Międzynarodowy zespół miał na celu przede wszystkim zebranie materiału dowodowego w sprawie o handlu ludźmi" – czytamy w oficjalnym komunikacie.

- Advertisement -

Przeczytaj też: Zasady dotyczące imigrantów w UK zostały ocenione jako zbyt skomplikowane i drogie

Jaki był efekt współpracy policjantów z UK i PL? "Współpraca polskich i brytyjskich służb pozwoliła na zatrzymanie łącznie kilkudziesięciu osób – głównie obywateli Polski i Wielkiej Brytanii, zajmujących się przestępczym procederem. W jednej z realizacji na terenie Wielkiej Brytanii brali udział, oprócz miejscowych stróżów prawa, również śląscy kryminalni".

Jak czytamy w w sumie na terenie Polski zatrzymano 4 osoby – "mieszkańców Dolnego Śląska. Mężczyźni w wieku 42 i 20 lat oraz kobiety w wieku 72 i 41 lat zostali doprowadzeni do prokuratury. Zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwolił na postawienie im prokuratorskich zarzutów handlu ludźmi. Podejrzani w Polsce werbowali chętnych do pracy w Wielkiej Brytanii, gdzie z kolei wykorzystywali pokrzywdzone osoby w pracy o charakterze przymusowym oraz w żebractwie. Z tego tytułu przestępcy czerpali korzyści majątkowe. Proceder prowadzili przez kilka miesięcy 2016 roku. Decyzją sądu zatrzymani trafili na 3 miesiące do aresztu. Za handel ludźmi grozi im od 3 do 15 lat więzienia. Czynności w sprawie trwają, a śledczy planują kolejne zatrzymania."

Polecane: "Konkretne konsekwencje" Brexitu – Michel Barnier staje W OBRONIE Polaków w UK

Pozostałe osoby zostały zatrzymane na terenie Wielkiej Brytanii. Zajmuje się nimi brytyjski wymiar sprawiedliwości. Przestępcy, oprócz zmuszania pokrzywdzonych do pracy przymusowej i żebractwa, wyłudzali świadczenia socjalne na terenie Wielkiej Brytanii.

 

 

Źródło

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Od kiedy alkomaty w samochodach w Wielkiej Brytanii?

Nowe samochody sprzedawane w Wielkiej Brytanii będą musiały spełniać europejskie wymogi. Zostaną wyposażone m.in. w rejestratory danych podobne do czarnych skrzynek oraz systemy umożliwiające montaż alkomatów blokujących zapłon. Według komentatorów to ruch polityczny rządzącej partii, który ma na celu poprawę relacji z Unią Europejską.

Jak wybrać dostawcę energii w UK? Jak często zmieniać firmę?

Rynek energii w Wielkiej Brytanii jest zupełnie inny niż...

Nowe zagrożenie w UK. Zdjęcia dzieci ze szkolnych stron trafiają w ręce szantażystów

Niewinna fotografia z apelu czy zawodów może zostać przerobiona przez algorytm w materiał służący do zastraszania.

Przejście z DLA na PIP. Najczęstsze problemy rodziców i młodzieży ze zmianą świadczenia

Przejście z DLA na PIP zaczyna się formalnie od listu z Department for Work and Pensions. DWP zaprasza młodą osobę do złożenia nowego wniosku. Wówczas zaczynają się trudności, stres i obawy o pieniądze na leki.

ASDA i Sainsbury’s pilnie wycofują zabawki znanej firmy!

Sieci handlowe ASDA i Sainsbury’s pilnie wycofują zabawki znanej firmy z rynku po wykryciu potencjalnego zagrożenia zdrowotnego. Sieci proszą klientów o pilny zwrot zabawek.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie