Ryanair wprowadza „podatek rodzinny”: dzieci usiądą z rodzicami za drobną opłatą

Rodzice trzyletniej Lilly zarezerwowali bilety powrotne z portugalskiego Faro  u taniego przewoźnika. Nie spodziewali się jednak, że trwającą kilka godzin podróż ich dziecko będzie musiało odbyć siedząc z dala od reszty rodziny, chyba że rodzice zdecydują się uregulować dodatkową opłatę rezerwacyjną.

Kim i Chris Parr bilety dla całej rodziny kupili za jednym razem, byli więc przekonani więc, że zarówno im, jak i dzieciom, zostaną przydzielone następujące po sobie numery miejsc . O tym, że ich trzyletnia córka będzie podczas lotu powrotnego siedziała kilka rzędów za rodzicami, zorientowali się dopiero kilka dni przed powrotem do Liverpoolu, kiedy drukowali karty pokładowe.

W swoim regulaminie Ryanair zastrzega sobie możliwość przypisania dowolnych miejsc do każdego biletu, chyba że klient zdecyduje się uiścić specjalną opłatę rezerwacyjną. Jej wysokość waha się zależnie od trasy i może wynosić od 5,99 do 8,99 funta za osobę.

- Advertisement -

Chris Parr twierdzi, że nie wiedział o konieczności wniesienia opłaty, o czym powiadomił przewoźnika telefonicznie, prosząc o zmianę rezerwacji. Niestety, okazało się to niemożliwe – Parr musiał za zmianę miejsca zapłacić. W rozmowie z „Daily Mail” mężczyzna zastanawia się, czy nowe przepisy związane z rezerwacją miejsc nie zostały stworzone specjalnie po to, aby wymóc na rodzicach dodatkowe opłaty. „Wiek dzieci podaje się podczas dokonywania rezerwacji. Obsługa Ryanair jest więc chyba świadoma, że nikt przy zdrowych zmysłach nie pozwoli trzylatce siedzieć tyle godzin samotnie” – stwierdził rozgoryczony ojciec i dodał, że działanie przewoźnika można podsumować jednym zdaniem: „Chcecie siedzieć razem – płaćcie! To jak podatek od rodziny” – twierdzi Parr.

Rzecznik Ryanair zaznaczył, że firma zawsze stara się zapewniać członkom rodziny miejsca obok siebie, ale jedynym sposobem, aby mieć pewność, że na czas lotu nie zostanie się rozdzielonym, jest dokonanie płatnej rezerwacji.

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Algorytm niesłusznie odbiera zasiłki. Ciemna strona brytyjskich świadczeń

Gdy technologia zaczyna zastępować zdrowy rozsądek, a kontekst ginie, można niesłusznie pozbawić kogoś potrzebnych mu natychmiast pieniędzy.

Jak wysoka czeka nas emerytura w Wielkiej Brytanii po 10 latach pracy?

Emerytura w Wielkiej Brytanii może być zaskoczeniem dla Polaków. Sam system emerytalny jest bardziej złożony niż w Polsce, a także... bardziej szczodry.

Przepowiednie Sybilli 2026: Czy przewidziała koniec świata i III wojnę światową?

Przepowiednie Sybilli, czyli proroctwa królowej Saby, słyną z niezwykłej trafności. Wizje mające 3000 lat, wciąż cieszą się zainteresowaniem.

Kanclerz Reeves zapowiada ulgi wizowe. Chce przyciągnąć do Wielkiej Brytanii specjalistów

Wielka Brytania nie zamierza dawać przyzwolenia na masową migrację, ale chce więcej selektywnego przyciągania jakościowych specjalistów.

Najgorsze drogi w Londynie – na tych ulicach dziury zmieniają się w kratery

Najgorsze drogi w Londynie, gdzie nawierzchnia przypomina powierzchnię Księżyca. Gdzie w Londynie są dziury i czy rząd planuje naprawę dróg?

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie