Fot. Getty
Prezydent Donald Trump znany jest z wielu skandali, ale ten… może go pozbawić szans na reelekcję w listopadowych wyborach prezydenckich. Jak bowiem wynika z sensacyjnego raportu "The New York Times", prezydent miał latami unikać płacenia podatku dochodowego, kontynuując jednocześnie pełne przepychu życie. Wydając chociażby w ciągu jednego roku £55 000 na fryzjera.
Dziennik "The New York Times" dotarł do zeznań podatkowych Donalda Trumpa sięgających ponad dwudziestu lat wstecz i ujawnił, że prezydent przez wiele lat unikał płacenia podatków. Z sensacyjnego raportu przygotowanego przez dziennikarzy wynika, że prezydent nie zapłacił żadnego podatku dochodowego przez 10 z ostatnich 15 lat (angielski dziennik „The Mirror” podaje nawet 11 z ostatnich 18 lat). Co więcej, w 2016 r., a zatem w roku, w którym Donald Trump wygrał wybory, suma podatku dochodowego uiszczonego przez prezydenta – elekta wyniosła… zaledwie £587 (750 dolarów). Tyle samo zresztą prezydent wpłacił z tytułu PIT w roku następnym, 2017.
Fortuna wydana na fryzjera
Przy okazji informacji dotyczącej unikania przez Donalda Trumpa płacenia podatków, dziennikarze przypomnieli, że w jednym tylko roku, w którym przyszły prezydent był gospodarzem programu „The Apprentice”, wydał on na usługi fryzjerskie £55 000 (czyli ok. $70 000). Dziennikarze dodali także, że Donald Trump jest jedynym prezydentem w najnowszej historii USA, który nie opublikował swoich oświadczeń podatkowych. A obecne rewelacje mogą się negatywnie odbić na jego szansach na reelekcję w wyborach prezydenckich, które odbędą się już 3 listopada.
Do informacji opublikowanych przez „The New York Times” odniósł się jeden z prawników Trump Organization, która trzyma pieczę nad inwestycjami Donalda Trumpa. – Większość, jeśli nie wszystkie dane z tego raportu, wyglądają na niewłaściwe – zaznaczył Alan Garten i zażądał od dziennikarzy, by ci wydali organizacji dokumenty, na podstawie których przygotowali raport.
