W Wielkiej Brytanii odnotowuje się stopniowy spadek liczby zachorowań. W poniedziałek u kolejnych 18 607 osób wykryto koronawirusa – mimo że liczba ta jest wysoka, to w porównaniu z tym samym czasem w ubiegłym tygodniu jest to aż o 3 588 osób mniej.
Po niepokojącym wzroście statystyk na Wyspach dotyczących zachorowań na Covid-19, liczba osób, u których wykryto koronawirusa zaczęła spadać. Maleje także liczba ofiar śmiertelnych.
- Przeczytaj również: Koniec lockdownu na Isle of Man. Jakie ograniczenia zniesiono i dlaczego?
Spada liczba chorych na Covid-19 w UK
W poniedziałek w Wielkiej Brytanii kolejnych 406 osób zmarło w wyniku zarażenia się koronawirusem (jest to najmniejszy wskaźnik śmiertelności od 28 grudnia 2020 roku), a liczba samych zarażonych wzrosła o 18 607, czyli o 3 588 mniej niż w ubiegłym tygodniu (największy spadek od 15 grudnia).
W ubiegły poniedziałek statystyki były wyższe – liczba ofiar śmiertelnych wyniosła 592, a osób, u których wykryto Covid-19, 22 195. Całkowita liczba ofiar śmiertelnych od początku pandemii w UK wzrosła do 106 564, a całkowita liczba zarażonych – 3 835 783.
Najwyższy wskaźnik śmiertelności na świecie
Mimo powolnego spadku śmiertelności oraz zarażeń koronawirusem, Wielka Brytania nadal pozostaje krajem mającym najwyższy wskaźnik śmiertelności na świecie. Wygląda jednak na to, że Wyspy mają za sobą apogeum kolejnej fali zachorowań.
Z najnowszych informacji podanych w sobotę wynika także, że prawie 9 mln osób zostało już zaszczepionych w Wielkiej Brytanii przeciwko Covid-19. Do 30 stycznia aż 8 977 329 osób otrzymało pierwszą szczepionkę, a 491 053 drugą.
