„The Sun” opisuje historię polskiego małżeństwa, która zdecydowało się opuścić UK i pojechać do Polski w styczniu 2023. Monika K. wraz ze swoim mężem Gregory`m zdecydowali się na wyjazd po osiemnastu latach. 34-letnia kobieta jest sprzedawczynią, a jej 33-letni mąż pracuje w branży IT, jako inżynier oprogramowania.
W Cambridge wynajmowali dom za 1000 funtów miesięcznie. Teraz, żyją w Polsce i mieszkają w Gdyni. Utrzymują, że koszt wynajmu mieszkania nad Wisłą to zaledwie jedna piąta z tego, co wydawali w tym celu w Anglii. — Tempo wzrostu cen w Anglii jest przerażające — komentowała dla "The Sun" nasza rodaczka. — Nasze rachunki wynosiły około 500 funtów miesięcznie, a w Morrisons wydawaliśmy 100 funtów tygodniowo. Odkąd wróciliśmy do Polski, prawie nie wychodzimy do sklepów. Ceny są tak niskie, że wszystkie nasze posiłki możemy zamawiać w aplikacjach z dostawą. Pociągi są tak tanie, że możesz sobie pozwolić na podróżowanie pierwszą klasą — podsumowuje Monika K.
Dlaczego Polacy decydują się na powrót?
Zaznaczmy, że mamy do czynienia z jednostkową sytuację danej rodziny, która zdecydowała się na wyjazd do PL. Trudno wyrokować czy mamy do czynienia z dominującym wśród Polaków w UK trendem, szczególnie w sytuacji, gdy bardzo często mamy do czynienia z sytuacją, w której nasi rodacy po powrocie decydują się jednak na ponowną emigracją na Wyspy.
Niemniej, trzeba dla pełnego obrazu dodać, że inflacja w Polsce jest jednak wyższa, niż UK, kwestia realnej wysokości cen w sklepach jest dyskusyjna, choć wydaje się, że nad Wisłą jest jeszcze taniej, a ceny mieszkań i wynajmu są lokalnie zróżnicowane, ale zasadniczo idą w górę. Zresztą, w tym właśnie miejscu jest chyba największa niewiadoma — "The Sun" nie zdradziło, w jakich warunkach Monika K. i Gregory, którzy zdają się dobrze zarabiać, żyją po powrocie.
Brytyjski tabloid przytacza też inną historię powrotową. Dorota A. i jej 18-letnia córka Victoria po powrocie do PL płacą (w przeliczeniu) 200 funtów miesięcznie za wynajem dwupokojowego mieszkania. Ich rachunki za media i telewizję wynoszą około 70 funtów miesięcznie, a 45-letnia kobieta zarabia 1000 funtów miesięcznie jako sprzątaczka.
Czy wyjazdy z Wysp i powroty do PL do dominujący trend?
Kiedy mieszkali w Peterborough, Polka pracowała w Amazonie do 50 godzin tygodniowo, a jej wynagrodzenie po opodatkowaniu wynosiło 1275 funtów, ale płaciła ponad dwa razy więcej w ramach rachunków w związku z prowadzeniem domu. — Moja siostra jako pierwsza przeprowadziła się do Anglii i myślałam, że będzie to kraj wielkich możliwości. Okazało się jednak, że to najbardziej przygnębiające miejsce, w jakim kiedykolwiek mieszkałam — relacjonuje Dorota dla "The Sun". — Centrum miasta Peterborough było jak scena z The Walking Dead, było tak wielu ludzi po spożyciu narkotyków. Uwielbiam mieszkać w domu, bo zwykli ludzie mają dobrą jakość życia w Polsce — podsumowuje.
W tym samym artykule na łamach „The Sun” czytamy również pochwałę polskiej gospodarki, która w 2022 roku urosła o 4,9 proc. Co więcej, według niektórych brytyjskich ekonomistów nasza ojczyzna ma stać się lepszym miejsce do życia, niż Wielka Brytania już w 2030. Aż jeden na pięciu emerytów z UK po zakończeniu kariery zawodowej decyduje się na przeprowadzkę właśnie do Polski.
Czy UK to nadal kraj wielkich możliwości?
Ponad milion Polaków skorzystało z możliwości przeprowadzenia się do UK, aby osiedlić się na Wyspie. Polacy stanowili wcześniej 23 procent migrantów z UE w Wielkiej Brytanii, a około 10 500 naszych rodaków „w emigracynym szczycie” pracowało w NHS.
Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!
Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:
Mieszkańcy UK chcą, by 4-dniowy tydzień pracy stał się normą do 2030 roku. Czy jest to realne?
