„Tłuste koty” w councilach: Jak wielu pracowników władz lokalnych zarabia powyżej £100 000?

Kryzys kosztów życia i rosnący podatek z tytułu Council Tax nie powstrzymał władz lokalnych od wypłacania osobom na stanowiskach kierowniczych ogromnych wynagrodzeń przekraczających £100 000. Najnowsza analiza wykazała, że takie sumy trafiły do blisko 2 800 „tłustych kotów” w całym kraju. 

Niektórym pracownikom władz lokalnych kryzys kosztów życia nie jest straszny

Co z tego, że miliony zwykłych śmiertelników na Wyspach ledwo co miesiąc wiąże koniec z końcem. Co z tego, że domowe budżet rujnują kolejne obciążenia, w tym stale rosnący podatek lokalny Council Tax. Wielu pracownikom władz lokalnych kryzys gospodarczy w Wielkiej Brytanii i niewidziana od ponad 40 lat inflacja nie jest straszna. Dlaczego? Dlatego, że nadal dostają niebotycznie wysokie wynagrodzenia, a także wysokie premie i inne świadczenia. 

Z informacji, do jakich dotarła organizacja Taxpayers’ Alliance (TPA) wynika, że w zeszłym roku aż 2 759 osób pracujących na stanowiskach kierowniczych w councilach otrzymało pensje przekraczające £100 000. Wśród nich aż 721 osób otrzymało wynagrodzenia w wysokości ponad £150 000. Jednocześnie £608 pracowników otrzymało wyższe pensje niż premier Rishi Sunak, który w ostatnim roku budżetowym zarobił £156 163. 

- Advertisement -

Wynagrodzenie w wysokości ponad £600 000

Najwięcej w zeszłym roku zgarnął anonimowy dyrektor zarządzający Guildford Borough Council, któremu zapłacono oszałamiającą kwotę £607 633. To suma, jak mówią eksperci, która pozwoliłaby sfinansować pensje aż 18 pielęgniarek przez cały rok. Na wynagrodzenie przewodniczącego Guildford Borough Council złożyła się pensja podstawowa w wysokości   £107 195, a także £339 158 z tytułu składek emerytalnych, £5688 z tytułu innych świadczeń oraz hojna odprawa. Council nie ujawnił tożsamości szefa, pomimo tego, że jego wynagrodzenie jest finansowane z pieniędzy podatników. W odpowiedzi na nagłośnienie tej sprawy rzecznik councilu powiedział jedynie, że „w ostatnim roku finansowym [council] dokonał jednorazowej płatności w wysokości £154 000 na rzecz byłego dyrektora zarządzającego. Zapłata wynikała z przepisów prawa i odzwierciedlała ponad 30 lat lojalnej służby dla gminy”. Rzecznik doprecyzował także, że wypłata wynagrodzenia została poniesiona przez Guildford Borough Council wespół z Waverley Borough Council, zgodnie z umową partnerską. 

Osobą, która zgarnęła w zeszłym roku drugą pod względem wysokości pensję w councilu była Fiona Brown – ustępująca dyrektor wykonawcza w Sunderlandzie. Brown otrzymała wynagrodzenie rzędu £573 550, co rzecznik councilu wytłumaczył w tych słowach: – Cały czas świadczymy kluczowe usługi podczas kryzysu związanego z kosztami życia, w tym usługi dla tysięcy znajdujących się w trudnej sytuacji dorosłych i dzieci, i dostarczamy setki milionów funtów w ramach inwestycji, które sprawiają, że Sunderland staje się bardziej dynamicznym, zdrowym i tętniącym życiem miastem. Ta praca wiąże się z poważnymi obowiązkami społecznymi i prawnymi, a wynagrodzenie dla doświadczonych i byłych pracowników, w tym emerytury i świadczenia po ich długiej służbie, może to odzwierciedlać. 
 

 

 

 

 

 

Bardzo wysokie zarobki w councilach to nie rzadkość

Jak pokazują dane, bardzo wysokie wynagrodzenia w councialch ie są rzadkością. Na trzecim miejscu pod względem wysokości wynagrodzenia uplasował się Robert Steenson – dyrektor wykonawczy North Lanarkshire ds. przedsiębiorstw i społeczności. Jego wynagrodzenie w zeszłym roku wyniosło aż £536 530 i objęło również odprawę z tytułu opuszczenia urzędu. Czwartą pod względem wysokości pensję zgarnęła Sandy Hopkins – dyrektor naczelna Southampton Council, której budżet powiększył się o £406 403. na kolejnym miejscu znalazł się Paul Najsarek – dyrektor generalny Ealing, który zarobił £325 047. 

Warto także zaznaczyć, że spośród dziesięciu councilów, w których najwięcej pracowników otrzymało ponad £100 000 funtów, aż osiem było usytuowanych na terenie Londynu. 

Miliony ludzi muszą płacić wyższy Council Tax

Patrząc na zarobki blisko 2800 pracowników councilów w Wielkiej Brytanii, oburzające wydaje się, że podatek z tytułu Council Tax wzrósł w tym roku w wielu regionach aż o 5,1 proc., podnosząc roczną kwotę za nieruchomość z tzw. Band D powyżej £2000 funtów. 

Co jeszcze smutniejsze, eksperci TPA informują, że gdyby wszystkie councile ujawniły zarobki swoich pracowników, to liczba osób zarabiających ponad £100 000 byłaby znacznie wyższa i wyniosłaby ponad 3100 osób. 

 

Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!

Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:

Znalazłeś pieniądze na ulicy? Lepiej ich nie podnoś – możesz mieć kłopoty z prawem

HMRC potwierdziło wypłatę 301 funtów milionowi mieszkańców Wysp. Kto dostanie pieniądze?

Ryanair ostrzega podróżnych, którzy mają zaplanowane loty w tym tygodniu

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Jesteś landlordem w UK? Zobacz, jak legalnie płacić niższe podatki

Krajobraz podatkowy dla właścicieli nieruchomości na wynajem w Wielkiej...

Nowe opłaty na lotnisku w Edynburgu. Kierowcy: „To przesada”

Popularny szkocki port lotniczy postanowił podnieść opłatę za krótki postój w strefie drop-off.

Gwałtowny spadek migracji do UK. Co to oznacza dla Polaków pracujących na Wyspach?

Drastyczny spadek migracji do UK. Rząd wycofa się z rygorystycznych przepisów dotyczących osiedlania się imigrantów – w tym także Polaków?

HMRC pobrało błędnie podatek bezpośrednio z konta. Polacy tracą przez błędne kody!

Coraz więcej osób pracujących w Wielkiej Brytanii alarmuje o problemach z błędnie naliczanym podatkiem przez HMRC. Urząd pobiera pieniądze prosto z konta, bez wiedzy podatnika.

Czynsze w Anglii rosną nawet o 9% rocznie. Eksperci chcą „hamulca bezpieczeństwa”

Według raportu NEF osoby o najniższych dochodach przeznaczają średnio 48,5 proc. swoich zarobków na opłacenie czynszu.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie