Trzeba się uczyć angielskiego mieszkając na Wyspach

– Wiesz, miałam takie noworoczne postanowienie – powiedziała wsypując cukier do papierowego kubka

– Jakie?

– Żeby wreszcie nauczyć się tego angielskiego.

- Advertisement -

– I co? – zapytałam.

– No właśnie nic – wzruszyła ramionami. – Skończyło się jak zwykle tylko na dobrych chęciach.

Znajoma zamieszała kawę plastikową łyżeczką.

– A tak strasznie chciałam, żeby się udało – stwierdziła ze smutkiem.

– Ale przecież ty mówisz po angielsku!

– Nie pocieszaj mnie. Już ja dobrze wiem, jak znam ten język. Owszem, dogadam się. Rozumiem nawet co do mnie mówią w sklepie, ale kiedy przychodzi do mówienia, to jakaś gula rośnie mi w gardle. No sama powiedz, czy to jest normalne, żeby po tylu latach mieszkania tutaj mieć takie problemy? Przecież ja już powinnam mówić płynnie po angielsku, przynajmniej tak uważa połowa mojej rodziny w Polsce. A tylko ja sama wiem, jaka jest prawda. Siedząc w domu z dziećmi nie mam nawet okazji, żeby się tego języka nauczyć, i żeby go używać. W domu rozmawiamy po polsku, telewizję też mamy polską. No i jeszcze odkąd robię zakupy w polskim sklepie, to nawet możliwość zamienienia dwóch zdań z panią siedząca na kasie w angielskim supermarkecie ograniczyłam do minimum – powiedziała. Rozmowa z moją znajomą dała mi dużo do myślenia.

shutterstock_96403217

Bo przecież w podobnej sytuacji znajduje się bardzo wielu Polaków, a zwłaszcza kobiet, które wychowując dzieci w domu faktycznie mają niewiele okazji do używania języka obcego. Bardzo trudno jest zmienić nawyki. Każdy z nas szybko przyzwyczaja się do takiego modelu życia, jaki jest dla niego najwygodniejszy. A polskim mamom mieszkającym w Wielkiej Brytanii najwygodniej jest robić zakupy w polskim sklepie, spotykać się na placu zabaw z innymi mamusiami z Polski, a wieczorem usiąść przed telewizorem i obejrzeć serial, również w języku polskim. Gdzie tutaj jest możliwość porozmawiania w języku angielskim? W lepszej sytuacji są oczywiście te kobiety, które mają za mężów Anglików, ale one zwykle znały już ten język zanim poznały kandydata na męża. Jakoś przecież trzeba było się dogadać. W przypadku pełnych rodzin polskich sytuacja nieco się komplikuje. A przecież brak znajomości języka ogranicza nas prawie tak samo jak brak języka w ogóle. Nie znając angielskiego, nie uczestniczymy w życiu miejscowym, nie oglądamy wiadomości, nie czytamy gazet, ani książek w obcym języku.

shutterstock_261191270

Ktoś powie, że te same wiadomości może sobie obejrzeć w polskiej telewizji i wyjdzie na to samo. Niby tak, ale polskie wiadomości są nagrywane z polskiej perspektywy. Trudno szukać w nich lokalnych informacji o tym, co dzieje się w naszym miasteczku, czy dzielnicy na Wyspach. Czy już sam ten fakt nie ogranicza naszej świadomości? Co wiemy o miejscu, w którym przyszło nam teraz żyć? I nie chodzi tu o wiadomości wyniesione ze szkoły na temat Wielkiej Brytanii, ale o sprawy dnia codziennego, typu kto jest przedstawicielem naszych władz lokalnych, gdzie jest osiedlowy klub kobiet, w którym można uzyskać pomoc, w razie potrzeby.

shutterstock_413881504

Nie znając języka nigdy nie będziemy czuły się pewnie ani w przychodni zdrowia, ani w bibliotece. Mało tego, będziemy skazane na korzystanie wyłącznie z polskich placówek, typu polski dentysta, czy lekarz. A trzeba dodać, że korzystanie z nich jest bardzo kosztowne. Moja znajoma zresztą, ta która nadal walczy z nauką angielskiego powiedziała, że ona swoje dzieci nawet szczepi w polskiej klinice i nigdy nie korzysta z angielskiej przychodni. Stać ją, oczywiście, że ją na to stać. Nie ma zresztą innego wyjścia. Paradoksalnie choć przychodnia angielska jest darmowa, nie stać jej na nią. Bo tam trzeba w okienku powiedzieć pani rejestratorce z czym się przyszło, nie mówiąc już o umówieniu wizyty wcześniej przez telefon. Te proste czynności, jak widać przerosły ją, chociaż przecież nie jest ułomna, a powiedziałabym nawet, że jest bardzo inteligentna. Nasuwa się zatem jeden wniosek: nie opłaca się na dłuższą metę nie znać angielskiego. Prędzej, czy później każda z takich osób przekona się o tym na własnej skórze. I zamiast biadolić i robić kolejne noworoczne postanowienia bez pokrycia, lepiej znaleźć w swojej okolicy szkołę dla dorosłych (community college) i zapisać się na wieczorowe kursy językowe. Jeśli mamy dzieci w wieku szkolnym, idealnym rozwiązaniem będą kursy prowadzone w godzinach porannych, kiedy nasi mali uczniowie są w tym czasie na lekcjach. Nie ma na co dłużej czekać. Do dzieła!

Małgorzata Mroczkowska

pisarka, założycielka mumsfromlondon.com

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło
@media (max-width: 600px) { .pe-google-bar-container { flex-direction: column; text-align: center; } }

Zobacz także

Chaos w irlandzkiej służbie zdrowia? HSE planuje odwołanie zabiegów i wizyt z powodu strajków

Setki tysięcy pacjentów mogą odczuć skutki środowego strajku w...

Koszty wynajmu pokoju w UK osiągnęły rekordowy poziom

Koszty wynajmu pokoju w Wielkiej Brytanii osiągnęły rekordowy poziom, a średnia miesięczna cena w centrum Londynu przekroczyła 1000 funtów.

Koniec z pokazywaniem paszportów na lotniskach. Wielka rewolucja w UK

Podróże z Polski do UK staną się znacznie szybsze....

Najtańszy supermarket oferujący popularne markowe produkty

Organizacja konsumencka Which? wybrała najtańszy supermarket w Wielkiej Brytanii pod kątem zakupu markowych produktów.

Aresztowanie na pokładzie Ryanaira. Powód? E-papieros

Ze względu na korzystanie z e-papierosa przez pasażerkę konieczne było jej aresztowanie na pokładzie Ryanaira.

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Torysi chcą zamrozić płacę minimalną na pięć lat

Aby walczyć z bezrobociem wśród młodych osób, torysi chcą zamrozić płacę minimalną (National Living Wage) na pięć lat.

Używane auta na celowniku oszustów. Cofają liczniki szczególnie w tych modelach

Cyfrowe liczniki miały raz na zawsze wyeliminować plagę przekręcania...

Wzrost Real Living Wage. Pół miliona pracowników dostanie podwyżki

W związku ze wzrostem Real Living Wage pół miliona pracowników w Wielkiej Brytanii otrzyma podwyżki przekraczające 4 proc.

Wielka Brytania mogłaby wrócić do UE w przyspieszonym trybie

Według nowego raportu, powrót Wielkiej Brytanii do UE mógłby nastąpić w przyspieszonym trybie, w ciągu jednej kadencji parlamentu.

Coraz więcej osób otyłych wymaga pomocy strażaków. Kto za to płaci?

Brygady strażaków poświęcają wiele godzin ze swojego cennego czasu...

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie

window._taboola = window._taboola || []; _taboola.push({ mode: 'alternating-thumbnails-a', container: 'taboola-below-article-thumbnails', placement: 'Below Article Thumbnails', target_type: 'mix' });