Osoby pobierające Universal Credit może czekać duża zmiana. Właśnie pojawiła się propozycja całkowitego zastąpienia systemu Universal Credit przez Guaranteed Decent Income w wysokości 163 funtów tygodniowo, co ma ochronić miliony mieszkańców Wysp przed problemami finansowymi.
Coraz częściej mówi się o wadach Universal Credit, szczególnie przy obecnych wyzwaniach jakimi są galopująca inflacja, coraz wyższe rachunki za energię i ogólne zwiększenie kosztów życia, co wpędza wiele rodzin na Wyspach w problemy finansowe. Ich trudnej sytuacji miałaby zaradzić duża zmiana związana z zastąpieniem Universal Credit innym systemem.
- Przeczytaj koniecznie: Brytyjczyk ukarany mandatem w wysokości £2000 za złamanie lockdownu żąda „przeprosin i zwrotu pieniędzy”
Czym miałby być Guaranteed Decent Income?
Propozycję zastąpienia Universal Credit inną formą pomocy finansowej o nazwie Guaranteed Decent Income przedstawiła Commission on Social Security i opisała go jako „uproszczony” sposób na uniknięcie ubóstwa milionów mieszkańców Wysp.
Od kwietnia 2022 roku minimalna stawka Universal Credit wyniesie około 75 funtów tygodniowo dla osób powyżej 25. roku życia, z dopłatą dla osób z potrzebami mieszkaniowymi, czy osób niepełnosprawnych. Jednak Komisja wzywa do całkowitej rezygnacji z Universal Credit na rzecz nowego systemu.
Guaranteed Decent Income miałby zagwarantować wszystkim dorosłym pomoc w postaci co najmniej 163,50 funtów tygodniowo, w tym także dla osób w tym samym gospodarstwie domowym. Proponowana tygodniowa suma – będąca połową płacy minimalnej – byłaby przeznaczona do osób, które zarabiają mniej niż 163,50 funtów tygodniowo lub nie zarabiają wcale.
Nowy zasiłek na dziecko
Zgodnie z propozycją nowego systemu Guaranteed Decent Income, zasiłek na dziecko miałby wynosić 50 funtów tygodniowo, czyli ponad dwukrotnie więcej niż obecne 21,15 funtów dla najstarszego dziecka, a Personal Independence Payment dla osób niepełnosprawnych wahałby się od 83,70 do 230,77 funtów.
Plany te zostały opracowane przez komisję (rządową grupę doradczą) powołaną w 2019 roku, która zajmuje się radykalną reformą systemu zasiłków. Niestety plany te są jednak kosztowne.
Michael Orton, sekretarz Komisji, twierdzi, że byłaby to inwestycja w stylu „powojennym”, która zwróci się dzięki oszczędnościom w innych obszarach oraz zdrowszemu i bardziej zamożnemu społeczeństwu. Orton współpracujący także z Instytutem Badań nad Zatrudnieniem na Uniwersytecie Warwick powiedział:
– Pandemia pokazała, że w trudnych czasach to nieopłacani opiekunowie, pracownicy supermarketów i inni ludzie o niskich dochodach utrzymali nasze społeczeństwo przy życiu. Zatem, jeśli się na to zdecydujemy, możemy zapewnić bezpieczeństwo społeczne dla każdego.
Dodał również, że ostatnie zmiany w Universal Credit mogą oznaczać, że rząd „zmierza w złym kierunku”, zwłaszcza w obliczu kryzysu związanego z kosztami życia na horyzoncie w 2022 roku.
