Przy okazji serwowania przez firmy cateringowe ekstrawaganckich potraw świątecznych deputowanym do Parlamentu brytyjskiego, dziennikarze ujawnili, że w zeszłym roku z posesji Westminster wyrzucono 250 ton żywności. I to wszystko w czasie, gdy przez Wyspy przetacza się kryzys kosztów życia, a banki żywności w całym kraju zaczynają pękać w szwach.
Ogromne marnotrawstwo żywności w Parlamencie brytyjskim
Media ujawniły, po zapytaniu złożonym w ramach Freedom of Information Act i bazując na odpowiedzi udzielonej przez Izbę Gmin, że w 2022 roku, czyli w czasie szalejącego na Wyspach kryzysu kosztów życia, z posesji należących do Parlamentu brytyjskiego wyrzucono do kosza ponad 250 ton żywności. Marnotrawstwo było na poziomie najwyższym od 2019 roku, w którym zmarnowano 258 869kg żywności. Do 7 grudnia z posesji Westminster wyrzucono 268 740 kg żywności, czyli mniej więcej tyle, ile waży Boeing Dreamliner. To ogromny skok w porównaniu z 2021 rokiem, w którym zmarnowane jedzenie ważyło 148 230 kg. Niestety żadne produkty spożywcze wyrzucone w zeszłym roku przez firmy cateringowe obsługujące Izbę Gmin i Izbę Lordów, nie zostały przekazane ani rozdzielone wśród osób potrzebujących.
Z Parlamentu powinien iść przykład
W dobie galopujących cen, rosnących kosztów życia i banków żywności, które zaczynają pękać w szwach, można by się spodziewać, że z Parlamentu pójdzie jakiś dobry przykład w zakresie troski o dostęp do jedzenia. Tymczasem jest zupełnie odwrotnie, a ujawniona informacja dotycząca skali marnotrawstwa raczej szokuje i złości. – To oczywiste, że w czasie kryzysu ekologicznego, jak również kryzysu kosztów utrzymania, w którym miliony Brytyjczyków obchodzą się bez odpowiednich posiłków, uporczywe marnowanie ogromnych ilości jadalnej, pożywnej żywności przez niektórych najbardziej uprzywilejowanych członków społeczeństwa i najbardziej dochodowe korporacje, takie jak supermarkety, wskazuje na potrzebę pociągnięcia tych osób i korporacji do odpowiedzialności przez obywateli tego kraju. Parlament mógłby zacząć od przyjęcia solidnych przepisów dotyczących przeciwdziałania marnotrawieniu żywności – mówi działacz na rzecz marnowania żywności Tristram Stuart.
Z kolei Mark Hall z firmy Waste Management BusinessWaste.co.uk został poinformowany przez Izbę Gmin, że nie może otrzymać szczegółów dotyczących poszczególnych strumieni odpadów. – Szczerze mówiąc to obrzydliwe. Nie ma szans, aby taka ilość odpadów pochodziła ze skrawków. To przejadanie się i zamawianie zbyt wielu subsydiowanych posiłków w stołówkach. [Oni] powinni otwierać drzwi i pozwalać tam wejść każdemu, kto potrzebuje zjeść posiłek, ale oczywiście tego nie zrobią – zaznacza oburzony Hall.
Kilka mil od Parlamentu ludzie przychodzą po żywność
Paradoksalnie, zaledwie kilka mil od Westminster działa organizacja charytatywna zajmująca się redystrybucją żywności – The Felix Project. Wolontariusze postawili sobie właśnie za cel, by zaoszczędzić około 131 000 kg nadwyżek żywności ze składowisk, by w ten sposób wyżywić setki potrzebujących rodzin. The Felix Project współpracuje z 90 organizacjami społecznymi i pomaga zaopatrzyć się w żywność mieszkańcom północnego Londynu w czasie, gdy tradycyjnie występują poświąteczne nadmiary żywności i gdy banki żywności, szkoły, a także niektóre sklepy są zamknięte. Organizacja charytatywna dostarcza żywność organizacjom społecznym, spółdzielniom mieszkaniowym i szkołom w okresie między 23 grudnia i 1 stycznia, a każda furgonetka wypełniona jest niemal toną żywności, którą można nakarmić do 150 rodzin.
Parlament broni się przed zarzutami o marnowanie żywności
Do zarzutów o marnowanie żywności odniósł się rzecznik Parlamentu, twierdząc, że Westminster dysponuje szeregiem środków służących monitorowaniu i ograniczaniu ilości odpadów z punktów gastronomicznych. Należą do nich choćby szybka i efektywna rotacja zapasów, usuwanie produktów o dużym potencjale w zakresie psucia się, sprawdzanie poprawności zamówień oraz przygotowywanie większości dań na miejscu, co pozwala na improwizację w celu wykorzystania zapasów. Inną stosowaną praktyką jest natychmiastowe przenoszenie niechcianej gorącej żywności do miejsca, w którym można ją wykorzystać lub chłodzenie jej do następnego dnia. Natomiast firmy cateringowe nie rozprowadzają wcześniej podgrzanych posiłków poza Parlament ze względu na ryzyko zepsucia i dostania się do żywności bakterii podczas przechowywania. – Firmy cateringowe Izby Gmin i Izby Lordów podejmują szereg działań w celu zmniejszenia ilości marnowanej żywności w naszych punktach sprzedaży i żadne z naszych odpadów nie trafiają na wysypiska – mówi rzecznik brytyjskiego parlamentu. I dodaje: – Produkujemy mniej odpadów żywnościowych niż średnia krajowa w branży gastronomicznej, a Sustainable Restaurant Association oceniło parlamentarne usługi cateringowe jako organizacje stosujące dobre praktyki – przyznając trzy gwiazdki na trzy w ramach sekcji dotyczącej środowiska w programie Food Made Good. Sprawdzamy wszelkie potencjalnie przeterminowane zapasy i zarządzamy nimi, aby ograniczyć potrzebę redystrybucji, chociaż współpracujemy z organizacjami, które w razie potrzeby mogą redystrybuować nadwyżki żywności. W określonym czasie cała żywność nadająca się do spożycia została odpowiednio wykorzystana w obiektach gastronomicznych obu Izb.
Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!
Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:
Ponad jedna trzecia dorosłych Brytyjczyków miałaby problem ze znalezieniem £20 na dodatkowe wydatki
Oto najgorsze miejsca do życia w Wielkiej Brytanii. Zgadzacie się z tym zaskakującym rankingiem?
