W UK brakuje 1,69 mln pracowników – kryzys na rynku pracy pogłębia się

Liczba brakujących rąk do pracy w Wielkiej Brytania osiąga rekordowe poziomy. Jak wynika z raportu przygotowanego przez REC w drugim tygodniu czerwca zgłoszono 1,69 mln ofert pracy. To najwyższy taki wynik w 2022 roku!

Sytuacja na brytyjskim rynku pracy jest trudna, żeby nie napisać – po prostu dramatyczna. W zasadzie wszystkie branże zmagają się z niedoborem pracowników. Według "Bloomberga" najgorzej jest w sektorze budowalnym, ale rąk do pracy brakuje także na lotniskach oraz w sektorze usług. Te niedobory przekładają się na problemy z obsługą pasażerów brytyjskich portów lotniczych oraz przyczyniają się do zamykania pubów, restauracji i innych punktów usługowych. "Nie widziałem czegoś takiego w swojej karierze" – komentował dla "Bloomberga" Olivier Blanchard, były główny ekonomista Międzynarodowego Funduszu Walutowego, w ramach Światowego Forum Inwestycyjnego. Jak wynika z analiz  Biura Statystyki Krajowej OECD tylko Wielka Brytania i USA z krajów grupy G7 mamy do czynienia ze spadkiem siły roboczej. Im dłużej będzie to trwał, tym mocniej odbije się na gospodarce. Konsekwencje długotrwałego braku pracowników mogą prowadzić do "bardziej trwałego ograniczenia zdolności operacyjnych, co może doprowadzić do skutecznego zamknięcia części gospodarki", jak czytamy na łamach serwisu "Forsal".

Ilu pracowników brakuje w UK?

Obecnie w Wielkiej Brytanii liczba osób pracujących jest mniejsza o 360 tysięcy w porównaniu z lutym 2020 roku, a więc z czasem przed pandemią. Według ekspertów problemem nie jest brak chętnych do pracy imigrantów, ba – tych w UK jest więcej, niż  pod koniec 2019 roku! Obcokrajowców w UK pracuje więcej aż o 265 tys. Problemem jest starzejące się społeczeństwo brytyjskie… 

- Advertisement -

"Jak wynika z danych brytyjskiego urzędu statystycznego ONS, w Wielkiej Brytanii 290 tys. osób w wieku od 50 do 64 lat, to pracownicy, którzy wcześnie porzucili pracę, wielu z nich to profesjonaliści z wyższym wykształceniem" – czytamy na łamach "Forsalu". "Zgromadzili większość z 200 miliardów funtów "nieplanowanych" oszczędności zebranych podczas lockdownów" o tym samym przynajmniej przez jakiś czas nie muszą wracać do pracy…

Jak wygląda sytuacja na brytyjskim ryku pracy?

Warto również w tym miejscu dodać, że z faktem brakujących rąk do pracy można próbować związać kwestię wynagrodzeń. Po uwzględnieniu inflacji, poziom przeciętnego wynagrodzenia w UK z wyłączeniem dodatkowych premii spadł w kwietniu 2022 roku o 3,4 proc. w skali rok do roku, jak wynika z oficjalnych statystyk Office for National Statistics. To największy taki spadek od przeszło dwudziestu lat, a konkretnie od 2001 roku, gdy zaczęto rejestrować w ONS zmiany w poziomie wynagrodzeń. 

Co więcej, jak podaje "The Financial TImes" w okresie od lutego do kwietnia 2022 realne płace na Wyspie (a więc po uwzględnieniu obecnego poziomu inflacji) spadły o 2,2 proc. To z kolei był największy tego typu spadek od listopada 2011 roku. Więcej na ten temat pisaliśmy w artykule: "Zarobki w UK – płace w Wielkiej Brytanii spadają najszybciej od ponad 10 lat". 

 

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

NHS będzie nagradzać osoby, które chodzą 30 minut dziennie

NHS będzie rozdawać nagrody za chodzenie około 30 minut dziennie. Regularny limit dzienny pozwoli na pokonanie dystansu 42 km w ciągu miesiąca.

Już jutro Parada Równości w Londynie. Korki, zamknięte drogi i zmiana komunikacji

W dniu wydarzenia zamknięcia obejmą kluczowe arterie w centrum Londynu. Nieprzejezdne będą odcinki prowadzące przez Hyde Park Corner, Park Lane, Piccadilly, Piccadilly Circus, Haymarket oraz okolice Trafalgar Square i Whitehall.

Kiedy kredyty National Insurance są automatyczne, a kiedy trzeba o nie wnioskować?

National Insurance credits to darmowe „zastępniki składek”. Nie płacisz ich z wynagrodzenia ani z kieszeni. Mimo to liczą się dokładnie tak samo jak normalne składki NI.

Ostatni moment na odczyt liczników przed wzrostem cen. Dotyczy też Polaków w UK

Miliony mieszkańców Wysp mogą płacić wyższe rachunki za energię niż powinny, jeśli nie przekażą odczytu licznika przed podwyżką cen w środę.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie