Wyznaczono termin rozpoczęcia procesu w sprawie morderstwa Sary Sharif

Wyznaczono termin rozpoczęcia procesu osób oskarżonych o zamordowanie 10-letniej Sary Sharif. Proces najbliższych dziewczynki ruszy jesienią, w londyńskim sądzie Old Bailey. Ma potrwać do 6 tygodni.

Na ławie oskarżonych usiądą ojciec dziewczyny Urfan (42 l.), jej macocha Beinash Batool (29 l.) i wujek Faisal Malik (28 l.). Cała trójka nie przyznaje się do zarzucanych im czynów związanych ze spowodowaniem lub umożliwieniem śmierci 10-letniej dziewczynki. Proces w tej sprawie odbędzie się w londyńskim sądzie Old Bailey, a termin pierwszej rozprawy ustalono na 1 października 2024. O dalszym losie oskarżonych zadecyduje sędzia Cavanagh, sędzia Sądu Najwyższego. Szacuje się, że proces potrwa od pięciu do sześciu tygodni.

Jak podaje serwis informacyjny BBC, oskarżeni stawili się już przed obliczem brytyjskiego wymiaru sprawiedliwości za pośrednictwem łącza wideo, gdy wyznaczono termin pierwszej rozprawy.

- Advertisement -

Co wiemy o morderstwie Sary Sharif? 

Koroner hrabstwa Surrey oficjalnie potwierdził, że Surrey Police otrzymała wniosek o zawieszenie śledztwa w sprawie śmierci Sary Sharif do czasu zakończenia procesu. Lokalna policja pozytywnie rozpatrzyła wniosek w tej sprawie, co jest standardową procedurą w takiej sytuacji. – Po zakończeniu postępowania karnego koroner rozważy, czy dochodzenie w tej sprawie należy wznowić – uzupełnia rzecznik, jak cytujemy za BBC.

Przypomnijmy, ciało 10-letniej Sary Sharif znaleziono w domu w Horsell, w hrabstwie Surrey, 10 sierpnia 2024 roku. Dzień wcześniej jej ojciec, Urfan, macocha, wujek oraz przyrodnie rodzeństwo wyjechali do Pakistanu. Przeprowadzona sekcja zwłok nie dała jasnej odpowiedzi na temat tego, jak zginęła 10-latka. Wiemy jednak, że niedługo przed śmiercią doznała „wielokrotnych i rozległych” obrażeń.

10-latka była także ofiarą przemocy domowej

Oprócz tego dziewczynka przynajmniej od jakiegoś czasu była ofiarą przemocy domowej. W kwietniu zeszłego roku Sara miała przyjść do szkoły podstawowej St Mary’s w Byfleet z widocznymi rozcięciami i siniakami na twarzy, jak relacjonuje jedna z jej koleżanek.

Matka Sary Sharif, Olga, występując w programie „Uwaga!” na antenie TVN, opowiedziała o swojej traumie i wizycie w kostnicy. – Jeden policzek miała spuchnięty, drugi posiniaczony. Nawet, teraz kiedy zamykam oczy, widzę, jak wyglądało moje dziecko – w takich dramatycznych słowach Polka opisała swoją wizytę w kostnicy.

Olga Sharif miała pełne prawo widywać się z dziećmi. Polka podkreśliła jednak, że to prawo było jej stopniowo ograniczane. – Ich macocha napisała do mnie, żebym już więcej nie przychodziła. Bo dzieci nie chcą mnie widzieć – mówiła, w telewizyjnym programie z 6 września 2023.

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Od marzeń do dyplomu – jak skutecznie zacząć studia w Wielkiej Brytanii

Studiowanie w UK to dostępna opcja - nawet bez matury czy przy pracy na etat. Sprawdź, jak Agnieszka z LLC pomaga Polakom zrobić ten krok.

Czy Polacy w UK w razie wojny zostaliby powołani do wojska?

Obowiązkowy pobór do wojska w Wielkiej Brytanii dotyczy wyłącznie skrajnych sytuacji. Sprawdź, czy Polacy mieszkający w UK zostaliby przymusowo wcieleni do armii.

Czy można podwoić limit ISA? Koniec roku podatkowego to czas na wykorzystanie ulg

Do końca roku podatkowego zostały już tylko tygodnie. Dla wielu gospodarstw domowych to ostatni moment, by uporządkować finanse i sprawdzić, czy mogą podwoić limit ISA i skorzystać z Marriage Allowance.

Odwołane pociągi. Chaos w centrum. Ogromny pożar Glasgow Central Station

Stacja Glasgow Central Station obsługuje każdego dnia dziesiątki tysięcy pasażerów i jest najważniejszym węzłem kolejowym w Szkocji. Niedzielny pożar doprowadził do zawalenia się budynku.

Pracujesz w Tesco? Dostaniesz nawet 8 tys. funtów do pensji

Ponad 22 tys. pracowników – głównie ze sklepów i centrów dystrybucyjnych Tesco – kwalifikuje się do wypłat w ramach firmowego programu akcyjnego.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie