Minister Lord Ahmad zaapelował do Brytyjczyków o zwiększoną czujność, ponieważ ISIS zagroziło dokonaniem w lipcu ataku terrorystycznego na lotnisko Heathrow. To największe lotnisko Europy lepiej jest teraz omijać szerokim łukiem…
O zagrożeniu atakiem terrorystycznym ze strony ISIS poinformowała amerykańska, pozarządowa organizacja SITE Intelligence Group. Organizacja ta miała przechwycić wiadomość na Twitterze od jednego ze zwolenników tzw. Państwa Islamskiego.
Studenci nie zadają pytań na chemii. Boją się posądzenia o terroryzm
Z wiadomości umieszczonej na Twitterze wynika, że bojownicy ISIS planują atak terrorystyczny na lotnisku Heathrow, a przede wszystkim na samoloty lecące z Heathrow do Stanów Zjednoczonych. Zagrożone mają też być dwa lotniska w samej Ameryce: Port lotniczy im. Johna F. Kennedy’ego w Nowym Jorku i Port lotniczy Los Angeles. Terroryści mają dokonać zamachu/zamachów z okazji amerykańskiego święta Dnia Niepodległości, obchodzonego 4 lipca na pamiątkę ogłoszenia Deklaracji Niepodległości Stanów Zjednoczonych.
Pięć lat więzienia za twitterowy terroryzm
Minister w rządzie Camerona Lord Ahmed zaapelował do wszystkich pasażerów planujących w najbliższym czasie podróż z lub na lotnisko Heathrow o wzmożoną czujność. – Z powodu globalnego zagrożenia terrorystycznego wszyscy musimy być czujni. W Wielkiej Brytanii ciągle udoskonalamy aspekty dotyczące bezpieczeństwa w transporcie lotniczym i blisko współpracujemy z naszymi zagranicznymi partnerami, żeby ograniczyć wszelkie ryzyko – powiedział Ahmed.
Władze lotniska Heathrow odmówiły komentarza ws. najnowszych gróźb ISIS. Z pewnością jednak na lotnisku pojawią się dodatkowe patrole, a strażnicy jeszcze bardziej wzmogą czujność.
