Za śpiewanie w londyńskim metrze można dostać mandat

Metro w Londynie i śpiew w wagonie kojarzą się z beztroską atmosferą po koncercie, meczu albo wieczorze spędzonym w pubie. Niby niewinna spontaniczna rozrywka może skończyć się nie tylko zwróceniem uwagi przez współpasażerów, ale również opłatą karną potocznie nazywaną mandatem.

Jak informuje MyLondon, przepisy obowiązujące w transporcie publicznym są znacznie bardziej rygorystyczne, niż mogłoby się wydawać. Metro w Londynie jest tego świetnym przykładem.

Metro w Londynie nie jest miejscem do śpiewania

Zakaz nie dotyczy wyłącznie głośnych występów ulicznych, ale także zwykłego śpiewania, skandowania i improwizowanych występów w wagonach czy na peronach.

- Advertisement -

Szczególnie często problem pojawia się późnymi wieczorami i w weekendy, kiedy część podróżnych wraca z imprez, koncertów albo meczów. To właśnie wtedy w wagonach najczęściej słychać skandowanie.

Dlaczego TfL walczy ze śpiewaniem w metrze?

Przepisy Transport for London stworzono przede wszystkim po to, by zapewnić pasażerom spokojną i bezpieczną podróż. Metro w Londynie każdego dnia przewozi miliony osób. Aby utrzymać porządek, operator stara się ograniczać wszystkie zachowania, które mogą być odbierane jako uciążliwe. Dotyczy to hałasu, agresywnego zachowania, rozdawania ulotek, plucia czy śpiewania właśnie.

W regulaminie TfL zapisano, że żadna osoba nie może śpiewać ani zachowywać się w sposób przeszkadzający innym podróżnym, jeśli nie uzyskała na to wyraźnej zgody przewoźnika. W związku z tym nawet niewinne nucenie, jeśli stanie się za głośne lub wywoła skargi innych pasażerów, można uznać za naruszenie zasad.

Śpiewasz? Ryzykujesz dostanie grzywny i wyrzucenie z wagonu

Osoba, która zostanie przyłapana na śpiewaniu lub innym występie zakłócającym spokój w metrze, może zostać najpierw upomniana przez pracownika TfL. Jeżeli nie zastosuje się do poleceń albo sytuacja zostanie uznana za szczególnie uciążliwą, sprawa zakończy się mandatem.

metro w Londynie
Żadna osoba nie może zachowywać się w sposób przeszkadzający innym podróżnym / fot. Shutterstock.com

Teoretycznie kara może wynieść nawet około 1000 funtów. W praktyce tak wysokie grzywny zdarzają się bardzo rzadko i zwykle są zarezerwowane dla przypadków wyjątkowo uporczywego łamania przepisów. Znacznie częściej kończy się na ostrzeżeniu albo nakazie opuszczenia stacji czy wagonu.

Nie każdy występ wokalny jest zabroniony

Zakaz nie obejmuje muzyków ulicznych działających w ramach programu London Underground Busking Scheme. Dzięki niemu artyści mogą legalnie występować na wybranych stacjach metra, pod warunkiem że przestrzegają zasad określonych przez operatora.

Program obejmuje między innymi stacje Stratford, Piccadilly Circus, Marble Arch i Victoria. Występy odbywają się tam w wyznaczonych miejscach i godzinach, co ma pogodzić potrzebę zachowania porządku z obecnością muzyki i ulicznej sztuki w przestrzeni publicznej.

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Komu HMRC zwiększy kwotę wolną od podatku do £20,070?

Jak podaje Mirror, HMRC może zwiększyć kwotę wolną do...

Rząd chciał zamrozić ceny podstawowych produktów. Supermarkety w UK mówią „nie”.

Wielka Brytania wraca do debaty, która jeszcze kilka lat...

Masz kominek w UK? Błąd przy zakupie drewna może kosztować nawet 300 funtów

Wiele osób, które mają kominek w UK zaopatruje się w drewno poza sezonem, czyli np. teraz, ze względu na niższe ceny.

Polacy stworzyli w Wielkiej Brytanii technologię, która może zmienić codzienną komunikację

Polacy mieszkający w Wielkiej Brytanii stworzyli LinkyMe - technologię, która może zmienić codzienną komunikację kierowców.

Masowe protesty dziś w Londynie. Jakich ulic unikać (mapy tras)

Londyn będzie w najbliższą sobotę przestrzenią silnie kontrolowaną. Z ograniczoną swobodą przemieszczania się w centrum i widoczną obecnością tysięcy funkcjonariuszy na ulicach. Dlaczego?

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie