W dniu dzisiejszym w życie wszedł zakaz podróżowania między Szkocją, a Manchesterm i Salford. Premier Nicola Sturgeon zapowiedziała wprowadzenie tych regulacji w miniony czwartek. Powód? Trudna sytuacja epidemiologiczna wobu miastach.
W poniedziałek 21 czerwca 2021 roku został wprowadzony zakaz odbywania podróży między Szkocją a Manchesterem i Salford. Dodajmy, że zakaz dotyczy jedynie podróży, które są określane jako "non-essential". Szkocki rząd podjął taką decyzję po "dokładnym rozważeniu" obecnej sytuacji epidemiologicznej. W oficjalnym oświadczeniu rzecznik gabinetu pierwszej minister Sturgeon zaznaczył, iż te regulacje będą "poddawane aktywnej kontroli", a nawet w najbliższym czasie, po dokonaniu analizy najnowszych danych, mogą zostać zmienione. Dodał również, że wskaźniki Covid-19 w Manchesterze i Salford "są w tej chwili szczególnie wysokie, a te ograniczenia mają na celu zminimalizowanie ryzyka pogorszenia się sytuacji i transmisji większej ilości wirusa do Szkocji".
Szkocja "izoluje" się od angielskich miast w trudnej sytuacji epidemiologicznej
Suchej nitki na decyzji szkockich władz nie pozostawił Andy Burnham. Burmistrz Manchesteru oskarżył Nicolę Sturgeon o hipokryzje, a wtórowali mu szkoccy politycy z opozycji z Partii Konserwatywnej (do której również Burnham należy). Ich zdaniem środki przyjęte przez rząd są "niespójne", a zmiany zostały wprowadzone bez żadnych konsultacji w tej sprawie.
"Wiemy, że na przykład miasto Dundee ma wskaźniki bardzo podobne do Manchesteru" – komentował dla BBC Murdo Fraser, rzecznik szkockich konserwatystów. "Więc dlaczego wprowadza się zakaz podróżowania dla Szkotów udających się do Manchesteru, ale nie ma podobnych ograniczeń w odniesieniu do Dundee?”
Decyzja Nicoli Sturgeon w tej sprwie została podjęta po dokładnej analizie
Warto w tym miejscu dodać, że Szkocja nie pierwszy raz zakazuje podróżowania do konkretnych miast w Anglii. 24 maja 2021 roku takie regulacje dotyczyły Bolton, Blackburn, Darwen, a w miniony piątek ograniczenia związane z podróżowanie do Bedford zostały zniesione.
Odnotujmy również, że Szkocja ma najwyższy wskaźnik infekcji w całej Europie, ale także jeden z najwyższych wskaźników pod kątem szczepień. Premier Sturgeon z powodu rosnącej liczby zachorowań podjęła decyzje o opóźnieniu ostatniej fazy luzowania restrykcji.
