Zamienił życie sąsiadów w piekło wynajmując garaż nieznajomym

Para z północnego Londynu skarży się, że sąsiad zamienił ich życie w piekło, gdy zaczął wynajmować swój garaż bez zezwolenia nieznanym najemcom.

Pewna leciwa para z Londynu miała nadzieję, że po przejściu na emeryturę będzie wiodła spokojne życie. Niestety ich optymistyczne plany pokrzyżował sąsiad, który postanowił nielegalnie wynająć swój garaż.

Koszmar sąsiadów

77-letni Simon Saul twierdzi, że jego żona „jest przerażona”, a ich życie „stało się piekłem” przez ich sąsiada, który wynajął swój garaż „koszmarnym najemcom”. Para mieszka na Vaughan Avenue w Barnet, w północnym Londynie od 1973 roku i do tej pory wiedli spokojne życie.

- Advertisement -

Niestety od pewnego czasu doświadczają stresujących sytuacji. Dokładnie od 2010 roku ich sąsiad wynajmuje swój garaż, mimo że lokalny Council uznał podnajem za niedozwolony. W grudniu 2015 roku Barnet Council podjął wstępną decyzję wykonawczą, w której stwierdził, że ​​budynek gospodarczy był używany jako mieszkanie bez pozwolenia. Następnie we wrześniu 2016 roku odbyła się wizyta na miejscu w celu oceny sytuacji i wszczęto w sprawie dochodzenie.

Osobom mieszkającym w wynajmowanym garażu powiedziano, że mają go opuścić, ale niewiele to dało i podobno ludzie nadal tam mieszkają, w dodatku… od siedmiu lat.

Bezkarny landlord

77-letni Simon twierdzi, że „to stresujące”, bo nie znają ludzi, którzy obok nich mieszkają.

– Boimy się, bo nie wiemy, skąd pochodzą – przychodzą i odchodzą. To sprawia, że nasze życie stało się piekłem, szczególnie dla mojej żony. Jest bardzo przestraszona, bo nie wie, kto mieszka obok. Kiedy po raz pierwszy zauważyłem, że mieszkają tam ludzie, złożyłem skargę do Councilu, ale nie podjęto żadnych działań. Po latach odezwali się i powiedzieli, że badają sprawę. Mieszkańcy garażu otrzymali powiadomienie o eksmisji, ale jej nie przeprowadzono. Właściciel odwołał się od decyzji i jego odwołanie zostało odrzucone, ale ludzie nadal tam mieszkają. Council nic nie zrobił, komornik nie wykonuje zalecenia. To sprawia, że ​​myślisz, że właściciel jest nietykalny – powiedział 77-latek.

Okazało się również, że najemcy mieszkający nielegalnie w garażu, korzystają z adresu 77-letniego sąsiada do dostaw jedzenia na wynos.

– Pukają do moich drzwi i nic nie mogę na to poradzić. W ubiegłym tygodniu dostawcy pukali do naszych drzwi o godzinie 23.00, aby dostarczyć jedzenie. To nie pozwala nam spać – skarży się emeryt.

Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!

Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:

Landlord musi zapłacić najemcom 140 000 funtów odszkodowania

Kiedy rekordowe upały dotrą do Wielkiej Brytanii?

Ryanair odwołał w ten weekend setki lotów

Od sierpnia podrożeje alkohol w sklepach. Ceny jakich trunków wzrosną najbardziej?

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Konto brytyjskie z uczciwym kursem

Banki w UK potrafią doliczyć nawet 3-5% marży do każdego przelewu do Polski lub innego kraju. Wysyłając £1000 przez Wise, odbiorca otrzyma średnio o 150-250 PLN więcej niż przy tradycyjnym przelewie bankowym.

Teksty tygodnia

Jedna trzecia mieszkańców UK oszczędza na jedzeniu i ogrzewaniu

Ze względu na kryzys związany ze wzrostem cen i presji finansowej, prawie jedna trzecia mieszkańców Wysp oszczędza na jedzeniu i ogrzewaniu.

Policjantka bohaterką w UK. Uratowała mężczyznę, mówiąc do niego po polsku

Policja w UK ocaliła człowiekowi życie w nietypowy sposób. Funkcjonariuszka zaczęła mówić po polsku do mężczyzny, który zamierzał targnąć się na życie.

Musisz oddać środki urzędowi podatkowemu? HMRC ostrzega przed oszustami

Wraz z rozpoczęciem nowego roku podatkowego HM Revenue and Customs intensyfikuje działania związane z rozliczeniami i korektami świadczeń. To również czas, kiedy oszuści działają najintensywniej

Dlaczego opieka społeczna odbiera dzieci Polakom i gdzie trafiają odebrane dzieci?

Wielu Polaków mieszkających w UK miało kontakt z przedstawicielami opieki społecznej. Najczęstszymi powodami są problemy wynikające z zachowania dzieci, nieobecności, czasami problemy kulturowe czy komunikacyjne.

Za śpiewanie w londyńskim metrze można dostać mandat

W metrze w Londynie spontaniczna rozrywka w postaci nucenia piosenki może skończyć się grzywną.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie