Fot. YouTube
O Shamimie Begum, która dobrowolnie wyjechała do Syrii w 2015 r., było ostatnio bardzo cicho. Ale to nie znaczy, że była żona bojownika ISIS zrezygnowała ze strania się o odzyskanie brytyjskiego obywatelstwa i o powrót do Wielkiej Brytanii.
O Shamimie Begum zrobiło się głośno dokładnie rok temu, gdy zaledwie 19-letnia wówczas dziewczyna zwróciła się z błagalną prośbą do władz UK o umożliwienie jej powrotu do kraju. Shamima urodziła się na Wyspach (jej matka była Brytyjką, a ojciec Bangijczykiem), ale w 2015 r. dobrowolnie opuściła UK wraz z dwoma koleżankami, aby dołączyć do budowanego na Bliskim Wschodzie tzw. Państwa Islamskiego. Tam kobieta poślubiła 27-letniego Yago Riedijka, obywatela Holandii, który był aktywnym bojownikiem ISIS.
W zeszłym roku Shamima nie tylko jednak nie spotkała się z empatią ze strony władz brytyjskich, ale wręcz została przez nie odrzucona. Ówczesny minister spraw wewnętrznych Sajid Javid pozbawił Begum obywatelstwa, twierdząc, że ma ona wciąż prawo do otrzymania paszportu Bangladeszu z uwagi na pochodzenie swojego ojca. Kobieta decyzję tę przyjęła bardzo źle (w Bangladeszu bowiem za przynależność do ISIS może jej grozić nawet śmierć przez powieszenie) i postanowiła się od niej odwołać.
Zobacz takze: Wizerunek Shamimy Begum trafił na tarczę strzelecką.
Interesy Shamimy Begum zdecydował się reprezentować Daniel Furner, który argumentował, że decyzja Home Office uczyniła z kobiety bezpaństwowca. Dziś jednak Specjalna Komisja Odwoławcza ds. Imigracji uznała jednomyślnie, że kobieta nie została pozbawiona obywatelstwa w sposób nieodpowiedni. I choć Elisabeth Laing, Doron Blum i Roger Golland przyznali, że w obozie al-Roj, w którym przebywa obecnie 20-latka, panują okrutne i nieludzkie warunki, to to nie jest podstawą do ponownego przyznania Begum brytyjskiego obywatelstwa i do sprowadzenia jej do kraju.
